img
14
W 20. rocznicę założenia
18 lipca 2008 * Kurier Galicyjski
ZALĄŻKI STOWARZYSZENIA POLSKIEGO WE LWOWIE
(cd. z nr poprzedniego)
wybiera sobie męża czy żonę
tywów i kursów języka polskiego
według narodowości. W tych
w terenie (Sambor, Mościska,
sprawach w warunkach za
Drohobyczrazem ok. 500 dzie
mieszkiwania poza Macierzą
ci w 15 placówkach). W 1989 90
jest to wybór uniezależniony od
na wyższe studia do Polski skie
tego czynnika. Więc, co nas
rowano 110 dziewcząt i chłop
czeka za kilkadziesiąt lat? Boję
ców, ok. 40 – na różnorodne
się odpowiedzi na to pytanie.
kursy, na kolonie (obozy harcer
Więc – czy warto było likwi
skie) letnie i zimowe – ok. 1200
dować ten niegdysiejszy cel,
dzieci i młodzieży. W obu
który miał przysporzyć nam jak
szkołach lwowskich powstały
najwięcej przyjaciół wśród
zalążki harcerstwa.
innych narodowości, miłośni
W tym samym okresie czy
PROF. DR LESZEK MAZEPA
ków języka polskiego, kultury
niliśmy starania o reaktywo
polskiej? Nie byłbym zbyt
wanie jednego z najstarszych
kategoryczny w tej odpowiedzi.
Jednak, w latach później
codziennych pism, które wycho
Pierwsze zebranie sprawozdawczo wyborcze. W. Wartanowa
Na zakończenie tego roz
szych od tej formuły – upow
dziło od 1811 do 1944 roku –
(od lewej), Marion Iłku, prof. Leszek Mazepa, Bolesław Sudomlak,
szechniania kultury polskiej w
działu o celach TKPZL, jako
„Gazety Lwowskiej”. Udało nam
Stanisław Czerkas, Władysław Łokietko
środowisku wielonarodowoś
ciekawostkę przytoczę tu po
się namówić naszą krajankę
pionych w „kołach” sambo
ciowym Lwowa i innych miej
zebrania Towarzystwa odbywa
czątek artykułu nieżyjącego już
(absolwentkę Szkoły nr 24),
redaktora A. Warzochy z „No
rzan, stryjan, mościszczan,
scowości – TKPZL odeszło. Czy
ły się tam przez kilkanaście lat
polonistkę Bożenę Rafalską –
win” rzeszowskich, zawierający
drohobyczan i innych rodzin
słusznie? Jeżeli chodzi o wielo
(czasem też w Szkole nr 24).
która dotychczas współpra
w dalszej części jednak błędną
nych miejscowości zaczęło
narodowy skład Zarządu Głów
Pragnąc, by ogół naszych
cowała z przeniesionym w 1953
nawiązywać  bezpośrednie
nego, to chyba – tak. Na
ocenę pewnych uwarunkowań
członków i sympatyków był
roku ze Lwowa do Wilna „Czer
kontakty z naszymi oddziałami
pierwszym etapie naszej dzia
zorientowany w całokształcie
i sytuacji w naszym Towarzyst
wonym Sztandarem” – jedyną
oraz bratnimi stowarzyszeniami.
łalności było to do przyjęcia.
prac Zarządu, przyjąłem za
wie, wynikającą z niedoinfor
wówczas gazetą polskojęzycz
mowania. Został on umieszczo
Do nas i do nich napływały
Pokazywało naszą otwartość –
sadę, iż wszystkie odbywać się
ną na terenie ZSSR – do popro
ny w „Gazecie Lwowskiej”
paczki z książkami (czasem
daleką od jednonarodowego
będą jawnie. Praktycznie co
wadzenia tego tak potrzebne
(1991, nr 5 6) jako relacja z Wal
bywały to zupełne „buble”...).
zasklepienia się. Jeżeli, jednak
tydzień robiliśmy ogólnie do
go nam czasopisma polskiego.
Odwiedzały nas delegacje
chodzi o skład „zwykłych”
nego zebrania sprawozdawczo
stępne zebrania. Był to chyba
Pierwszy numer, dzięki „Wspól
z różnych polskich miast, przy
członków, to odpowiedź moja
mój błąd, ponieważ niekiedy
wyborczego TKPZL (p.t. „O ze
nocie Polskiej” i redaktorom
wożąc (zwłaszcza „na Miko
nie byłaby już tak jednozna
takie zebrania, „dzięki” niektó
braniu TKPZL. Widziane z Rze
z Rzeszowa, ukazał się jako
szowa”), gdy to na własną
łaja”, na Boże Narodzenie oraz
czna. Bo Towarzystwo faktycznie
rym zbyt emocjonalnym i krew
wspaniały prezent „pod cho
prośbę ustąpiłem z funkcji pre
z innych okazji) słodycze dla
zbudowało przeszkodę na
kim rodakom, przekształcały się
inkę” 24 grudnia 1990 roku i jako
zesa (A. Warzocha, z którym się
dzieci i żywność dla potrzebu
drodze do tych Ukraińców,
czasem w nieprzyjemne „pierie
jedyne pismo polskie na terenie
jących a były to trudne czasy.
Rosjan, Żydów i innych, dla
później zaprzyjaźniliśmy i który
pałki” (by nie użyć bardziej
Ukrainy. Było to chyba najważ
Najbardziej pamiętne jednak
których język i kultura polska są
dosadnego polskiego określe
wiele zrozumiał o stosunkach w
niejszym osiągnięciem TKPZL.
były odwiedziny znanych oso
czymś bliskim, czymś, co ich
nia). Z drugiej jednak strony –
Towarzystwie podał błędnie, że
Innym osiągnięciem TKPZL
mnie „nie wybrano”; po prostu
bistości  polskich ludzi kultury,
wzbogaca, a miejscowi Polacy
byliśmy „na widoku”, niczego
było utworzenie jego oddziałów
– nie kandydowałem...) pisał
naukowców, artystów, którzy na
są kimś, z kim się chce częściej
nie ukrywaliśmy i mieliśmy roze
w Samborze (przewodniczący
tak:
spotkaniach radowali nas swoją
spotykać i z ich duchowego
znanie o reakcjach na podej
Zarządu J. Farbotnik), Mościs
obecnością i żywym, serdecz
bogactwa korzystać.
Pamiętam, że z dużym pod
mowane przez Zarząd decyzje.
kach (W. Pietraga), Drohobyczu
nym słowem.
Sądzę, iż w warunkach
Jednym z czołowych zadań
nieceniem odebraliśmy w Rze
(M. Galas), Szczercu (M. Woj
„sztucznego” i „naturalnego”
był rozwój szkolnictwa polskiego
szowie wiadomość o tym, że we
ciechowski), Dobromilu, Morszy
Lwowie zawiązała się grupa
Pierwsze lata
wynarodowienia na dłuższą
w terenie. Ale i we Lwowie
nie, Stryju i in. miejscowościach.
inicjatywna, mająca na celu
działalności TKPZL
metę sami sobie „strzelamy
musieliśmy nieco poprawić:
TKPZL stało się wzorem dla
Na naszym Zgromadzeniu,
powołanie stowarzyszenia Pola
samobója”. Przez „sztuczne”
przekształcić obie „radzieckie”
powstania podobnych „Towa
zapewne, dzięki informacji
wynarodowienie  rozumiem
ków, mieszkających na lwow
szkoły na polskie, w których
rzystw Kultury Polskiej”, na zeb
Konsula Woskowskiego, byli też
„odgórnie” – przez państwo
wykładowym językiem wszyst
szczyźnie. Było to późnym latem
raniach założycielskich byliśmy
przedstawiciele prasy polskiej.
i władze miejscowe stwarzane
kich przedmiotów (a nie, jak
1988. W kilka miesięcy później
obecni (Tarnopol, Stanisławów,
przyjechał do Rzeszowa prof.
W świat, a zwłaszcza w Polskę,
warunki wynarodawiające (np.
dotychczas, tylko sam przed
Czeniowce, Krzemieniec). We
Mazepa i w gazecie ukazał się
zostały natychmiast przekazane
pozbawianie nas narodowości
miot „język polski” i „literatura
Lwowie powstało Stowarzysze
telegramy o ukonstytuowaniu
przeprowadzony z nim wywiad.
w dowodzie osobistym – wszys
polska”) byłby język polski,
nie lekarzy polskich (A. Koko
się TKPZL. Niemal wszystkie
cy teraz jesteśmy „Ukraińcami”;
W istocie dla mnie – pisał
którym rozmawialiby wszyscy
dyński), zrzeszyło się grono
gazety w Polsce podały o tym
zukraińszczoną pisownię w do
nauczyciele. Wykorzystaliśmy
potem do gazety, która za
nauczycieli, mające wspoma
wiadomość. Był to ważny syg
kumentach osobistych nazwisk
okres pewnych przekształceń
mieściła ten wywiad – 79 letni
gać rozwój szkolnictwa po
czytelnik – pieriestrojka zaczęła
nał, że Polacy we Lwowie
i imion Polaków: zamiast Andrzej
demokratycznych we Lwowie,
lskiego i in.
się odtąd, odkąd dowiedziałem
istnieją, podnieśli głowy i dają o
– Andrij, Zofia – Sofija itp.). W
gdy nastąpiły zmiany samor
Na zebraniach, odbywają
sobie znać. W konsekwencji
się, że pozwolono zorganizo
następstwie tego, na przykład,
ządowe w zachodnich obwo
cych się co piątku, miały
zaczął się dosłownie najazd
w paszporcie zagranicznym
wać Towarzystwo Kultury Pol
dach Ukrainy i gdy na czele
miejsce spotkania, pogadanki,
naszych rodaków – nie tylko
mam wpisane „Leshek”, a nie
Obwodowego Kuratorium Oświa
skiej Ziemi Lwowskiej [wytłusz
odczyty, prelekcje z udziałem
redaktorów, lecz również nau
w normalnej polskiej pisowni –
ty stanęła znana dysydentka
czenie A. Warzochy – L.M.].
wielu polskich naukowców,
Oficjalne powstanie TKPZL
kowców, artystów i in. Na na
Leszek. Lecz, czy nie ważniejsze
I. Kałyneć. Poszedłem do niej
wykładowców szkół wyższych,
wzbudziło w Polsce, szczególnie
zwisko prezesa (ponieważ nie
i przyszłościowo czy nie najbar
z A. Kokodyńskim i wyłożyliśmy
artystów. Pierwszy był znany
mieliśmy stałej siedziby, podano
od Przemyśla po Wrocław,
dziej niepokojące jest wynaro
nasze żądania: obie szkoły po
historyk prof. dr hab. F. Kiryk
wtedy mój adres prywatny...)
dowienie „naturalne” – poprzez
nietuzinkowe i trwałe zaintere
winny być narodowe, nauczy
z WSP w Krakowie (jej rektor),
przychodziły zewsząd listy,
zawieranie związków małżeń
ciele powinni wykładać wszyst
sowanie.
dalej – profesorowie doktorzy
życzenia i propozycje. Przywo
skich i „wtapianie się” Polek i Po
kie przedmioty po polsku, zaś
Tak, w pierwszych latach
habilitowani: W. Ćwik (WSP,
żono nam książki, bo należało
działalności doznaliśmy takiego
laków w społeczeństwo niepol
w terenie należy wszelako
Rzeszów), S. S. Nicieja (Opole),
rozpowszechnić piśmiennictwo
„najazdu” naszych rodaków
skie. Czy nie przyjdziemy do
sprzyjać stworzeniu możliwości
I. Dzięgielewski, J. Jahn (były
polskie.
z Macierzy (co nas ogromnie
najgorszej formy „galicyjskiego
dzieciom z rodzin polskich
rektor), J. Łoś (wszyscy z UW), H.
Od podstaw zaczęliśmy
punktu wyjścia”, o którym
cieszyło i podtrzymywało na
poznania języka polskiego. Pani
Wiśniewska,  Szleniowski,  I.
pracę w kilku kierunkach. W Za
pisałem w jednym z pierwszych
Kurator ze zrozumieniem po
duchu), że po jakimś czasie
Antonowicz, E. Loch, E. Rzewu
rządzie zostało stworzonych
rozdziałów mych wspomnień?
T
deszła do tej sprawy i wydała
zacząłem się obawiać, czy nie
ska (UMCS), R. Lesczyński (UŁ),
kilka sekcji, które połączyły
jest to przysłowiowy „słomiany
u już nie będzie „córka – po
odpowiednie bardzo radykalne
prof. dr hab. T. Polak – dyrektor
wysiłki zainteresowanych osób.
zapał”, który po jakimś czasie,
matce”, „syn – po ojcu”. Tu już
zarządzenie, postawiła nawet
naczelny PKZ, prof. K. Moszu
Ponieważ zgłaszało się do
gdy minie euforia – „zgaśnie”.
będzie „albo – albo”. Uprzytom
ultimatum: wszyscy nauczyciele
mańska Nazar (rektor Krakow
nas wielu Polaków, pragnących
nijmy sobie – jaki jest skład
Faktycznie, mimo iż z Polski
obu szkół powinni rozmawiać
skiej Akademii Muzycznej), prof.
zostać członkami Towarzystwa,
narodowy uczniów obu lwow
i prowadzić wszystkie zajęcia w
nadal odwiedzało nas bardzo
A. Nikodemowicz (UMCS), prof.
jedną z najbardziej palących
skich szkół polskich. Przecież
języku polskim. Inaczej – niech
wiele osobistości oficjalnych,
dr hab. J. Fisiak – Minister
potrzeb było znalezienie po
a także osoby prywatne, które
tam nie uczą się dzieci wyłącz
z tych szkół odejdą(!). Nasza
Edukacji Narodowej i in., literaci:
mieszczenia, w którym mogłyby
przychodziły do nas, na piątko
nie z rodzin polskich. Mógłbym
zdecydowana  interwencja
J. Janicki, A. Hollanek, St. Jan
cotygodniowo (było takie
tez podać przykład nazwisk
we zebrania w „dziesiątce”, lub
przyniosła oczekiwane rezultaty.
kowski, 12 osobowa grupa z W.
zapotrzebowanie) odbywać się
wielu Polek – zarówno we
też  nawiązywały  kontakty
Już od jesieni 1990 r. w obu szko
Żukrowskim na czele, artyści
nie tylko posiedzenia Zarządu,
Lwowie, jak i w całym regionie
łach lwowskich nasze postulaty
osobiste, po kilku wyjazdach
Teatru „Studio” z Warszawy na
lecz i członków Towarzystwa.
i na Ukrainie (nawet przewod
były zrealizowane. Na naszą
przedstawicieli TKPZL do Polski,
czele z prof. J. Szajną, artyści: A.
Uzyskaliśmy wspaniałomyślną
po wywiadach w polskich
niczących stowarzyszeń polskich),
prośbę usunięto również dyrek
Szczepkowski, M. Fołtyn, W.
zgodę Pani Dyrektor Szkoły nr 10
czasopismach – intensywność
k t ó re b r z m i ą z u p e ł n i e n i e
torkę Szkoły nr 24, która nawet
Siemion, S. Wytowicz, A. Hiolski,
Marty Markuniny na odbywanie
z polska. I zupełnie nie jest to
tych odwiedzin nieco osłabła.
nie umiała rozmawiać po polsku.
M. Dzieduszycka, artyści Teatru
takich zebrań w sali gimnas
zarzut. Jest to absolutnie na
Natomiast, – co bardzo cieszyło
W 1990 r. ruszyła też z miejsca
Wielkiego w Warszawie z R. Sa
tycznej. Dzięki jej przychylności,
turalny bieg rzeczy. Mało, kto
sprawa utworzenia klas, fakulta
– wielu naszych rodaków, sku
tanowskim na czele, Opery