img
7
Niepodległości Polski
Kurier Galicyjski * 17 30 listopada 2008
NA STOS RZUCILI SWÓJ ŻYCIA LOS...
BO¯ENA SOKO£OWSKA
Lwowska grupa „Riazañ-
lekarstw, bo ich nie by³o.
siê k³aœæ na kogoœ innego.
kwiat narodu polskiego. Ile¿
11 listopada obchodzimy
czyków” w obozie wyró¿nia³a
Ludzie umierali z powodu
W³adze wiêzienne nie prze-
zginê³o rodzin wywiezionych
Narodowe Œwiêto Niepodleg-
siê wysokim poziomem mo-
gruŸlicy, zapalenia p³uc i byli
strzega³y podstawowych wa-
na Syberiê, do Kazachstanu!
³oœci. Bêd¹c przez 123 lata
ralnoœci. Wed³ug opinii
chowani byle gdzie. Nawet
runków higieny. Ludzie byli
Los Polaka by³ bardzo ciê¿ki.
pod zaborami, Polacy modlili
œwiadków, w wiêkszoœci wy-
rodzina nie wie, czasami,
bardzo brudni i zawszeni,
Wszyscy byli podejrzewani
siê o wolnoœæ Ojczyzny i za
padków prezentowali oni
gdzie jest pochowany jej
wychudzeni i g³odni. Jeñcy
o przynale¿noœæ do AK, w
ka¿dym razem zrywali siê do
krewny. Zawsze zapalam
internowani musieli praco-
zwi¹zku z czym wielu Pola-
¿o³niersk¹ postawê. Nie
walki wyzwoleñczej. Lwów
znicz za tych, którzy nie
waæ. Te fatalne warunki by³y
ków zosta³o aresztowanych
ukrywali swojej akowskiej
przez ca³y listopad by³ w
maj¹ grobu na swojej ziemi
przyczyn¹ du¿ej liczny zgo-
i wys³anych do obozów. Ale
przesz³oœci. Na pocz¹tku
ogniu walki. Walkê o Polskê
ojczystej. Chowano w sposób
nów tych wielkich patriotów
Polacy byli silni duchem,
listopada 1948 r. przyby³o
niepodleg³¹ prowadzi³ ca³y
makabryczny.  W  nocy
swego narodu. Jedno, co pod-
ka¿dy z nich bra³ przyk³ad,
naród polski, gdy¿ w³aœnie
do obozu kilka oficerów
wywo¿ono poza teren obozu
trzymywa³o tych dzielnych
bo Polak – to najwiêkszy
NKWD. Rozpoczêto znowu
ca³y naród znalaz³ siê w sy-
w prowizorycznych skrzy-
ludzi na duchu, to kores-
patriota swego kraju. 50 %
przes³uchania. Wypytywano
tuacji zagro¿enia. W walce
niach tzn. trumnach. Gra-
pondencja. Ona dawa³a im
wiêŸniów nale¿a³o lub wspó³-
szczególnie o AK. Og³oszono,
zawsze najbardziej czynne
barzami byli wiêŸniowie,
nadziejê, si³y do przetrwania
pracowa³o z AK. Niestety,
¿e Polacy wkrótce wróc¹ do
i zaanga¿owane by³y roczniki
którzy mieszkali razem ze
tych ciê¿kich chwil. Maj¹c
wielu œwiadków minionych
domów rodzinnych. W zwi¹z-
m³ode, œrednio w wieku 16
zmar³ym.
kontakt z obozem, wiedzie-
wydarzeñ ju¿ odesz³o. Ale ja
– 35 lat.
ku z tym warunki dla nich
Czasami podejmowano
liœmy, ¿e ojciec ¿yje. Kores-
mam okazjê co roku spoty-
w obozie nieco siê polepszy³y.
Poczuwam siê do obo-
próby ucieczki, chocia¿ to
pondencja podlega³a cenzurze
kaæ siê z przyjació³mi mego
Dostawali lepsze jedzenie. W
wi¹zku wspomnieæ o tych,
by³o du¿e ryzyko. Z³apanego
i czasami nie pozwalano
ojca, z tymi, z którymi on
tym czasie w obozie areszto-
którzy na stos rzucili swój
katowano, bito, a nawet
wysy³aæ listów. Natomiast,
spêdzi³ piêæ lat swego ¿ycia
wano oœmiu mê¿czyzn (6 – z
¿ycia los, walcz¹c o niepod-
podczas ucieczki móg³ byæ
gdy otrzymywaliœmy list, to
obozowego. Dziêki ich rela-
lwowskiej AK, w tym mego
leg³oœæ Polski miedzy inny-
zastrzelony. Najwiêkszym
w domu by³o wielkie œwiêto,
cjom wiem, co prze¿y³ mój
mi, chodzi o mego Ojca i jego
ojca, i 2 z wileñskiej AK).
prze¿yciem dla wiêŸniów
radoœæ i ³zy. I niestety, nie
œp. ojciec. Wiêc nic dziwnego,
Przewieziono ich do wiêzie-
kolegów. Byli to m³odzi lu-
by³o innego wyjœcia, jak
¿e wróci³ do domu za³amany
dzie, nale¿¹cy do AK. Boha-
Z powodu g³odu, brudu, nêdzy wykszta³-
tylko czekaæ na kolejny list...
nerwowo, ale po takich
terzy, którzy albo przep³acili
W ka¿dym liœcie by³o jedno
prze¿yciach nie móg³ on ju¿
w³asnym ¿yciem, albo tu³ali
ceni ludzie: in¿ynierowie, lekarze,
najwa¿niejsze s³owo: „CZE-
byæ inny. Ale kochaliœmy go
siê po obozach, wiêzieniach.
nauczyciele, przekszta³cili siê w hieny
KAMY”. Korespondencjê
takiego, jakim by³.
Po wkroczeniu Armii Czerwo-
pozwolono  wysy³aæ  od
Na zakoñczenie chcê na-
nej na ziemie polskie rozpo-
ludzkie, które bez zastanowienia siê
pocz¹tku 1948 r.
pisaæ, ¿e zosta³a nas we
czê³y siê masowe aresztowania
mog³y ukraœæ swemu koledze kilka
G³ównym celem przeby-
Lwowie nieliczna grupka
¿o³nierzy AK. Zastosowano
wania Polaków w obozie,
dzieci naszych patriotów
wobec nich rzadko stosowan¹
gramów chleba, ³y¿kê kaszy lub
Rodziców. Walczyli oni i zgi-
ziemniak z zupy.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej na
nêli o niepodleg³oœæ Polski,
wiêc zas³u¿yli na to, by o nich
ziemie polskie rozpoczê³y siê masowe
by³y œwiêta Bo¿ego Narodze-
pamiêtaæ w dniu 11 listopa-
nia w Borowiczach, a póŸniej
aresztowania ¿o³nierzy AK. Zastoso-
nia. Nostalgia za domem
da, w dniu Niepodleg³oœci
do wiêzienia nr 1 w Irkucku.
rodzinnym, wspomnienia. W
Polski. Byli to ludzie, nale-
Tam siê dowiedzieli, ¿e
wano wobec nich rzadko stosowan¹
ich pamiêci w tym dniu
¿¹cy do zapaleñców, prze-
zostali zaocznie skazani na
dot¹d w ZSRR postaæ represji – inter-
powstawa³y obrazy rodziny,
si¹kniêtych pr¹dami naro-
6 lat zsy³ki w oddalonych
nowanie, czyli uwiêzienie bez wyroku s¹du.
domu, choinki, w uszach
dowymi oraz niechêci¹ do
wschodnich rejonach ZSRR
rozbrzmiewa³o œpiewanie
okupantów. Bardzo mi³owali
za dzia³alnoœæ antyradzieck¹
kolêd. W obozie by³ tylko
oprócz wykorzystania ich
swoj¹ Ojczyznê.
w AK.
dot¹d w ZSRR postaæ rep-
obóz – koledzy i ks. „Dziunio”
jako darmowej si³y roboczej,
Zastanawiam siê, czy w
Na podstawie danych
resji – internowanie, czyli
(Rafa³ Kiernicki). Niejeden
by³a filtracja, tzn. ujaw-
dzisiejszych czasach zna-
archiwalnych wiem, ¿e mój
uwiêzienie bez wyroku s¹du,
z rozpaczy móg³ oszaleæ.
nienie wrogów ludu ZSRR,
leŸliby siê tacy ludzie, którzy
wystarczy³o tylko oskar¿enie
ojciec aktywnie dzia³a³ w AK
Wiêc siê wspierali nawzajem
¿o³nierzy, wspó³pracuj¹cych
o udzia³ w konspiracji w
Mam okazjê co roku spotykaæ siê z przy-
na duchu i w czasie œwi¹t
z Niemcami lub prowadz¹-
okresie okupacji niemieckiej,
ludzie siê o¿ywiali. Czyœcili
cych inn¹ dzia³alnoœæ, skie-
nawet bez wzglêdu na
jació³mi mego ojca, z tymi, z którymi
ubranie, œcinali w³osy. Po-
rowan¹ przeciwko Zwi¹zkowi
zaprzestanie owej dzia³al-
on spêdzi³ piêæ lat swego ¿ycia obozowego.
przez doprowadzanie do
Sowieckiemu. Na podstawie
noœci z chwil¹ wkroczenia
porz¹dku swojego wygl¹du
dostêpnej informacji wiadomo,
Armii Czerwonej. Mój ojciec
zewnêtrznego, chcieli te¿
¿e Rosjanie stworzyli sieæ
by oddali swoje ¿ycie za
od 1942 r. w specjalnych
wraz ze swoimi kolegami
uporz¹dkowaæ swoj¹ psy-
donosicieli, z³o¿on¹ z wiêŸ-
Ojczyznê.
akcjach oraz jako doradca
z AK w 1944 r. bra³ aktywny
chikê. Œwiêta obchodzono
niów, wœród nich te¿ tacy
Dzisiejsze ¿ycie jest ju¿
dru¿yny AK na terenie Dworca
udzia³ w wojnie polsko–nie-
w swoich barakach, dzielono
byli. Z powodu g³odu, brudu,
ca³kiem inne. Toczy siê
G³ównego i Czarnosieckich
mieckiej. W 1944 r. zosta³
siê op³atkiem i p³akano.
nêdzy wykszta³ceni ludzie:
walka o portfel, kto jest
Kolei Pañstwowych we Lwo-
podstêpnie aresztowany i wrzu-
Nawet mê¿czyŸni nie wsty-
in¿ynierowie, lekarze, nau-
bogatszy ten ma w³adzê i jest
cony do wiêzienia przy ul.
wie. Posiada³ stopieñ woj-
dzili siê ³ez. Rodzina te¿
czyciele, przekszta³cili siê w
gór¹.
skowyplutonowy.
Kadeckiej. Tam go katowano.
prze¿ywa³a podczas œwi¹t
hieny ludzkie, które bez
My, dzieci rodziców-patrio-
Ojciec mój Franc Soko-
Po 10 – 20 przes³uchaniach
szczególnie trudny okres,
zastanowienia siê mog³y
tów jesteœmy wychowani
³owski po wielu miesi¹cach
przynoszono go nieprzy-
wyobra¿aj¹c sobie, co robi
ukraϾ swemu koledze kilka
w duchu patriotyzmu, mi³oœci
przeœladowañ i pracy w ko-
tomnego do celi. W celi nato-
jej krewny w obozie, nie
gramów chleba, ³y¿kê kaszy
do Polski, jesteœmy ju¿ w po-
palniach nie wytrzyma³ ner-
miast zastosowywano represje
widz¹c obok przy stole ko-
lub ziemniak z zupy. Ludzie
desz³ym wieku i bardzo
psychiczne i fizyczne. Mogê
wowo i zosta³ przeniesiony
chanego mê¿a, syna etc. W do-
jedli na pó³ zgni³e obierzyny
sentymentalni. Wzruszamy
w Irkucku do szpitala psy-
œmia³o twierdziæ, ¿e takie
mach panowa³ ¿al, smutek,
ziemniaczane i liœcie. Jednak,
siê podczas s³uchania piose-
chiatrycznego. Tam ¿ycie te¿
zajœcia mia³y miejsce, bo
niepokój o ich ¿ycie. Jedy-
nie wszyscy siê tak zacho-
nek, wierszy patriotycznych,
by³o nie do wytrzymania, ale
istniej¹ relacje œwiadków,
nym pocieszeniem by³o
wywali, ale chêæ prze¿ycia
Niektórzy nas nie rozumiej¹,
cz³owiek z czasem w takich
jego kolegów, o wiele lat m³od-
otrzymanie listu. W listach
by³a silniejsza od wyznawa-
ale tacy ju¿ jesteœmy. Teraz
warunkach staje siê nieczu³y,
szych od niego: Jerzego Ku-
by³y s³owa têsknoty, jak z
nia zasad i przekonañ. Do
nazywaj¹ nas „Dzieæmi wojny”.
charskiego i Antoniego
jak g³az kamienny. Ojciec
jednej tak i z drugiej strony
tego ¿ycia te¿ musieli siê
NarodowoϾ nasza nie jest
mój wróci³ do domu w 1955 r.
Szostakiewicza. Obecnie
„Czekamy. Czekamy na to,
przyzwyczaiæ, czasami trzeba
zapisana w dowodach oso-
Jego koledzy wrócili wczeœ-
mieszkaj¹ we Wroc³awiu.
co nam przyniesie jutro, na
by³o byæ przedsiêbiorczym,
bistych, ale mamy j¹ w na-
niej i wyjechali do Polski,
W grudniu 1945 r. po
wytêskniony dzieñ wolnoœci.”
przebieg³ym. Chodzi³o g³ównie
szych sercach. Jesteœmy
otrzymali obywatelstwo
wielu przes³uchaniach i
Równie¿ listy zawiera³y
o to, by w jakikolwiek spo-
Lwowiakami z krwi i koœci,
polskie i odszkodowanie. A
spêdzeniu wielu tygodni w
s³owa rozpaczy: „Dlaczego
sób pozyskaæ ¿ywnoœæ. Kra-
Polakami przez du¿e P, cho-
izolatkach ojciec zosta³ wy-
ci, którzy pozostali we Lwo-
Bóg mnie ukara³ i porzuci³
dziono ziemniaki, kapustê,
cia¿ jesteœmy porozrzucani
wie, otrzymali obywatelstwo
wieziony do obozu ko³o
mnie na pastwê losu? Zabra³
buraki z wagonów, stoj¹cych
po ca³ym œwiecie. No có¿,
ZSRR i nawet w czasach
Riazania, gdzie przebywa³ do
mi to, co najdro¿sze, Was
na bocznicy, ³apano szczury,
taki jest los cz³owieka. Je-
dzisiejszych nikt o nich nie
1947 r. Z obozu w Riazaniu,
i swobodê. Ju¿ mi brak si³
których by³o bardzo du¿o
den zwyciê¿a, drugi przegrywa.
wspomina. Nie z w³asnej
w którym by³o kilka tysiêcy
stawiaæ opór, mam tej szko³y
i próbowano gotowaæ z nich
My, dzieci naszych Rodziców,
woli ca³e ¿ycie spêdziliœmy
¿o³nierzy AK z Polski, po
¿ycia dosyæ i ten, kto jej nie
„smaczne dania”. Kobiety
pamiêtamy o ich walecznoœci
ogólnej g³odówce w ca³ym
poza granicami Ojczyzny,
pokona³, nigdy nie doceni
te¿ by³y wykorzystywane do
i gdyby by³o trzeba, poszli-
której granicy przesuniêto
obozie, grupê internowanych
tego, co ma.”
ciê¿kich robót: przenosi³y
byœmy ich œladami. Jednak
na skutek zmian geopoli-
¿o³nierzy AK wywieziono do
Ciê¿ka sytuacja obozowa,
ceg³y, gruzy. Z powodu ka-
minie kilkadziesi¹t lat i nikt
tycznych. Wiemy, ze nasi ro-
obozu jenieckiego w Boro-
nik³a nadzieja na powrót do
tastrofalnych warunków
o nich ju¿ nie bêdzie pamiê-
dzice swoj¹ krwi¹, zdrowiem
wiczach w obwodzie nowo-
domu, odbiera³a niektórym
higienicznych wszyscy wiêŸ-
ta³, jedynie mo¿e ktoœ prze-
wywalczyli dla Polski nie-
gradzkim. Z powodu ogromnej
wiêŸniom wiarê w to, ¿e uda
niowie mieli wszy, wiêc szerzy³
czyta jak¹œ wzmiankê w
iloœci wiêŸniów warunki by³y
podleg³oœæ, a by³a ich niezli-
siê im to wszystko prze¿yæ.
siê dur plamisty. Oczywiœcie,
lekturze, która po nich pozo-
czona liczba.ToprochyPolaków
bardzo trudne. W ma³ej celi
Za³amywali siê, wpadali w
nie robiono ¿adnej dezyn-
sta³a.
rozproszone po ca³ej Rosji,
by³o do 25 osób. Je¿eli ktoœ
KG
KG
depresjê.
fekcji, nie dawano chorym
tajgach Syberii. Zgin¹³ sam
chcia³ siê po³o¿yæ, to musia³