img
14
Śladami naszych publikacji
17 30 listopada 2008 * Kurier Galicyjski
PRAWDA JEST JEDNA...
posiadali ¿adnych certyfika-
tów. By³ to amatorski, b¹dŸ,
JAN SABADASZ
co b¹dŸ na dobrym pozio-
Podobna ma³oformatowoœæ
miejsca tzw. „oddelegowa-
mie, zespó³, którego jednym
jedynymi osobami, którym
Szanowni Czytelnicy
z celów by³o reprezento-
Autora daje siê zauwa¿yæ
nie” przez Pana Stanis³awa
nale¿¹ siê za to podziêko-
Kuriera Galicyjskiego!
wanie szko³y – bycie niejako
Jako by³y cz³onek Pol-
równie¿ w innych fragmen-
Durysa.
wania, pomijaj¹c oczywiœcie
jej wizytówk¹, co z nieukry-
skiego Zespo³u Folklorys-
tach jego artyku³u.
Kasety z nagraniami kon-
organizatorów, s¹: Pani
Co do czêœciowej polskoœci
certu rzeszowskiego rzeczy-
wan¹ dum¹ ¿eœmy czynili.
Barbara Baczyñska oraz
tycznego „Têcza”, dzia³aj¹-
naszych rodziców, któr¹,
wiœcie by³y przegl¹dane dla
Oczywiœcie, bêd¹c za granic¹
ówczesna Pani dyrektor
cego przy Szkole Œredniej
niewiadomo dlaczego tak
przypomnienia, ale odbywa³o
na festiwalach, czy podczas
szko³y nr 24 Bogumi³a Ku-
nr 24 im. Marii Konopnic-
przegl¹dów i konkursów na
okreœla autor, chcê powiedzieæ,
siê to u mnie w domu przy
nica. Wyjazd mia³ miejsce
kiej we Lwowie, zmuszony
terenie Ukrainy godnie rep-
jestem w imieniu zespo³u,
¿e czêœæ uczestników zespo-
ul. Piekarskiej z udzia³em
latem 1991 roku, po ukoñ-
rezentowaliœmy te¿ ca³¹
choreografów, opiekunów
³u rzeczywiœcie pochodzi³a
czêœci zespo³u oraz Pani
czeniu przez nas klasy IV.
z rodzin mieszanych, ale
Swiet³any Jurczenko, która
spo³ecznoœæ polsk¹ Lwowa.
Pani Basia przez 2 lata
i osób z nim zwi¹zanych,
przynajmniej jedno z rodzi-
ju¿ wtedy by³a niejako opie-
Ale nigdy zespó³ „Lwowiacy”
bardzo siê z nami z¿y³a i w
a tak¿e dyrekcji szko³y nr
ców by³o narodowoœci pol-
kunk¹ zespo³u. Szczerze
i nigdy Pana Stanis³awa
ten sposób chcia³a siê
24, do wystosowania ob-
Durysa.
skiej. Natomiast zespó³ „Lwo-
bardzo lubian¹, cenion¹
„po¿egnaæ”, bowiem od na-
szernego sprostowania do
Poza wszelk¹ w¹tpliwoœ-
opartego na wymys³ach i
wiacy” od pewnego okresu
i szanowan¹ przez m³odzie¿
stêpnego roku szkolnego
ci¹, zgadzam siê z autorem,
k³amstwach artyku³u Pana
ciê¿ko by³oby nazwaæ Polskim
i to ona w³aœnie, pomimo
pod swoje skrzyd³a wziê³a
Zespo³em Tanecznym, bowiem
braku wykszta³cenia chore-
¿e najwa¿niejsza jest prawda.
nas Pani Krystyna Fedorow-
Stanis³awa Durysa pt.: „Jak
ponad 70% uczestników by³a
ograficznego, z du¿ym po-
Dlatego w³aœnie, dziêki przy-
ska, której wk³ad w prace
dzieci wyrasta³y na tance-
narodowoœci ukraiñskiej i
œwiêceniem nadzorowa³a
chylnoœci Rady Redakcyjnej
„Têczy” w ci¹gu kolejnych
rzy”. W/w artyku³ ukaza³
„Kuriera Galicyjskiego”, za-
rosyjskiej. Zatem, by³ to po
próby przywiezionych z Rze-
lat funkcjonowania by³ nie-
siê w Kurierze Galicyjskim
mieszczamy to sprostowanie.
nr 18(70) z dnia 29 wrzeœ-
prostu zespó³ „Lwowiacy”,
szowa uk³adów.
w¹tpliwie ogromny. Widz¹c
Prawda jest, jak gorzkie
nia br. Przekazane w nim
który w swoim repertuarze
W tym miejscu w imieniu
nasze ma³e, dziecinne jesz-
mia³ polskie tañce ludowe.
ca³ego zespo³u „Têcza” oraz
wino: jest ono przykre w sma-
cze talenty i predyspozycje
treœci daj¹ fa³szywy obraz
naszych rodziców chcia³bym
ku, ale dobrze wp³ywa na
artystyczne, Pani Basia po-
Ale nie o narodowoϾ przeciehistorii powstania i pierw-
bardzo serdecznie podziêko-
trawienie. I mo¿e lepiej po-
stanowi³a jeszcze bardziej
chodzi. Chwa³a im za to, ¿e
szych lat funkcjonowania
czuæ smak tej goryczy raz
waæ Pani Swiet³anie Jur-
zachêciæ nas do tañca i œpie-
chcieli tañczyæ w³aœnie tañce
naszego zespo³u.
i nie obracaæ siê w œwiecie
czenko za troskliw¹ opiekê
Przyznam, ¿e czytaj¹c ten
wu. Przy okazji, by³ to po
polskie, a nie ukraiñskie czy
iluzji i wymyœlonych osi¹g-
nad nami, matczyne serce
materia³, mia³em wra¿enie,
prostu œwietny pomys³ na
rosyjskie. Du¿e uznanie dla
i bezgraniczne zaanga¿owanie
niêæ. Prawda jest taka, ¿e
wspólne wakacje - nauczy-
naszych starszych kolegów.
¿e chodzi o jakiœ inny zespó³
w ¿ycie zespo³u.
Pan Stanis³aw Durys przy
cielki z wychowankami.
Trudno mi jest wyjaœniæ,
o tej samej nazwie, który
Po roku prób i ma³ych
wszystkich swoich niew¹t-
Ka¿dy z nas d³ugo z senty-
poniewa¿ nie wiem, co mia³
dzia³a³ we Lwowie lub, ¿e
pliwych zas³ugach w dzie-
okazjonalnych wystêpów do
mentem je wspomina³, dla
na myœli autor w stwierdze-
dosz³o do b³êdu literowego
dzinie tañca ludowego, w
szko³y, dziêki zaanga¿owa-
w drukarni. Niestety, Pan
niektórych by³ to pierwszy
niu, ¿e „po powrocie z Byd-
¿adnym stopniu nie przyczy-
niu i pomocy Danuty Œliwiñ-
Stanis³aw Durys dopuœci³
wyjazd do Polski. Z warszta-
goszczy dzieci odczuwaj¹,
skiej (prezes bydgoskiego
ni³ siê do powstania, ani
tów przywieŸliœmy dwa
jak bardzo ten pobyt ró¿ni³
siê publicznych k³amstw
oddzia³u TML) nadesz³o
prac Polskiego Zespo³u Folk-
uk³ady – rzeszowski i lubelski,
siê od pobytu w Rzeszowie.”
w³aœnie o zespole „Têcza”, do
zaproszenie na II Polonijne
lorystycznego „Têcza”, który
oraz uk³ad zabaw w tañcu.
Faktycznie by³ inny. Oprócz
którego nale¿a³em przez 7 lat
od pierwszych dni swojego
Warsztaty Artystyczne w
Bez w¹tpienia, zgadzam siê
nas by³y zespo³y z Francji
od momentu jego powstania.
istnienia i po dzieñ dzisiejszy
Bydgoszczy dla naszego
Zatem od pocz¹tku. Je-
z Autorem, i¿ pod k¹tem tego
i Niemiec, z którymi bardzo
dzia³a przy Szkole Œredniej
zespo³u, który od d³u¿szego
dyn¹ za³o¿ycielk¹ zespo³u,
wyjazdu s³owa ogromnej
siê zaprzyjaŸniliœmy, mieliœmy
ju¿ czasu nosi³ nazwê „Tê-
nr 24 im. Marii Konopnickiej
wdziêcznoœci za opiekê nad
dodatkowe zajêcia ze œpiewu,
wtedy jeszcze bez nazwy,
cza”. Nazwêwymyœliliœmy
we Lwowie. Próby zmiany
nami, trud i wysi³ek nale¿¹
organizowano nam du¿o cie-
by³a nasza nauczycielka
historii lub faktyczne jej
my – cz³onkowie zespo³u.
siê naszym opiekunkom
kawych wycieczek. Zespó³
klas pocz¹tkowych w szkole
fa³szowanie jeszcze nikomu
Nigdy nie by³o nawet roz-
matkom naszych kole¿anek
choreografów nauczy³ nas
nr 24, Pani Barbara Baczyñ-
nie wysz³y na dobre...
mów o przyjêciu nazwy lub
ska. Nale¿y jednoznacznie
i kolegów z zespo³u: Paniom
nowego, na miarê naszego
Przy tej okazji, mo¿e nie
do³¹czeniu do starszej grupy
stwierdziæ, ¿e by³a to jej
Helenie Sosnowskiej, Maryli
wieku, tañcapoloneza ry-
zespo³u „Lwowiacy”. Bydgoscy
najstosowniejszej, niemniej
So³tys i Wies³awie Ryglan. W
cerskiego oraz krakowiaka.
w³asna inicjatywa i pomys³
organizatorzy, jak siê póŸ-
jednak, w imieniu ca³ego
imieniu zespo³u serdecznie
Wyjazd by³ inny, nie gorszy,
ten nie by³ w najmniejszym
sk³adu zespo³u serdecznie
niej dowiedzieliœmy, nie
dziêkujê.
nie lepszy, po prostu inny...
stopniu konsultowany z Pa-
dziêkujemy wszystkim oso-
planowali zapraszaæ zespo³u
Po powrocie do Lwowa
Po powrocie z Bydgoszczy
nem Durysem. Zatem, co do
bom we Lwowie i wielu
„Lwowiacy” z ró¿nych powo-
historii powstania naszego
mieliœmy ma³y koncert w
pracowa³ z nami nadal cho-
miastach Polski, za pomoc
dów, ale to nie czas i miejsce
zespo³u – nie by³ to ¿aden
szkole dla dyrekcji, nauczy-
reograf Witold Aliesznikow,
na ich opisywanie. W tym
i najró¿niejsze formy wspar-
cieli, naszych rodziców
a nie Eugeniusz Jerypa³ow,
pomys³ na m³odsz¹ grupê
samym roku byliœmy te¿ na
cia naszej dzia³alnoœci.
i uczniów klas m³odszych.
który wg s³ów autora mia³
„Lwowiaków”, tylko idea
TreϾ niniejszego spros-
Festiwalu Krakowiak’92.
Wszyscy byli zachwyceni,
ponoæ nie wytrzymaæ jakiejœ
stworzenia zespo³u szkolnego.
towania podtrzymuj¹ w ca³ej
Autor w swoim artykule
rodzice - dumni, uczniowie
atmosfery w zespole.
Rzeczywiœcie, tak jak po-
rozci¹g³oœci podane poni¿ej
w sposób haniebny przypi-
daje autor, naszym pierwszym
- rozbawieni, a Pani Basia
Pan Stanis³aw, oprócz
osoby, które w ró¿nych okre-
suje Pani Swiet³anie Jur-
tañcem by³ polonez, zapre-
usatysfakcjonowana w po-
nieprawdziwych faktów,
czenko i Bo¿enie Greszczuk
sach by³y w ten czy inny
czuciu spe³nienia. I nie-
podaje w swoim materiale
zentowany na uroczystoœci
(opiekunka podczas pobytu
sposób zwi¹zane z Polskim
prawd¹ jest, ¿e dyrekcja w
równie¿ niepoprawn¹ kolej-
poœwiêcenia szko³y przez œp.
Zespo³em Folklorystycznym
w Bydgoszczy) sowiecki styl
osobie Pani Swiet³any Jur-
noœæ pracy poszczególnych
biskupa Rafa³a Kiernickiego
„Têcza”:
i charakter pracy. Przyznam
czenko nie doceni³a pracy
choreografów, którzy byli
w 1990 roku. To jeden z nie-
1. Cz³onkowie polskiego
szczerze, ¿e wzi¹wszy po raz
licznych fragmentów Jego
choreografów rzeszowskich
anga¿owani przez dyrekcjê
zespo³u folklorystycznego
pierwszy do rêki artyku³
artyku³u, w którym podaje
i skrytykowa³a nasze uk³ady
szko³y do wykonania z zes-
Pana Stanis³awa Durysa, to
„Têcza” (1990-1998)
taneczne, a to, ¿e, jak okreœla
po³em konkretnej pracy
fakty nie wyssane z palca.
z uwagi na styl pisania
2. Dyrekcja i grono peda-
autor, „zgani³a” go, to akurat
uk³adów tanecznych. Po
Tañca tego nauczy³ nas,
gogiczne Szko³y Œredniej nr
mia³em wra¿enie, ¿e czytam
dobrze o niej œwiadczy...
Panu Witoldzie pracowa³a
wtedy jeszcze dzieci, Pan
24 im. Marii Konopnickiej
notatkê milicyjn¹ albo do-
Po krótkiej przerwie, spo-
z nami Pani Natalia Lemiszko
Eugeniusz Jarypa³ow, który
we Lwowie
kument innych organów
zosta³ poproszony o to przez
wodowanej obowi¹zkami
i jej tak¿e nie skierowa³ do
3. Bogumi³a Kunica – dy-
minionej epoki i naprawdê
przedstawicieli komitetu
szkolnymi, raz w tygodniu,
nas Pan Stanis³aw Durys.
nie wiem, w kim nale¿a³oby
rektor Szko³y Œredniej nr
raz na dwa tygodnie odby-
Przygotowa³a wtedy z nami
rodzicielskiego naszej klasy,
szukaæ g³êboko zakorzenio-
24 w okresie powstania
wa³y siê próby, wtedy ju¿ z
nowy uk³ad tañców lubel-
a nie, jak podaje autor,
zespo³u
nych sowieckich przymiotów...
choreografem Panem Witol-
skich.
„oddelegowany” przez niego.
4. Œwietlana Jurczenko
Pani Swiet³ana Jurczenko,
dem Aliesznikowem. On m.in.
Historia naszego zespo³u
Samo ju¿ u¿ycie terminu
wicedyrektor szko³y nr 24,
rzeczywiœcie, jest Rosjank¹.
„oddelegowa³em” w treœci
przygotowa³ dla nas krako-
jest tak d³uga i bogata, tote¿
wieloletnia opiekunka zespo³u
Ale co z tego? Ka¿dy normalny
materia³u mo¿e sprawiæ wra-
wiaka, a tak¿e wraz z klas¹
na jej skrótowe, fragmenta-
Polak przyzna, ¿e mo¿e byæ
5. Barbara Baczyñska
maturaln¹ - poloneza na
ryczne opisanie moglibyœmy
¿enie, ¿e Pan Stanis³aw Du-
osob¹ ka¿dej innej narodo-
za³o¿ycielka zespo³u, wycho-
ponad 15 par. Kroki i uk³ady
poœwiêciæ osobny artyku³.
rys mia³ w tamtym okresie
wawczyni klasowa
woœci, a i tak nale¿y jej siê
pamiêtaliœmy oczywiœcie z
Artyku³ pozytywny – infor-
niejaki monopol na chore-
6. Krystyna Fedorowska
wielkie uznanie, skoro czyn-
naszego pierwszego debiutu
macyjny, a nie sprostowanie,
ografów we Lwowie i dyspo-
– wieloletnia opiekunka zes-
nie przyczynia³a siê do kul-
nowa³ nimi wed³ug w³asnego
z 1990 roku. Tañce te zapre-
do którego wystosowania zo-
po³u, wychowawczyni klasowa
tywowania polskiej tradycji
uznania.
zentowaliœmy podczas czêœci
staliœmy zmuszeni w zwi¹zku
ludowej wœród m³odzie¿y. A
7. Choreografowie zespo³u
artystycznej uroczystoœci
z przelaniem na papier fan-
Kolejn¹ zas³ug¹, któr¹
nikt, kto zna historiê „Têczy”,
8. Komitet Rodzicielski
z okazji nadania naszej szko-
tazji i wymys³ów jednego
bezpodstawnie przypisuje
klasy, której uczniowie nale-
temu nie zaprzeczy. Co do
le imienia Marii Konopnickiej.
z Lwowiaków. Powiem tylko,
sobie w/w autor, jest pro-
¿eli do zespo³u
Pani Bo¿eny Greszczuk, to
Gwoli wyjaœnienia, cho-
¿e jako jedyny zespó³ lwow-
wadzenie rozmów i za³atwie-
9. Danuta Œliwiñska
jej wieloletnie zaanga¿owa-
nie dla naszego zespo³u
reograf ten zaj¹³ siê naszym
ski, jako pierwsi zaprezento-
prezes bydgoskiego oddzia³u
nie w ¿ycie parafii œw. Anto-
zaproszenia na kurs tañca w
zespo³em na proœbê dyrek-
waliœmy  uk³ad  tañców
niego we Lwowie nie wymaga
Towarzystwa Mi³oœników
cji, dziêki rozmowom, pro-
lwowsko-batiarskich. Cz³on-
ramach Warsztatów Tanecz-
komentarzy i wyjaœnieñ w
Lwowa i Kresów Po³udniowo -
wadzonym przez naszych
kowie zespo³u „Têcza” nie
nych w Rzeszowie. Rzeczy-
Wschodnich
kontekœcie proletariactwa.
rodziców i tu te¿ nie mia³o
ukoñczyli szkó³ tañca, nie
wiœcie, byliœmy tam, ale