19
Ormian polskich
Kurier Galicyjski * 17 30 listopada 2008
W KUTACH
On nie szed³ w te bandy, to
Na moje pytanie, jak w
wróciæ, ¿eby siê ogrzaæ/ i w
go zamordowali, i dziecko,
czasach komunistycznych
serca ponownie zamieniæ”.
i ¿onê. To póŸniej, jak przy-
Ormianom z Kutów i Polakom
Pani Anna Krawcowa z uœ-
jechali ci artyœci, którzy
uda³o siê zachowaæ swoj¹
miechem przypomina, jak
pozostali ¿ywi, nie mogli po-
wiarê, pani Anna odpowiada:
przyje¿d¿a³ do Kut biskup
kami na balach i op³atkach.
siêga pamiêci¹ do lat oku-
j¹æ, ¿e taki cz³owiek zgin¹³.
„Z Czerniowiec dwa razy na
ormiañski: „Co mam temu
Od Polaków Ormianie ró¿nili
pacji hitlerowskiej i mordów
Za co?”
rok, przed Bo¿ym Narodze-
biskupowi powiedzieæ? – Po
siê jedynie wyznawanym ob-
miejscowych zbrodniarzy
Obok cerkwi greckokato-
niem i Wielkanoc¹ przyje¿-
polsku on nie rozumie, po
rz¹dkiem - ormiañskokato-
nad ludnoœci¹ cywiln¹:
lickiej, przerobionej z dawnego
d¿a³ ksi¹dz rzymskokato-
ukraiñsku te¿, a ja ormiañ-
lickim.
„Zaczynali mordy na
koœcio³a ormiañskiego, usy-
licki. Spowiada³ tych ludzi,
skiego nie znam. Potrzebny
„Przed wojn¹ Ormianie
¯ydach w 1942 roku, a do
pano wysok¹ mogi³ê ku czci
Polaków i Ormian, którzy nie
jest t³umacz. E, nie, powiem
tutaj czêœciej po polsku roz-
mordu Ormian dosz³o w
mu coœ po ormiañsku, mo¿e
mawiali, - opowiada dalej
1944. W Kutach zginê³o naj-
mnie zrozumie. Powiedzia³am,
Ormianka z Kutów. - Po uk-
wiêcej Ormian. Jakoœ tak w
jak kiedyœ mnie w domu na-
raiñsku ma³o, ja do 1939
Kutach siê sta³o, ¿e sami nie
uczyli, w jêzyku ormiañskim:
roku nie zna³am w tym jêzy-
rozumieliœmy tego. By³y
Chrystus Zmartwychwsta³!
On mówi: Bo¿e, przejecha³em
tyle œwiata i nie s³ysza³em
nigdy s³owa ormiañskiego,
a¿ w tych Kutach… Po prostu
nie móg³ uwierzyæ, ¿e siê
znalaz³a jeszcze osoba, która
zna przynajmniej dwa s³owa
ormiañskie. A ja siê œmiejê
i mówiê dalej, ¿e pamiêtam
jeszcze dwie linijki Awedisu,
kolêdy ormiañskiej. A ja mam
to napisane literami polski-
Ks. Wies³aw Dorosz ze swoimi parafiankami
mi. Jak j¹ czytam, to mogê
œpiewaæ wiêcej. Miko Mojze-
walcz¹cych o wolnoœæ Ukra-
mogli przyjechaæ do koœcio³a
sowicz, który jest rodem z Ku-
iny oraz ustawiono betono-
w Czerniowcach. Nie wszys-
tów, a zmar³ w Polsce, napisa³
we figury ¿o³nierzy, pocz¹w-
cy mogli pojechaæ do tego
kolêdê. Jego wnuk mi przy-
szy od epoki Rusi Kijowskiej
koœcio³a, zbierano, wiêc, od
wióz³. Tutaj byli te¿ Ormianie
do czasów UPA. Jednak,
ludzi koszyki z pokarmami,
z Niemiec, Ameryki…”
nikt dot¹d nie upamiêtni³ w
a¿eby je poœwiêciæ niejako
Zapyta³em j¹, czy kogoœ
jakikolwiek sposób przed-
hurtowo. Jak jechali na Nie-
z istniej¹cych na Ukrainie
stawicieli innych narodowoœ-
dzielê Palmow¹, to ju¿ by³a
wspólnot ormiañskich - ze
ci, którzy w ci¹gu wieków
poœwiêcona i palma, i jajka.”
Lwowa czy Stanis³awowa –
mieszkali w Kutach i sprzy-
Po odzyskaniu koœcio³a
interesuje ¿ycie Ormian kuc-
jali rozwojowi tego mias-
parafialnego przez wspólno-
kich?
teczka.
tê rzymskokatolick¹ przez
„Nie, tylko ten biskup
Jedna z ostatnich tutej-
d³u¿szy czas doje¿d¿ali do
ormiañsko-katolicki przy-
szych Ormianek mówi dalej:
Kutów ksiê¿a z Ko³omyi,
„U nas sta³o siedem domów
Po II wojnie œwiatowej przyjecha³o tu
pod rz¹d, a to wszystko byli
wielu Ormian z Armenii, jednak nasza
Polacy. Banderowcy przyszli,
historia ich nie interesuje.
spalili. I brata ojca zabili.
Bardzo to prze¿yliœmy, ale to
Koœció³ parafialny
je¿d¿a³. S³ysza³am jeszcze,
ju¿ minê³o, i ja nied³ugo tam
potem z Kosowa. Teraz wier-
¿e do Czerniowiec przys³ali
pójdê (œmieje siê, pokazuj¹c
ni nie mog¹ siê nacieszyæ, ¿e
ku ani jednego s³owa, bo
tutaj rodziny mieszane.
z Armenii ksiêdza z Ormiañ-
rêk¹ w kierunku cmentarza
jest ju¿ proboszcz na miej-
nasza rodzina by³a polsko-
Zawsze, jak przychodzi³y
– aut.). W 1946 roku, kiedy
skiego Koœcio³a Apostol-
scu. Ze Lwowa przys³ali ks.
ormiañska. Niestety, przed
œwiêta, to Ukraiñcy chodzili
skiego. Rozmawialiœmy z nim
Polacy i Ormianie wyjechali
Wies³awa Dorosza.
wojn¹ w Kutach ju¿ nie by³o
do nas z kolêd¹, w odwiedziny,
po rosyjsku. Po II wojnie
z Kutów do Polski, my, kilka
„Prawos³awni nam oddali
szko³y ormiañskiej. W koœ-
a potem szliœmy do nich. Nie
œwiatowej przyjecha³o wielu
rodzin, zostaliœmy tutaj. Nie
figurê œw. Grzegorza, - ciesz¹
ciele kazanie po polsku, a
mogliœmy nawet pomyœleæ,
Ormian z Armenii. Chc¹ od-
wyjechaliœmy. Przez jakiœ
siê wierni. - Krzy¿ przecho-
Msza by³a odprawiana po
¿e mo¿e siê staæ coœ takiego,
zyskaæ stary koœció³ ormiañ-
czas by³ w Kutach tak¿e
wa³a pewna pani. Oddali
ormiañsku. Ja nie umia³am
jak wówczas. ¯e mo¿e tak
ski, jednak nasza historia
ksi¹dz ormiañski. No, i przy-
nam te¿ z cerkwi obraz Matki
nic po ukraiñsku, a jak
byæ, jak siê wtedy sta³o, to
ich nie interesuje. Z dawnych
szli z komitetu wykonaw-
Bo¿ej Czêstochowskiej. Or-
posz³am do szko³y, to siê na-
nie mieœci³o siê nam w g³owie.
Ormian jest tylko pan Dawi-
gany te¿ nam oddali, ale,
uczy³am”.
Z Czerniowiec dwa razy do roku, przed
dowicz. Mo¿e jeszcze ktoœ
niestety, nie mo¿na na nich
Pani Anna prowadzi mnie
Bo¿ym Narodzeniem i Wielkanoc¹
pozosta³, nie wiem.”
graæ. Wszystko trzeba re-
na Rynek, a¿eby pokazaæ,
Pod koniec zesz³ego lata
montowaæ.”
przyje¿d¿a³ ksi¹dz rzymskokatolicki.
gdzie rz¹d polski mia³ ostatnie
na Pokucie i Bukowinê przy-
„Ja jestem Urszula Sam-
swoje posiedzenie w Kutach:
by³a miêdzynarodowa ekipa
czego, z komitetu partii i po-
sonowicz, - mówi jeszcze
„Do 15 wrzeœnia 1939 roku
W pierwsz¹ noc spalili 5
wolontariuszy, a¿eby w ra-
wiedzieli do ksiêdza, ¿e jeœli
jedna parafianka. - Chodzê
oni byli u nas. St¹d Niemiec,
domów i ludzi w nich. Nie
mach akcji ochrony dzie-
przyjmie prawos³awn¹ wiarê
do tego koœcio³a, odk¹d
st¹d Ruskie szli ze wschodu,
rozumieliœmy, co siê sta³o.
dzictwa kulturowego Europy
ormiañsk¹, to nam koœcio³a
zosta³ otwarty. Polaków tu-
to musieli uciekaæ przez Cze-
A potem oni przekupili rus-
uporz¹dkowaæ stare cmen-
nie zamkn¹. Ksi¹dz powie-
taj jest blisko dwudziestu
remosz, do Rumunii. Ksi¹dz
kie wojsko. Gdy ono odesz³o,
tarze ormiañskie.
dzia³: „jaki siê urodzi³em,
osób razem z Ormianami.
Bogdan Agopsowicz uczy³
to dwa tygodnie byliœmy bez
„Zrobiliœmyporz¹dek w Ku-
taki bêdê umiera³”. I wtedy
Wiêcej nie ma. Bardzo ciê¿ko
siê we Lwowie i tam praco-
w³adz. Wówczas i w bia³y
tach i w Bani³owie, gdzie
koœció³ zamknêli. Ale ksi¹dz
ten nasz koœció³ wyremon-
wa³ przy katedrze. W 1941
dzieñ zabijali, i na cmen-
kilka grobów siê zosta³o, a
mieszka³ w rezydencji, a¿ do
towaæ. Bardzo du¿o nam
roku przyjecha³ do domu,
tarzu, i w domu, i na ulicy –
koœció³ ormiañski rozebrano
œmierci. Nie wyrzucali go.
pomóg³ profesor Ryszard
¿eby przejœæ granicê, bo
gdzie chcieli, kto tylko im siê
– powiedzia³ ks. Wies³aw
Dali mu jeden pokój, i tam
Brykowski z Warszawy.”
Sowieci chcieli go na Sybir
trafi³. Moja kuzynka po ojcu
Dorosz. – Razem siê pomod-
przychodzili ludzie, a¿eby
Po wojnie Ormianie wyje-
braæ. Gdy przechodzi³ gra-
wysz³a za Ukraiñca, on siê
liliœmy na tych cmentarzach.
siê modliæ. Ksi¹dz Manusie-
chali z Kutów do Polski, prze-
nicê, zosta³ zastrzelony.”
nazywa³ Wo³odymyr Drebet.
Zosta³y odnowione pomniki
wicz przez wiele lat praco-
wa¿nie na Ziemie Odzyskane.
By³ artyst¹ Zespo³u Hucul-
ormiañskie na cmentarzu
wa³ u nas, jest pochowany
Ich potomkowie s¹ w Kra-
W Kutach
skiego w Stanis³awowie. Kiedy
w Kutach”.
tutaj. A w koœciele zrobili
kowie, w Bydgoszczy, w ró¿-
zginê³o najwiêcej Ormian
siê zaczê³a wojna w 1941
Ksi¹dz Wies³aw wspólnie
magazyn. Zabrali wszystko
nych miejscowoœciach.
Podchodzimy do starego
roku, on przyjecha³ i mówi
z parafianami pozbiera³
z koœcio³a, nam nic nie od-
Przyje¿d¿aj¹ na brzegi Cze-
cmentarza ormiañskiego,
do mojej kuzynki: „zbieraj
resztki kamiennych zabyt-
dali. W Kosowie wiêcej
remoszu, gdzie, jak napisa³a
gdzie dooko³a wielkiej kap-
siê z dzieckiem - a dziecko
ków ormiañskich i wystawi³
zabrali, a u nas to wszystko
w wierszu wspomniana ju¿
licy jest wiele starych na-
maleñkie, tylko siê urodzi³o
pod plebani¹. Mo¿e kiedyœ
wysz³o ani tak, ani siak.
Anna Danilewicz, „jest takie
grobków, pomników oraz
- bo musimy wyje¿d¿aæ, ju¿
tu bêdzie skromne muze-
Potem poma³u wysz³o na
miejsce na ziemi /dok¹d
mogi³a zbiorowa z czasu II
wojna”. A ona: dlaczego mam
um.
dobre.
stêsknione kamienie/ Chc¹
wojny œwiatowej. Pani Anna
wyje¿d¿aæ? I tak oni zostali.