28
O tym i owym
17 30 listopada 2008 * Kurier Galicyjski
DO DŻENTELMENÓW Z KOŁOMYI
HALINA P£UGATOR
tekst i zdjêcia
siê dalej i wyst¹pi³ z propo-
Muzyka powa¿na, b³ysz-
zycj¹ utworzenia zamkniêtego
cz¹cy parkiet, kilkudziesiê-
ciu przystojnych panów we
klubu mêskiego. Przyjaciele
frakach, przy muszkach i w
i sprzymierzeñcy poparli go w
kapeluszach, przy kieliszku
tym. Otó¿, obecnie, aby odczuæ
salonow¹ atmosferê Londynu
czerwonego wina i wyszu-
czy Pary¿a, nie trzeba wyruszaæ
kanych gatunkach serów
prowadzi rozmowê towa-
za morze, - ¿artuj¹ w Ko³omyi.
rzysk¹ o sztuce i marynar-
Swoi arystokraci i tradycje
kach klubowych. Wszystkie
klubowe s¹ na miejscu.
rozmowy s¹ prowadzone
Aby zostaæ cz³onkiem mê-
skiego klubu ko³omyjan, nie
bardzo spokojnie i powoli.
trzeba mieæ b³êkitnej krwi.
potrafi przyjϾ na spotkanie
Nikt siê tu nie sprzecza ani
nie k³óci. W ma³ym, ale
Cz³onkostwo nie zale¿y od
o wyznaczonej godzinie?
bogatym na tradycje podkar-
przynale¿noœci spo³ecznej,
Dopuszcza siê, jednak, ¿e
packim miasteczku Ko³omyja
partyjnej, wyznaniowej, a tak¿e
mo¿na siê spóŸniæ 15 minut.
zbieraj¹ siê prawdziwi arys-
od zawodu. Warto mieæ dobr¹
Jednak, na szczêœcie, przez
opiniê wœród mieszkañców
rok istnienia Klubu, nikt
tokraci. Byæ mo¿e, nie wszys-
miasta, byæ osob¹ aktywn¹,
jeszcze siê nie spóŸni³. W wy-
cy s¹ nimi z pochodzenia,
ale z ducha – tak. To zamk-
niekonfliktow¹. Najwa¿niej-
padku, kiedy cz³onek Klubu
niêty klub mê¿czyzn ko³o-
sze jest miejsce urodzenia. To
nie mo¿e przyjœæ na posie-
Panowie klaszcz¹ w d³o-
patriota stolicy Pokucia My-
myjskich. Na jednym z po-
koniecznie ma byæ Ko³omyja
dzenie, musi o tym uprzedziæ
nie, a goœcie a¿ usta pootwie-
ko³a Sawczuk. Na g³owie ma
siedzeñ by³a przedstawicielka
lub jej okolice.
zawczasu. Gdy siê tak nie
rali z zachwytu i zdumienia!
za³o¿on¹, podobn¹ do ksi¹-
Panowie, chc¹cy zostaæ
stanie, ³askawy pan bêdzie
„Kuriera Galicyjskiego”.
Czegoœ podobnego nikt nigdy
¿êcej, czerwon¹ czapê, na
cz³onkami Klubu, a nie uro-
musia³ wp³aciæ do wspólnej
nie widzia³ i nie s³ysza³. „Ko³o-
ramionach – pelerynê z trze-
Uszanujemy Ko³omyjê
dzeni w Ko³omyi, powinni
kasy 20 grywien.
myjê s³awmy!” – nie ustaje
ma literami „K”, co oznacza:
na apelu
mieszkaæ w niej nie mniej, ni¿
Cz³onkowie klubu maj¹ te¿
Kierownik. „A w Ko³omyi
„Kierownik klubu ko³omyjan”.
dziesiêæ lat. „Po up³ywie tego
swe obowi¹zki i stanowiska.
Kolejne spotkanie Klubu
zostañmy!” – grzmi odpowiedŸ.
W rêku mê¿czyzna trzyma
czasu, - mówi pan Sawczuk,
Sztandar Klubu jest w rêku
D¿entelmenów odbywa siê w
„W Ko³omyi jest cudownie”, -
wyrzeŸbione huculskie ber³o,
- cz³owiek zupe³nie uto¿samia
„Trzymacza”. Wszystkie decy-
œpiewnie mówi pan Sawczuk.
symbol w³adzy. Za nim jest
Muzeum Historii miasta Ko-
Ko³omyjê ze sw¹ ojczyzn¹.”
zje i opis dzia³alnoœci cz³onków
„To drugie miasto po Lwowie.
wnoszony malinowy sztandar
³omyi wœród obrazów, ciê¿kich
Nie mo¿e byæ inaczej, poniewa¿
bordowych stor ze z³ocistym
Klubu rzetelnie notuje „Ar-
Hej! Ha!”, - koñcz¹ arystokraci
z emblematem Klubu. Na
to miasto ma szczególn¹ aurê,
obramowaniem oraz tego
chiwariusz”. „Zwiastun” infor-
ko³omyjscy, a prowadz¹cy
stole, obok Kierownika, jest
od której ni mo¿na uciec, po-
muje wspó³towarzyszy o posie-
szczególnego ducha, który,
spotkanie uderza ber³em o
wyrzeŸbiona z drewna orze-
zostaje tylko na zawsze poko-
dzeniach, spotyka siê z
wydaje siê, na chwilê przenosi
pod³ogê. Z ust zaproszonych
chowego skrzynka, w której
chaæ „per³ê gór, o krok od
mediami oraz przedstawicie-
padaj¹ s³owa zachwytu i uz-
le¿y du¿y szary kamieñ. To
wszystkich do wieku XIX.
zórz.” Obecnie Klub Ko³omyjan
lami w³adzy. Za finanse odpo-
nania.
u³amek bruku ko³omyjskiego,
Wówczas s³owa „Bóg”, „honor”,
liczy 40 sta³ych cz³onków.
wiada „Skarbnik”. Wœród
„Ojczyzna”, „Inteligencja” nie
symbolizuj¹cy dawne czasy
Dwadzieœcia osób – to cz³on-
by³y zwyk³ym zbiorem dŸwiê-
innych wyró¿nia siê tym, ¿e
Arystokraci nie z krwi,
tego miasta. Jest to jedna z
kowie korespondencyjni,
ków, a podstaw¹ ¿ycia i dzia-
ma zawieszony na szyi dukat
a z ducha
relikwii klubu.
urodzeni w Ko³omyi, ale
³alnoœci prawdziwych mê¿-
z podobizn¹ ksiêcia Daniela
„Studiuj¹c historiê dziœ
„Bracia ko³omyjanie!”, -
mieszkaj¹cy poza granicami
Halickiego. „Jest to zwyk³a
ma³ego miasteczka, a niegdyœ
g³oœno rozpoczyna kierow-
czyzn. Osób, które zas³ugiwa³y
Pokucia, Przykarpacia i Ukra-
ukraiñska moneta jubileu-
– potê¿nego centrum gospo-
nik tradycyjny „apel” (sposób
na takie okreœlenie, nigdy w
iny. Jest te¿ dwu cz³onków
szowa o nominale dziesiêæ
Ko³omyi nie brakowa³o.
darczego i kulturalnego Ukra-
szczególnego powitania i ot-
honorowych. To profesor Ju-
grywien, - opowiada kierow-
Powa¿nym krokiem wcho-
iny Zachodniej, podj¹³em
warcia ka¿dego posiedzenia
rij Jasinowski oraz pisarz
nik Klubu, ale symboliczna
dz¹ dobrze ubrani panowie,
klubu – aut.) „Wszyscy s¹
decyzjê o tym, ¿e nale¿y, w opar-
Roman Iwanyczuk.
jest podobizna ksiêcia. W³aœnie
grzecznie siê witaj¹, chodz¹
ciu o przesz³oœæ tworzyæ nowe
tu!”, - odpowiadaj¹ ko³omy-
Jest te¿ wielu sympatyków,
w czasach jego panowania
tradycje, które wyró¿nia³yby
janie. „Gdzie nasze miasto?”,
po sali, ogl¹daj¹ obrazy. Ko-
których po pewnym czasie
zosta³a odnotowana pierwsza
Ko³omyjê spoœród innych
- kontynuuje pan Sawczuk.
biet tu prawie nigdy nie bywa.
mo¿na przyj¹æ do tego arys-
wzmianka o Ko³omyi.”
Nic na to nie poradzimy – tra-
miast i za ka¿dym razem do-
– „Tam, gdzie Prut. O krok
tokratycznego krêgu. Podczas
Po ka¿dym spotkaniu zmie-
dycji musi byæ zadoœæ. Wyj¹tek
dawa³y powabu”, - opowiada
od gór. O ³okieæ od zórz.
ceremonii przyjêcia do Klubu
niaj¹ siê stanowiska „Podcza-
panowie zrobili tylko dla
Myko³a Sawczuk. W starych
Gdzie dobrze nam mieszkaæ,
Kierownik wrêcza nowicju-
szego” – osoby, która w ci¹gu
kilku dziennikarek. Po kilku
dokumentach i gazetach
chodziæ i kochaæ”, - jedno-
szowi kapelusz i czerwon¹
spotkania czêstuje swych
krajoznawca przeczyta³, ¿e
g³oœnie odpowiadaj¹ obecni.
minutach ca³e towarzystwo za-
wstêgê, któr¹ przerzuca przez
przyjació³ oraz „Czepaków”
niegdyœ w stolicy „Pokucia”
Po tym Kierownik rozpoczy-
siada w zabytkowych fotelach.
ramiê. Raz w miesi¹cu na
Na salê wchodzi Kierownik
(ochroniarzy). Ostatni przez
by³o Towarzystwo „Rodzina”,
na tradycyjn¹ ko³omyjkê:
spotkania Klubu s¹ zapra-
ca³y czas rozmów i weso³oœci
towarzystwa, jego twórca ide-
³¹cz¹ce rodziny inteligencji
„Ko³omyja – nie pomyje,
szani goœcie: znani œpiewacy,
stoj¹ przy drzwiach, jak lo-
owy i za³o¿yciel. To artysta
miejscowej. Organizowa³o
ko³omyja-miasto. W Ko³omyi
artyœci, politycy, naukowcy.
kaje. Tak w ludziach, którzy,
zas³u¿ony Ukrainy, nauko-
ono te¿ ró¿ne spotkania. Jed-
s¹ dziewczyny, jak pszenicz-
Bywali tu te¿ goœcie zza
nawiasem mówi¹c, zajmuj¹
nak, Myko³a Sawczuk posun¹³
ne ciasto.”
wiec, krajoznawca i wielki
oceanu, z USA, którzy wysoko
nieostatnie miejsca w hierar-
ocenili atmosferê salonow¹,
chii spo³ecznej i dobre stano-
REKLAMA
DLA
PRZYJACIÓŁ
KURIER
wychowanie, grzecznoϾ, in-
wiska, wychowuje siê zapom-
telekt ko³omyjan.
nian¹ cnot¹ chrzeœcijañsk¹ –
GALICYJSKI
pokorê.
Dobre wychowanie
¯ony cz³onków Klubu Ko³o-
i pokora
myjan traktuj¹ upodobania
MOŻNA KUPIĆ
swoich mê¿ów ze spokojem.
Posiedzenia Klubu s¹ urz¹-
S¹ pewne, ¿e miêdzy nimi nie
dzane raz w miesi¹cu, w os-
w kioskach: „Wysoki Zamek” we
bêdzie czczych rozmów i pija-
tatni czwartek, który, wedle
Lwowie, Drohobyczu, Truskawcu,
tyk, które s¹ w³aœciwe spot-
prastarych tradycji ukraiñ-
Borysławiu, Samborze, Starym
kaniom p³ci silnej. ¯ony
skich, jest uwa¿any za dzieñ
Samborze, Turce i Stebnyku oraz
nowych cz³onków Klubu ob-
mê¿czyzn. Uczestnicy Klubu
w kioskach „Interpres” we Lwo
serwuj¹ zmiany w zachowaniu
wp³acaj¹ wolne datki, kto ile
wie, w hotelu „GEORGE ’ ”, w Ka
A
swoich „drugich po³ówek”.
mo¿e. Przymusowo pieni¹dze
tedrze Lwowskiej, a także przy
Staj¹ siê bardziej uwa¿ni,
s¹ pobierane tylko wtedy, gdy
kościele w Żółkwi. W wojewódz
cierpliwi, a co najwa¿niejsze
ktoœ siê spóŸni na spotkanie.
twie stanisławowskim od Stanis
Tel.: +48228513966
– udzielaj¹ ¿onom i dzieciom
Tak ko³omyjanie s¹ uczeni
ławowa po Jaremcze i Woroch
wiêcej czasu. Przecie¿, s¹
punktualnoœci. Wszak¿e, có¿
Tu można również przeczytać
tę można kupić nasze pismo w
arystokratami.
to za d¿entelmen, który nie
kioskach „Ukrpoczty”
i zaprenumerować „Kurier Galicyjski”
R
E
K
L
A
M
A
K
O
M
E
R
C
Y
J
N
A
Kantorowe kursy walut na Ukrainie
USŁUGI TURYSTYCZNE
17.11.2008, Lwów
KUPNO UAH
SPRZEDAŻ UAH
Fachowe oprowadzanie po Lwowie
5,86
1USD
5,87
Pilotowanie grup turystycznych po Kresach
7,34
1EUR
7,35
1,95
1PLN
1,96
Tel.: 0 0380679447843
8,70
1GBP
8,80
2,06
10 RUR
2,11