img
17
o królewskim rodowodzie
Kurier Galicyjski * 17 31 marca 2009
ochota na torturowanie w³as-
i innych prac pomocniczych.
najwy¿szy poziom pobiera-
do Czech, do Austrii, lub do Pol-
zamku ju¿ od lat. Dawno ju¿
norêczne. Mówi siê, ¿e hrabina
Przera¿aj¹ca nêdza ludnoœci,
nych u niej nauk. Niczego nie-
ski. Wszêdzie, gdzie siê zatrzy-
upad³a „szko³a dla dziewcz¹t”,
pobi³a kiedyœ s³u¿¹c¹ tak
mieszkaj¹cej wokó³ zamku
spodziewaj¹cy siê rodzice ma-
mywano, hrabina oprócz ofi-
prowadzona dot¹d przez hra-
mocno, ¿e krew biednej dziew-
bardzo pomaga³a hrabinie.
sowo zaczêli oddawaæ swoje
cjalnej rezydencji mia³a jeszcze
binê. Nie by³o ju¿ nikogo
czyny opryska³a jej twarz. Po
Wszyscy chcieli dostaæ pracê
córki do „szko³y” w Czach-
do dyspozycji jakiœ domek na
chc¹cego oddaæ swoje córki
wytarciu twarzy okaza³o siê
na zamku, a wybranym za-
pod „opiekê” hrabiny. Wresz-
ticach.
uboczu, a w nim, najczêœciej
jakoby, ¿e skóra El¿biety w
zdroszczono. Dlatego dziewczyn
cie jednej z dziewczyn, por¿-
Powsta³y problemy, o któ-
w piwnicy, sta³a kadŸ...
miejscach, gdzie by³a zwil¿ona
nie brakowa³o. W podziemiach
niêtej i storturowanej, cudem
rych hrabina pocz¹tkowo
Wszêdzie, gdzie zatrzymy-
krwi¹ s³u¿¹cej, nabra³a nad-
zamku urz¹dzono coœ, co siê
uda³o siê uciec z zamku. Zna-
chyba nie pomyœla³a. Rodzice
wa³a siê hrabina, ginê³y dziew-
zwyczaj m³odzieñczego wygl¹-
nazywa³o Komnat¹ Tortur
laz³ siê wiêc naoczny œwiadek
szlachcianek nie byli jednak
czêta, które potem znajdywano
du. Ten rzekomy fakt, jak i
Jaœnie Pani. Z Niemiec spro-
tego, co siê na zamku dzia³o.
pokornymi i zahukanymi ch³o-
pociête i poæwiartowane,
póŸniejsze rozmowy z wiedŸm¹
wadzono tak zwan¹ „¿elazn¹
W roku 1609 proboszcz
pami, których mo¿na by³o
ukryte gdzieœ w lesie, lub na
Darvuli¹, doprowadzi³y El¿-
dziewicê”, rodzaj stalowego
z Czachtic publicznie oskar¿y³
zakrzyczeæ lub przegoniæ. Na-
pustkowiu. Nikt, ale to dos³ow-
sarkofagu z otwieraj¹cymi siê
bietê do przekonania, ¿e
nie nikt, nie kojarzy³ sobie tych
le¿a³o siê teraz dobrze napra-
El¿bieta Batory
jedynym sposobem na zacho-
drzwiami, na zewn¹trz przed-
umar³a 21 sierp-
stawiaj¹cego postaæ kobiety.
Na œcianach wewnêtrznych,
nia 1614 roku.
jak i na wewnêtrznej stronie
Pochowano j¹
drzwi, prowadz¹cych do sar-
w krypcie w
kofagu, „dziewica” posiada³a
d³ugie stalowe no¿e, wbijaj¹ce
Czachticach.
siê w cia³o wepchniêtej tam
Kiedy 7 lipca
ofiary w miar¹, jak zamyka³o
siê za ni¹ drzwi tego piekiel-
1938 roku komi-
nego urz¹dzenia. Krew wyp³y-
syjnie otworzono
waj¹ca z „dziewicy” nape³nia³a
wszystkie krypty
kadŸ...
Powoli zaczyna³o brakowaæ
tego koœcio³a.
„¯elazna dziewica”. Aparat
dziewczyn. Trzeba je by³o zwa-
Ruiny zamku Cachtice na S³owacji. Tu mieszka³a El¿bieta
do zadawania tortur, nale-
Okaza³o siê, ¿e
biaæ na zamek albo porywaæ.
Batory i tu kaza³a mordowaæ swoje ofiary. W zamuro-
¿¹cy prawdopodobnie do
Coraz wiêkszym problemem
trumny ze zw³o-
wanych lochach pod zamkiem nawet do dziœ le¿eæ mog¹
El¿biety Batorówny. Domy-
stawa³o siê „uprz¹tanie” tru-
szcz¹tki jej ofiar
kanie drzwi powodowa³o, ¿e
kami El¿biety
pów. Pocz¹tkowo wynoszono je
stalowe kolce wbija³y siê w
tam nie ma!
noc¹ i podrzucano na cmen-
cowaæ nad wyt³umaczeniem
makabrycznych znalezisk z
cia³o ofiary wepchniêtej do
tarzach, lub zakopywano po
znikania szlacheckich dziew-
jaœnie pani¹ z królewskiej
Miejscowi skwito-
wnêtrza urz¹dzenia
lasach. Nie by³o to bezpieczne.
cz¹t. Kilka razy przedstawiano
rodziny.
wali ten fakt
Zaczêto wiêc gromadziæ trupy
rodzicom zmasakrowane
By³y jednak ogromne pro-
wanie m³odoœci mo¿e byæ tylko
w podziemiach zamku. Og-
zw³oki, t³umacz¹c œmieræ
blemy z pozbywaniem siê
przemywanie cia³a œwie¿¹
stwierdzeniem,
romnych podziemiach, scho-
dziewczyny wypadkiem na
zw³ok. Pewnego razu hrabina
krwi¹ m³odych dziewczyn.
¿e diabli j¹ sobie
dz¹cych w g³¹b na trzy piêtra.
polowaniu, a okropne rany na
przez dwa dni podró¿owa³a z
Kaza³a wiêc Dorocie i kar³owi
wziêli.
Ale i podziemia zape³nia³y siê
jej ciele, œladami po k³ach
ukrytymi w jej karecie tru-
Ujvary z³apaæ jedn¹ z pokojo-
coraz bardziej. Smród, bij¹cy
szar¿uj¹cego dzika. Innym
pami dwóch dziewczyn, zanim
wych, rozebraæ j¹ do naga, a
z piwnic, zaczyna³o siê czuæ ju¿
hrabinê o mordowanie dziew-
razem hrabina sama zawia-
znaleziono miejsce, w którym
nastêpnie trzymaæ jej rêce
na podwórzu zamkowym.
czyn. Na rozkaz króla Wêgier
damia³a rodziców innych
mo¿na by³o te trupy podrzuciæ.
nad du¿¹ kadzi¹. Wtedy El¿-
Mathiasa, hrabia Jerzy Thurzo,
dziewcz¹t o tym, ¿e ich córki
Hrabinê wszêdzie przyj-
Z czasem k¹piele we krwi przesta³y
nota bene kuzyn naszej Bato-
uciek³y (w domyœle, ¿e z jaki-
mowano z najwy¿szymi hono-
wystarczaæ, wiêc jaœnie pani pi³a
równy, zacz¹³ prowadziæ tajne
miœ kawalerami), albo, ¿e
rami. Na jej czeϾ wydawano
pocz¹tkowo œledztwo, maj¹ce
zgubi³y siê w lesie i wtedy os-
bale. Z takiego w³aœnie balu
krew swoich ofiar, a tak¿e odgryza³a
wyjaœniæ zasadnoœæ oskar¿eñ,
tentacyjnie ich poszukiwano
hrabina za¿yczy³a sobie
kawa³ki cia³a. Z czasem zaczêto na
jakie zdawa³y siê nagle mno-
z ca³¹ sfor¹ psów tropi¹cych.
kiedyœ porwaæ m³od¹ wê-
zamek sprowadzaæ dziewczêta dob-
¿yæ i dobiegaæ do króla z ró¿-
Gdy zaœ pewnego dnia
giersk¹ arystokratkê, któr¹
nych stron. Œledztwo rozpo-
jedna z uczennic odkry³a na
porwano i wywieziono do
rze urodzone, gdy¿ krew dziewczyn
czêto w roku 1610.
30 grudnia 1610 roku po publicz-
ze wsi przesta³a dzia³aæ na hrabinê
Œwiadków przes³uchiwali
nych oskar¿eniach i œledztwie El¿bieta
œledczy Moj¿isz Ciraky i Andrij
odm³adzaj¹co.
z Keresztury. Przes³uchano 52
Batory zosta³a uwiêziona. W znale-
Niektóre korytarze piwnic,
osoby. Potwierdzi³y one najgor-
bieta w³asnorêcznie przeciê³a
zionym kalendarzyku El¿biety
wype³nione trupami, karze³
sze podejrzenia. Odczekano
dziewczynie obie têtnice, a gdy
znaleziono 640 skrupulatnie
Fritzko próbowa³ nocami za-
jeszcze do œwi¹t Bo¿ego Naro-
ta wykrwawi³a siê na œmieræ,
murowywaæ. Pani „pracowa³a”
dzenia, a wiêc do czasu, który
hrabina wziê³a k¹piel w jej
zanotowane nazwiska pomordowanych.
jednak niestrudzenie, sama
wed³ug zeznañ œwiadków hra-
krwi. Po za¿yciu krwawej k¹-
Zosta³a skazana na zamurowanie
obmyœlaj¹c nastêpne tortury.
bina na pewno bêdzie œwiêto-
pieli Hrabina zaczê³a od razu
Ju¿ nie tylko k¹pa³a siê we
waæ na swój szatañski sposób.
wygl¹daæ du¿o m³odziej. Taka
¿ywcem.
krwi, onakrew pi³a. Prosto
By³a wiêc szansa przy³apania
przynajmniej by³a zgodna
z krwawi¹cych ran. Odgryza³a
hrabiny na gor¹cym uczynku.
zamku straszliwie okaleczone
wynajêtego domku. W dom-
opinia ca³ego jej plugawego
i po³yka³a kawa³ki cia³a z ¿y-
30 grudnia 1610 roku na
zw³oki swojej kole¿anki, po-
ku czeka³a na dziewczynê
„sztabu”. Od tej pory jaœnie
wych i wrzeszcz¹czych dzie-
rozkaz króla oddzia³ królew-
s³u¿ono siê ordynarn¹ prowo-
kadŸ, a obok karze³ z no¿em
pani zaczyna³a swoje „sesje”
ciaków...
skich ¿o³nierzy zajmuje zamek
kacj¹. Hrabina wyznaczy³a
w rêce...
odbywaj¹ce siê w piwnicach
Z czasem nast¹pi³a kon-
w Czachticach. Wejœcia na za-
wysok¹ nagrodê za wskazanie
Szczególnych morderstw
zamku od torturowania dziew-
sternacja. Krew dziewczyn
mek nikt im bynajmniej nie
sprawcy tego ohydnego mor-
i szczególnych tortur dokony-
czyn, ale by³o to tylko mi³ym
przesta³a dzia³aæ odm³adza-
broni³. Zdumionym oczom
derstwa. Karze³ zezna³ przed
wa³a hrabina w dni wielkich
dla niej wstêpem do zar¿niêcia
j¹co w stopniu zadowala-
twardych madziarskich wo-
hrabin¹, w obecnoœci wszyst-
œwi¹t, takich jak Wielkanoc
dziewczyny i k¹pieli w jej
j¹cym hrabinê! Darvulia i na
jowników ukazuj¹ siê obrazy,
kich, ¿e widzia³ kiedyœ zamor-
i Bo¿e Narodzenie. Czasami w
œwie¿ej krwi.
to zna³a radê. Winne by³y
które nawet dla nich s¹ szo-
dowan¹ z pewnym ch³opakiem
dni wa¿nych rocznic rodzin-
Proszê Pañstwa! Co dzia³o
dziewczyny, pochodz¹ce ze
kuj¹ce.
ze wsi, a ostatnio ch³opak by³
nych.
siê dalej, tego nie da siê opi-
wsi. Chamska krew przesta³a
W salonie znajduj¹ trupa
jakoby widziany na zamku.
Ogromna iloϾ mordowa-
saæ, a ju¿ na pewno nikt z
dzia³aæ wystarczaj¹co dobrze.
m³odej dziewczyny, zmasakro-
Sprowadzono ch³opaka i ³a-
nych dziewcz¹t musia³a do-
Pañstwa nie chcia³by tego
Nale¿a³o stosowaæ krew pañ-
wanego i kompletnie wykrwa-
mano go ko³em, zaœ pieni¹dze
prowadziæ do dekonspiracji
przeczytaæ. Powiem tylko, po-
sk¹.
wionego. W s¹siedniej kom-
stanowi¹ce nagrodê za ujêcie
pod³ego procederu. Koniec hra-
cz¹tkowy incydent z k¹piel¹
Hrabina otworzy³a na zam-
nacie znajduj¹ nag¹ dziew-
sprawcy, karze³ Fritzko prze-
biny zbli¿a³ siê wielkimi kro-
w krwi dziewczyny przeszed³
ku w Czachticach akademiê
czynê pociêt¹ no¿ami, ale
kaza³ na rzecz koœcio³a w
kami. Niedbale pochowane
w proceder, dzia³aj¹cy regu-
dobrego wychowania dla wy-
jeszcze ¿yw¹. W lochach odna-
Czachticach.
przez Fritzko zw³oki odkryli
larnie i rutynowo. Mordowano
soko urodzonych panienek.
leziono kilka wiêzionych tam
Hrabina przyjê³a zasadê,
ch³opi niedaleko czachtickiego
w³aœciwie dzieci, bo dziew-
Dama królewskiego rodu jako
dziewczyn. Niektóre z nich
¿e gdy wokó³ jej spraw robi³o
zamku i po ich rozpoznaniu
czyny w wieku od 12 do 18 lat.
za³o¿ycielka i jednoczeœnie
z okropnymi ranami na ciele.
siê g³oœno, zabiera³a ze sob¹
zawiadomili o tym ksiêdza.
Niczego niespodziewaj¹ce siê.
prowadz¹ca zajêcia i wyk³ady,
W pobli¿u zamku odnaleziono
swój niecny „dwór” i wspólnie
O tym, ¿e pani morduje
Przyjmowane na zamek do
gwarantowa³a swoj¹ osob¹
prawie 50 trupów zamê-
udawano siê w podró¿. JeŸdzili
dziewczyny, gada³o siê wokó³
sprz¹tania, pracy w kuchni