img
9
Kurier Galicyjski * 20 – 29 października 2009
Konsul Generalny Grzegorz Opaliń-
zarządu panem Zbigniewem Szałygą i
walki i zwycięstwa – to cechy, które
stały wręczone gościom, przybyłym
piłkę z bramki. Strzelcem pierwszej
ski, Ireneusz Raś z komisji sejmowej
kierownikiem działu lwowskiego panią
dzisiejsza Pogoń przejęła po swoich
na uroczystości. Z głębokim wzru-
w historii bramki odrodzonej Pogoni
i najstarszy piłkarz Polonii Bytom, wy-
Aliną Bojczuk. Prezes fundacji „Polonia
został Paweł Winiarski. Pogoń nie
poprzednikach.
szeniem swoją legitymację odebrał
chowanek lwowskich pogoniarzy – Ka-
2011” pan Jarosław Popiołek, dyrektor
spoczęła na tym wyniku, choć do
Dzień zakończono kolejną uro-
wieloletni piłkarz Polonii Bytom, uro-
zimierz Trampisz. Pogoń od pierwszych
generalny klubu Polonia Bytom pan An-
końca meczu pozostawało około 20
czystością. W lokalu Towarzystwa
dzony w Stanisławowie, wychowanek
chwil ruszyła do ataku i w pierwszej
drzej Izydorczuk oraz sympatycy Lwow-
minut. Wznowiono grę i znów kilka
Przyjaciół Sztuk Pięknych otwarto
zawodników lwowskiej Pogoni, którzy
połowie nie wypuściła inicjatywy. Cały
skiej Pogoni z różnych miast Polski, a też
groźnych sytuacji pod oboma bram-
wystawę  obrazującą  osiągnięcia
po wojnie osiedli na Śląsku – pan
czas atakowała bramkę gości, ale nie
przedstawiciele placówki dyplomatycznej
kami, interwencje bramkarzy i kolejny
lwowskich sportowców w 20-leciu
Kazimierz Trampisz. Powiedział on:
zapominała i o obronie. Kontrataki
i organizacji polskich we Lwowie.
atak znów lewym skrzydłem, podanie
międzywojennym. Wystawa została
„Jest to dla mnie szczególny za-
szczyt. Noszę tu w klapie przedwo-
jenny znaczek Pogoni Lwów. Jest on
symbolem tej dawnej tradycji. Zawsze
mówiliśmy, że pamiętamy o tych tra-
dycjach. A to słowo dla mnie bardzo
wiele znaczy.” Pan Kazimierz przeka-
zał klubowi swoje osobiste pamiątki –
Prezes lwowskiej Pogoni jest pewny zwycięstwa
Polonia nie ustępuje
Dzień rozpoczęto uroczystą Mszą
świętą w Katedrze Lwowskiej z udzia-
łem gości, obu zespołów i fanów
najstarszy zawodnik Polonii
klubu. Główną myślą przewodnią
Bytomwychowanek lwow-
wygłoszonej homilii były słowa św.
skich pogoniaków
Jana Bosco: „Martwe boisko – diabeł
żywy”, żeby przez aktywne zajęcia
fotografie z piłkarzami ze Lwowa
sportowe dążyć do doskonałości cie-
w Polonii Bytom.
lesnej, duchowej i jedności z Bogiem.
Kilka słów o sponsorach odrodzo-
Kolejnym punktem uroczystości było
nego klubu. Od zarania działalności
oddanie hołdu tym, którzy przyczynili
grupę młodzieży wspiera fundacja
Publiczność zagrzewa do walki
się do świetności klubu. Na Cmenta-
„Semper Polonia”. Ona ufundowała
rzu Łyczakowskim złożono wieńce i
pierwsze stroje sportowe, buty, piłki
zapalono znicze na mogiłach Ludwi-
żeby mogli trenować, ćwiczyć i zdoby-
przygotowana przez TML w Pozna-
i Paweł Winiarski z woleja zabija dru-
ka Kuchara, Edmunda Cenara i na
wać podstawy piłki nożnej. Kolejnym
niu.
giego gola. Niestety niedostatecznie
płycie grobu nieznanego żołnierza na
oficjalnym sponsorem jest PZU Ukra-
Otwarcie wystawy poprzedziło
wytrenowane mięśnie i chłodna po-
Legitymacja członka hono-
Cmentarzu Orląt Lwowskich, pośród
ina, która wspomaga klub finansowo.
uroczyste wręczenie pierwszych legi-
goda sprawiły, że przy tym wysiłku
rowego
których też byli sportowcy Pogoni.
A po tak udanym debiucie działacze
tymacji honorowych członków Pogoni
zawodnika chwycił skurcz i musiał
Na godziny popołudniowe zapla-
Polonii trafiały na obronę nie do prze-
sportowi z polskich klubów zobowią-
Lwów osobom, które w szczególny
on opuścić boisko. Gra toczyła się
nowano pierwszy mecz odrodzonego
bicia. Mimo kilku niebezpiecznych
zali się do udzielania sporadycznej
sposób przyczyniły się do reaktywacji
dalej, ale żadna z drużyn nie była w
klubu. Prognozy pogody były niewe-
momentów przy obu bramkach na
pomocy niezbędnym sprzętem.
klubu. Przywitał wszystkich zebranych
stanie zagrozić bramce przeciwnika.
sołe – miało padać. Z trwogą spo-
przerwę drużyny poszły przy stanie
prezes odrodzonego klubu pan Marek
Końcowy gwizdek sędziego i 2:0 –
glądano w niebo na stalowe, ciemne
0:0. Wypogodziło się, wiatr rozwiał
Zapamiętajcie Państwo ten dzień
Horbań. Z jego rąk legitymację z nr 2
wynik pierwszego meczu Pogoni
chmury, przewalające sie pod silnymi
chmury i zabłysło słońce. Druga po-
– 10 października 2009 roku – dzień
otrzymał Konsul Generalny Grzegorz
Lwów i Polonii Chmielnicki. Wynik
podmuchami wiatru. Mecz odbywał
łowa rozpoczęła się atakiem Polonii,
który wpisze się w historię polskiej
Opaliński. Symboliczna legitymacja
historyczny – otwiera nowy rozdział
się na stadionie szkolnym na Pohu-
ale znów na miejscu był bramkarz
piłki nożnej i, być może, światowego
z nr 1 nie ma właściciela. Jest sym-
w statystykach klubu. Komentarze
lance. Przybyli fani Pogoni, żeby za-
Pogoni i obrońcy. Pogoniacy zaczęli
footballu. Nie darmo kolorami lwow-
bolem łączności z przedwojennymi
po meczu, wypowiadane przez dzia-
grzewać drużynę do boju. Krótkie po-
powolny, ale stały nacisk na bramkę
skiej Pogoni są niebieski i czerwony –
tradycjami klubu, z graczami, którzy
łaczy sportowych były jednoznaczne
witanie, prezentacja przybyłych gości,
rywala. Po udanym przejściu lewą
kolory jednego z najlepszych klubów
przysporzyli świetności Pogoni Lwów,
– dobrze przygotowany zespół, uta-
drużyn i... piłka w grze. Symboliczne
stroną i dośrodkowaniu bramkarz
światowych – FC Barcelony. Wszyst-
a w latach powojennych przekazywali
lentowani gracze, wykonane wszyst-
pierwsze uderzenia piłki dokonali
Polonii musiał skapitulować i wyjąć
ko przed nimi.
te tradycje. Kolejne legitymacje zo-
kie wskazówki trenera i chęć do
homo jakiś?
Był taki facet: nazywał się Johan
darzenia zabrakło członków rozma-
Jesteśmy zwolennikami jednej
Huizinga. Długie lata wykładał Holen-
itych towarzystw wagi ciężkiej, lekkiej
tylko POGONI. POGONI za stanem
drom rozmaite mądrości. W 1938 roku
i piórkowej. Zabrakło też ich sympaty-
„wszystko mam gdzieś”. A tymczasem
napisał książkę Homo Ludens. Pisał
ków z kompletem babć i dziadków do
w odrodzonej Pogoni ćwiczą chłopaki
w niej o tym, że człowiek bawi się
„czwartego kolana”. I młodzieży szkol-
od lat kilku. Wymyślili sobie, że odbu-
W sobotę 10 października 2009
10 października przyszło około 90
przez całe życie. Z zabawy, która jest
nej, co to jej tyle jest, że ho-ho! I osób
dują lwowski klub sportowy, który był
roku miasto Lwów przeżyło oficjalne
osób, z czego trzecią część stanowili
nie tylko rozrywką, lecz też współza-
niezrzeszonych też zabrakło.
chlubą przedwojennego sportu. Będą
uroczystości inauguracyjne klubu spor-
rodacy z kraju. Można zrozumieć, że
wodnictwem wyrosły rozmaite części
Historia naszej społeczności, to
grali pewnie bez nas, bo lubią piłkę.
towego Pogoń Lwów. Odbyły się one na
brak nam melomanów, wielbicieli te-
kultury: sztuka, wojna, prawo, filozofia
historia rozbita na kawałki. Dziś moż-
Ale pewnie byłoby fajniej gdyby grali
stadionie „Szkolar”, który leży sobie za
atru czy ambitnego kina. Ale piłka???
i oczywiście rozgrywki sportowe.
na te kawałki ułożyć z powrotem. Ale
dla nas i z nami.
murem Cmentarza Łyczakowskiego.
Sport, który we Lwowie wywoływał
My, oczywiście, głupotami się nie
nie dają się dopasować. Złożone dają
Warto czasem wyjść z domu.
Pogoń Lwów – to klub sportowy, któ-
takie emocje. Gdzie są nieprzytom-
zajmujemy. Nie w głowie nam rozmaite
nam jakąś karykaturę: apatia, roszcze-
CHYBA JUŻ MOŻNA?
ry powstał ponad 100 lat temu i cieszył
ni z emocji lwowscy kibice Pogoni i
teorie nieprzystające do naszego kon-
niowość, brak inicjatywy, tożsamości,
się dużym zainteresowaniem w naszym
Czarnych, zasiadający na gałęziach
sumenckiego bytu. A już takie, które
brak celu i pomysłu. Posunęliśmy się
Można wtedy na własne oczy zo-
mieście i w całym kraju. Może dlatego,
drzew? Oglądający mecze zza płotu,
głoszą, że się bawimy cały czas – sko-
już do tego, że nawet darmową roz-
baczyć: NAPRAWDĘ istnieją formy
że Ci, co leżą za płotem stadionu mieli
przystawiając kilka cegieł do potrzeb-
ro się nie bawimy? Ludzie trzeciego
rywkę, którą nam proponują rozmaite
rozrywki czy sztuki, które mogą za-
bardziej zabawowy stosunek do życia.
nej wysokości, aby płot nie zasłaniał
tysiąclecia, mieszkający we Lwowie i
instytucje z kraju i w miejscu traktuje-
absorbować na czas dłuższy niż dwie
I przez tę swoja skłonność do zabawy
stadionu?
w przysiółkach udowodnili, że nie bawi
my jako zamach na nasz zaczarowany
godziny, mogą nawet uzależnić do
potrafili wybudować świetne miasto
Pełno nas, ale nie widać nikogo.
nas ani sztuka wyższa w teatrze, mu-
wolny czas, w trakcie którego mo-
końca życia w tym naszym zblazowa-
i bawiąc się dalej, zakładali w nim
Legitymacji członkowskich coraz wię-
zeum czy świetlicy naszej na strychu,
żemy z ulgą założyć kapcie i włączyć
nym, rozkapryszonym i jednocześnie
też kluby sportowe. Przy czym, aby
cej, a sensu w tym wszystkim coraz
ale też nie bawi nas jeden z najbardziej
5007 odcinek ukochanego programu/
chronicznie znudzonym świecie.
dostarczyć sobie jeszcze większych
mniej. Mnożą się towarzystwa i kółka.
ludycznych wytworów ludzkiej działal-
serialu, w którym wnuk kapitana Klos-
przeżyć, przychodzili na rozgrywki i
A ilość nie przechodzi w jakość. Na
n. Z. R.
ności, jaką jest sport.
sa zatańczy z gwiazdami.
kibicowali drużynom.
stadionie w trakcie tego ważnego wy-
(nazwisko znane redakcji)