img
uczą nas, jak żyć
17
Kurier Galicyjski * 20 – 29 października 2009
zbor W – 360 LaT po biTWie
HaLIna PłUgatOR
tekst i zdjęcia
W tym roku minęło 360 lat
od bitwy pod Zborowem i pod-
pisania ugody królem polskim
Janem II Kazimierzem Wazą,
spieszącym na pomoc oblega-
nemu Zbarażowi, a chanem Is-
lamem III gerejem i Bogdanem
Chmielnickim.
Podolskie miasteczko Zborów
leży na obecnej Ziemi Tarnopolskiej.
Któż nie czytał Trylogii Henryka Sien-
kiewicza. Szkoda się powtarzać.
Na początku lata 1649 roku woj-
ska Bohdana Chmielnickiego, razem
z wojskami chana krymskiego Islam-
Gireja II otoczyły twierdzę Zbaraż. Z
pomocą oblężonemu miastu pospie-
Mer miasta Zborowa Wasyl
szyły wojska króla Jana Kazimierza.
Martiuk jest gotowy do współ-
15 sierpnia 1649 roku, wojska kozac-
pracy z Europą
ko-tatarskie zaatakowały wojska ko-
ży stanąć ponad różnicą poglądów
ronne podczas przeprawy przez rze-
na to, co działo się na Ukrainie.
kę Strypę, tam też wojsko królewskie
„W archiwach polskich zgroma-
zostało otoczone. W takich okoliczno-
dzono bardzo wiele materiałów, które
ściach wielki kanclerz koronny Jerzy
nie są wykorzystywane przez naszych
Ossoliński rozpoczął pertraktacje z
historyków i prawników. Uważam, że
chanem krymskim, w wyniku których
potrzebna jest odpowiednia koordy-
została podpisana pokojowa umowa.
Uczestnicy „okrągłego stołu” przed mogiłą poległych w bitwie pod Zborowem
nacja, ponieważ w wielu kwestiach
Kilka tygodni temu w Zborowie
naukowych nie różnimy się w opinii z
odbyła się historyczna rekonstrukcja
Polską. W tym kontekście, być może,
tej bitwy. Natomiast naukowcy, spe-
warto byłoby opracować wspólny pro-
cjaliści w dziedzinie historii i prawa,
gram.”
działacze społeczno-polityczni zorga-
Na razie w Zborowie z inicjaty-
nizowali w miasteczku „okrągły stół”
wy Kozactwa Ukraińskiego został
na temat: „Ugoda zborowska – waż-
postawiony Pomnik Pojednania, na
nym krokiem do uznania niepodległo-
którym w języku ukraińskim, polskim
ści państwa ukraińskiego”. Spotkania
i tatarskim napisano: „Ku wieczystej
odbyły się z inicjatywy fundacji dobro-
pamięci poległych na tych polach w
czynnej „Ukraina – święta rodzina” z
odległym 1649 roku od wdzięcznych
udziałem Instytutu Państwa i Prawa
potomków za to, że uczą nas, jak żyć
im. W. Koreckiego Narodowej Aka-
w pokoju, zgodzie i porozumieniu”, -
demii Nauk Ukrainy, Instytutu Tele-
tak opowiadał „Kurierowi Galicyjskie-
komunikacji i globalnej przestrzeni
mu” młody mer miasta Wasyl Martiuk.
informacyjnej Narodowej Akademii
– Jeśli chodzi o dobre stosunki z Pola-
Nauk Ukrainy. Zaproszono też przed-
napis w języku polskim na pomniku porozumienia i pojednania
kami, powinniśmy pamiętać o historii.
stawicieli „Kuriera Galicyjskiego”.
Nie po to by wyciągać z jej szuflad to
„Naszym zadaniem nie jest zaj-
co boli oba narody, lecz by budować
mowanie się tym, która strona zwy-
Koreckiego Narodowej Akademii
niepodległość państwową Ukrainy”,
przyszłość”. Zborów nie ma jeszcze
ciężyła, a która przegrała, zwłaszcza
Nauk Ukrainy, doktor habilitowany
– powiedział Iwan Matieszyn, pre-
w Polsce ani miast siostrzanych, ani
w bitwie pod Zborowem, a zgroma-
prawa, profesor, członek Akademii
zydent Fundacji „Ukraina – święta
partnerskich, ale młody mer działa
dzenie argumentów dla wyciągnięcia
Nauk Ukrainy Jurij Szemczuszenko
rodzina”.
aktywnie. Jest tworzony wielojęzycz-
obiektywnych wniosków, wypływa-
zaznaczył, że należy lepiej koordy-
Mówiąc o znaczeniu umowy
Pomnik porozumienia i pojed-
ny portal, aby opowiedzieć światu o
jących z umowy zborowskiej. Otóż,
nować naukę historyczną ukraiń-
zborowskiej  dla  kształtowania
nania obok mogiły poległych
Zborowie.
widzimy, że Polska, Tatarzy krymscy,
ską i polską, aby nasza młodzież
państwa  ukraińskiego,  dyrektor
w bitwie pod Zborowem
a następnie Turcja faktycznie uznały
lepiej poznała te wydarzenia, nale-
Instytutu Państwa i Prawa im. W.
a wojska koronne nie miały mieć
powrotu duchowieństwa unickiego na
krymskiemu Islamowi III Girejowi. W
Ugoda Zborowska została zawarta
Na mocy zawartego porozumienia
wstępu na te tereny. Hetmanem za-
ziemie Ukrainy. Pozwolono Tatarom
listopadzie 1649 sejm ratyfikował tę
17 sierpnia 1649, po stoczeniu bitwy pod
z Rzeczpospolitą zwiększono rejestr
poroskim został Bohdan Chmielnicki.
na splądrowanie Podola i Bracławsz-
ugodę, jednak niezaakceptowana
Zborowem, gdy wojskom polskim nie
kozacki z 6 do 40 tysięcy żołnierzy,
Zgodzono się także przyznać miejsce
czyzny w drodze powrotnej na Krym.
przez polskich senatorów duchownych
udało się przyjść z odsieczą oblężonemu
a w 3 województwach ukraińskich:
w senacie prawosławnemu metro-
Rzeczpospolita zgodziła się na zapłatę
nigdy nie weszła w życie.
przez Kozaków Zbarażowi w czasie po-
kijowskim, bracławskim i czernihow-
policie kijowskiemu. Zabroniono też
40 tysięcy talarów okupu chanowi
wstania Chmielnickiego na Ukrainie.
skim urzędy mieli pełnić tylko Rusini,
Wikipedia
Gdzie siĘ podziaŁy LWoWskie TraWniki
wróble, któ-
Teraz na jednej z cienistych lwowskich
KRZysZtOF sZyMańsKI
rych teraz we
ulic, pewnego dnia na drzewach(!) po-
tekst i zdjęcie
Lwowie też
jawiły się przybite, zalaminowane ko-
nie uświad-
Każdy, kto odwiedza nasze mia-
lorowe kartki z nakazem parkowania
czysz. Wy-
sto zawsze z zachwytem określa je,
aut na ukos na trawnikach. Na byłych
dziobywały
jako nadzwyczaj zielone. Czy z Wy-
trawnikach, niestety. Tym nakazem
nasiona tra-
sokiego Zamku, czy w czasie wędró-
los skrawków zieleni został ostatecz-
wy, ile tylko
wek po lwowskich uliczkach zawsze
nie przesądzony, choć nie wiadomo
chciały. A i
widać drzewa, trawniki i klomby.
kto to umieścił. Jest bez podpisu, bez
pieski miały
Było widać. Jeżeli tak dalej pójdzie
insygniów władz lokalnych czy mia-
też gdzie za-
to z trawników nic nie pozostanie.
sta. Ten, kto umieścił te tabliczki chce
łatwić swoje
O, przepraszam, nie nic, tylko par-
pozostać incognito – bez podpisu nie
p o t r z e b y,
kingi dla samochodów. Na wąskich,
ma odpowiedzialności. To takie cha-
użyźniając
zadrzewionych z jednej strony, ulicz-
rakterystyczne dla naszych czasów.
grunt i nie zanieczyszczając chod-
kach XIX wiecznego Lwowa coraz
We współczesnym mieście nie ma już
ników.
częściej widzi się zaparkowane auta.
miejsca dla piękna przyrody. Jeżeli
Teraz, te niby – trawniki są roz-
O trawniki w tych miejscach nikt już
zieleń nie cieszy już ojców miasta,
jeżdżone kołami aut, po deszczach
nie dba. Dawniej te skrawki ziemi
to może pomyśleli by trochę o przy-
zmieniają się w błotniste kałuże, na
były przekopywane na wiosnę i za-
szłości miasta, a nie tylko o terminie
których koleiny są jeszcze głębsze.
siewano na nie trawę. Uciechę miały
swoich kadencji.