przegląd wydarzeń
4
30 lipca – 16 sierpnia 2010 * Kurier Galicyjski
polacy z ukrainy powodzianom w polsce
KONSTANTY CZAWAGA
tekst
PIOTR KIEłBASA,
KONSTANTY CZAWAGA
zdjęcia
26 lipca mieszkańcom wsi
Zalesie Gorzyckie koło San-
domierza została przekaza-
na pomoc humanitarna ze
Lwowa.
Zarząd Federacji Organizacji Pol-
skich na Ukrainie w czerwcu br. zwró-
cił się do Polaków mieszkających na
Delegacja ze Lwowa podczas spotkania z wójtem gminy Go-
Ukrainie z apelem o pomoc powodzia-
rzyce Marianem Grzegorzkiem (pierwszy od lewej)
nom w Polsce.
„Jedenaście polskich ośrodków
na Ukrainie złożyło się na tą zbiórkę.
Na początku nie byliśmy pewni jak to
wyjdzie – powiedziała Prezes FPO-
Dary dla powodzian
nU Emilia Chmielowa. – Społeczność
polska z różnych stron kraju, a miano-
kuować ich. Niektórych helikopterem.
wicie z Ziemi Lwowskiej (Lwowa, Mo-
ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy,
Niektórych ludzi zdejmowano ze stry-
ścisk, Strzałkowic, Krysowic), również
które przyjechały z dobrym sprzętem
chów i dachów domów. Dobrze, że nie
z Baru, Czortkowa, Kołomyi, Iwano-
i pomogły wypompować wodę, aby lu-
doszło do nieszczęścia i nikt się nie
Frankowska, Brzeżan, Symferopola,
dzie mogli wrócić do swoich domów.
utopił. Teraz młodzi biorą się do od-
Winnicy ze zrozumieniem odniosła
Jedziemy do Zalesia Gorzyckiego.
budowy, ale starszych mieszkańców,
się do apelu. Skończyła się ta akcja
Woda opadła. Dookoła widać zniszczo-
którzy mają po 60-70 lat i czasem zo-
drobnym sukcesem. Zobaczyliśmy, jak
ne domy. Pod nogami wszędzie muł.
stali tylko we dwoje, odbudowa domu
reagują ludzie. Wiele osób, które przy-
Z wielkim wzruszeniem i łzami w
rodzinnego przerasta. Ta pomoc, jakiej
chodziły, składały te dary w wierze, że
oczach mieszkańcy tej zniszczonej
udzieliliście jest dla nich szczególnie
ich mały dar też może komuś pomóc.
wioski przyjmowali dary od Polaków
cenna”.
Oczywiście, że nie wybudujemy im
z Ukrainy.
powodzianie
Z całej Polski przychodzi pomoc dla
domów, nie odnowimy im utraconego
„Bardzo chcieliśmy podziękować
gminy. Niektórzy nawet przyjeżdżają ze
rzeki Łęg i Trześniówka. Przepiękne
za okazaną nam pomoc, za dobre ser-
swoim sprzętem. Wójt nie ukrywał, że
miejsce dla rekreacji, zwłaszcza po-
ce – powiedziała dla „Kuriera” Teresa
nadchodzącą pomoc jest bardzo trudno
bliskich miast Tarnobrzega, Stalowej
Czerepak. – Wiemy, że każda pomoc
podzielić, ponieważ potrzeby są prze-
Woli, Sandomierza.
dla nas się liczy, ale także wiemy, że
ogromne. W pierwszej kolejności dary
„Podczas ostatniej powodzi, gdy
trudno jest cokolwiek z siebie wykrze-
przywożą dla tych, kto został najbar-
Wisła przerwała wał tu było morze” –
sać. A jednak są ludzie, którzy nam po-
dziej pokrzywdzony i dla tych, którym
zapewnia nas kobieta z dziećmi, która
mogli. Zalesie Gorzyckie to – jest mała
najtrudniej sobie poradzić.
przyszła po pomoc do urzędu gminy.
wieś, tylko 60 numerów. U nas woda
„Każdy dar, każdy sprzęt, jest dla
„Groziło nam zalanie całej miejsco-
była dwa razy. U mnie było trzy i pół
powodzian nieoceniony i tym bardziej za
wości, ośmiotysięcznej Gorzyce – po-
metra. Wyjechałam stąd, bo psychicz-
to dziękuję – zaznaczył wójt. – Głównie
wiedział rzecznik prasowy wojewody
nie tego wszystkiego nie wytrzymałam.
chodzi o pomoc materialną, ale bardzo
podkarpackiego Wiesław Bek. – W 2001
Po prostu jest trudno. Nie wiadomo co
Gmina Gorzyce – jedna z najbardziej doświadczonych przez
ważna jest też pomoc psychologiczna
roku Gorzyce również ucierpiały, ale ta
dalej. Dostaliśmy tylko po 6 tys. zł na
tegoroczną powódź miejscowość
– że się tych ludzi dostrzega. Za to, że
powódź była wyjątkowa pod każdym
każde obejście. Na dzień dzisiejszy
pamiętacie o kraju, o Polsce, i akurat
(województwo podkarpackie) wice-
względem. 160 lat nie było tak wysokiej
mienia, ale to z czym przyjechaliśmy
jesteśmy bankrutami”.
skierowaliście tą pomoc do Gorzyc –
prezes Federacji Organizacji Polskich
wody. Gmina Gorzyce to jedna z naj-
to – dar serca ludzi, którzy przecież
Kobieta martwi się, że tynki są
serdecznie dziękuję. Dziękuję panu
na Ukrainie Teresa Dutkiewicz. – Dla
bardziej doświadczonych przez żywioł
nie są bogaci. Polska pomagała i w
mokre, wszystko zawilgocone. Do
wojewodzie, że po rozmowie z panem
nas najważniejszym jest, że potrafili-
gmin w Polsce. Po powodzi 2001 roku
dalszym ciągu pomaga Polakom na
zimy nie uda się wyremontować domu.
konsulem otrzymaliśmy te dary serca
śmy i mogliśmy tutaj przyjechać. Być
ludzie odbudowali swoje domy, a teraz
Ukrainie. A to był ten pierwszy nasz
Wystarczy zobaczyć, jaki jest stan w
od Polaków na Ukrainie”.
może to są skromne dary, ale chcieli-
znowu im wszystko woda zabrała.
gest, na dobry początek. Mamy przed
środku pomieszczeń czy na posesji,
Marian Grzegorzek dobrym sło-
śmy pomoc. Ci wszyscy ludzie, którzy
Wiesław Bek w imieniu wojewody
oczami właśnie te osoby, które przy-
ażeby dojść do wniosku, że pomoc po-
wem wspomniał też ekipy Ministerstwa
zareagowali na nasz apel to – są Po-
Podkarpackiego Mirosława Karapyty
chodziły po apelu, który ogłosiliśmy
wodzianom nadal jest potrzebna.
lacy, mieszkający stale na Ukrainie.
złożył serdeczne podziękowanie Fe-
przez radio i w „Kurierze Galicyjskim”.
Przeważnie są to osoby starsze, ale
deracji Organizacji Polskich na Ukra-
Do biura Zarządu FOPnU wpłynęły
PODZIĘKOWANIE
i młodych nie brakowało”. W odczyta-
inie i Konsulatowi Generalnemu RP
dary w postaci kołder, bielizny poście-
nym liście Federacji Organizacji Pol-
we Lwowie za dary dla powodzian.
lowej, koców, ręczników, ubrań, środ-
skich na Ukrainie zaznaczono:
„Ten gest tu naprawdę wszystkich
ków czystości oraz produktów spożyw-
Szanowni Państwo, drodzy Rodacy!
„Zdajemy sobie sprawę, że jest
bardzo poruszył, jak dowiedzieliśmy
czych. Na przykład, pojawił się młody
Federacja Organizacji Polskich na Ukrainie wyraża gorące podziękowanie
to kropla w morzu w odniesieniu do
się, że przyjeżdżają Polacy ze Lwo-
człowiek na progu naszego skrom-
organizacjom członkowskim FOPnU z Baru, Brzeżan, Czortkowa, Kołomyi,
Waszych potrzeb i poniesionych strat.
wa, z Ukrainy, żeby pomoc tym, którzy
nego biura we Lwowie i powiedział
Krysowic, Stanisławowa, Strzałkowic, Symferopola, Winnicy oraz indywidual-
Tą akcją pragniemy jednak zapewnić,
ucierpieli w trakcie ostatniej powodzi” –
tak: „Przyjechałem z Mościsk. Mama
nym darczyńcom ze Lwowa i Mościsk, którzy spontanicznie zareagowali na
że jesteśmy z Wami nie tylko myślą.
powiedział wójt gminy Gorzyce Marian
mnie przysłała”. No i wypakowuje rze-
apel Zarządu naszej Organizacji, przesyłając dary dla powodzian w Polsce w
Nasza obecność tutaj, zbliży nas do
Grzegorzek, który dokładnie przedsta-
czy: a to ręcznik, a to ścierka, a to jesz-
postaci kołder, bielizny pościelowej, koców, ręczników, środków czystości oraz
Waszych przeżyć. A Wam może przy-
wił nam kronikę obrony wału w udzia-
cze jakaś pościel... Przychodzili starsi
długoterminowych produktów spożywczych. Za przekazane pieniądze zostały
niesie ulgę, trochę radości i wiary,
łem wojska, strażaków i mieszkańców
ludzie, którzy wdrapywali się na trzecie
kupione przedmioty pierwszej potrzeby.
że nie jesteście sami. To naprawdę
gminy oraz udostępnił dla „Kuriera”
piętro, przynosząc swoje dary. Takich
Serdeczne podziękowania składamy na ręce Grzegorza Opalińskiego, Kon-
nieważne, że mieszkamy po dwóch
zdjęcia z powodzi miejscowego foto-
osób było więcej. Składali też datki pie-
sula Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie za wsparcie inicjatywy
stronach granicy. Jesteśmy jednym
grafa Piotra Kiełbasy. Ratowanie wałów
niężne, za które zakupiliśmy 5 pralek
oraz pomóc w realizacji przedsięwzięcia, przede wszystkim dotarcia do powo-
Narodem. A to zobowiązuje do brater-
porównywano z obroną Częstochowy.
automatycznych i różne przedmioty
dzian w miejscowości Zalesie Gorzyckie (gmina Gorzyce, woj. podkarpackie).
stwa i solidarności”.
Cały czas trwała akcja umacniania
pierwszej potrzeby.
Słowa uznania kierujemy także pod adresem pani konsul Anny Kulikowskiej,
Dostarczyć powodzianom dary
wałów. Dzień i noc. Brało w niej udział
W Brzeżanach, na Podolu za po-
konsula Marcina Zieniewicza oraz pracownika konsulatu Jacka Klimowicza za
serca Polaków z Ukrainy pomógł
tysiące ludzi i sprzęt. Wszyscy układali
zwoleniem proboszcza była zebrana
współudział w naszej akcji, która przyniosła naszym rodakom nie tylko doraźną
Konsulat Generalny RP we Lwowie,
worki z piaskiem. Wywożono starsze
„taca” na potrzeby powodzianom w
pomoc, ale pewność, iż w tak trudnych chwilach nie są sami. I chociaż mieszka-
który był współorganizatorem tej ak-
osoby i dzieci w bezpieczne miejsce.
Polsce. Kobiety kupiły materiał i uszy-
my po dwóch stronach granicy, jesteśmy w stanie pomóc sobie wzajemnie.
cji. W ekipie była również wice-konsul
„To była powódź tysiąclecia – mó-
ły pościel – mówi pani Chmielowa.
Akcja na rzecz pomocy powodzianom trwa. Kontakt telefoniczny z Zarzą-
Anna Kulikowska, która pochodzi z
wił dalej wójt Grzegorzek. – Mieliśmy
Niektórzy podzielili się artykułami spo-
dem FOPnU (0322) 357738 codziennie w godz. 17.00 – 19.00 oprócz soboty
tych terenów. Znaczna część gmi-
pięć miejscowości zalanych. Prawie
żywczymi o przedłużonej trwałości.
i niedzieli.
ny Gorzyce położona jest w nizinie
60 procent gminy było pod wodą. Zo-
„To są dary serca naszych roda-
ograniczonej Wisłą i Sanem. Prze-
W imieniu Zarządu FOPnU
stali tam mieszkańcy, którym trzeba
ków z Ukrainy – powiedziała podczas
pływają tutaj jeszcze dwie mniejsze
Teresa Dutkiewicz
było dowieźć wody, żywność, ewa-
spotkania w urzędzie gminy Gorzyce