23
Kurier Galicyjski * 16 – 29 listopada 2010
mamy mŁodych Lider W
JAN PONIATySZyN
Polskie Radio Opole
poLskich orGaNizacji Na ukraiNie
Z pewnym optymizmem
można patrzeć na przyszłość
miasta. Bezpośrednie poznanie się
Towarzystw Kultury Polskiej
pozwoliło na zmianę obustronnych
na Ukrainie. Należące do
stereotypów.
nich młode pokolenie ma
Jak podkreślali uczestnicy pro-
duży potencjał, aby kontynu-
jektu, kulturowa i cywilizacyjna droga
ować to, co rozpoczęli wie-
prowadzi Ukrainę w kierunku inte-
kowi już dzisiaj działacze. Ta-
gracji z Zachodnią Europą. Sprzyjają
kie wnioski płyną z projektu,
temu bliskie kontakty z polską mło-
który zrealizowała Fundacja
dzieżą oraz podobna mentalność obu
na Rzecz Dzieci i Młodzieży
narodów. Niezbędna jest natomiast
„Piastun” z Opola. Wzięło w
znacznie większa otwartość na świat.
nim udział 80 osób. Przed-
Jedną z barier jest słabość ekono-
sięwzięcie to dofinansowało
miczna Ukrainy. Państwo to musi też
Ministerstwo Pracy i Polity-
uporządkować swoje prawodawstwo.
ki Społecznej RP w ramach
Kluczem do tego jest czerpanie do-
programu Fundusz Inicjatyw
świadczeń od zachodniego sąsiada.
Obywatelskich 2010.
Zgodnie twierdzono, że przyszłość
Projekt ten nosi tytuł: „Historia,
młodzieży o polskich korzeniach
tradycje i dziedzictwo kulturowe Pol-
związana jest z ojczyzną przodków.
ski – to co łączy i jednoczy. Warsztaty
Jednak nie wyklucza to pozostania
szkoleniowe dla młodzieży pocho-
w rodzinnym kraju i pracy dla dobra
dzenia polskiego – kandydatów na
Ukrainy.
liderów młodzieżowych Towarzystw
Uczestnicy projektu, który zrealizowała Fundacja „Piastun” w Urzędzie Marszałkowskim
Fundacja „Piastun” z Opola reali-
Kultury Polskiej obwodu stanisławow-
Województwa Opolskiego
zuje obecnie kolejne przedsięwzięcie,
skiego i tarnopolskiego na Ukrainie
związane z wymianą polsko-ukraiń-
oraz młodzieży z województwa opol-
ską. Do udziału w nim zaproszono
skiego, wykazującej chęć pracy wo-
po 20 młodych ludzi z Opolszczyzny
lontarystycznej na rzecz wzmacniania
oraz obwodu iwano-frankowskiego.
więzi kulturowej z Polakami, zamiesz-
Inicjatywa ta jest bardzo podobna do
kałymi na Ukrainie”.
tej, przeprowadzonej podczas waka-
- Nie boję się użyć stwierdzenia,
cji, ale różni się treściami. Projekt za-
że jest to pierwszy taki projekt w Pol-
tytułowany jest „Wolontariat na rzecz
sce skierowany wprost do młodych
przyjaźni i współpracy”. Co znaczące,
ludzi, zainteresowanych podobnymi
ogromnym sukcesem było uzyskanie
działaniami – podkreśla krzysz-
dofinansowania na jego realizację.
tof Pawlak z Fundacji „Piastun”.
Jako jeden z nielicznych w Polsce,
– Punktem wyjścia do realizacji tego
został doceniony przez Ministerstwo
zamysłu były nasze doświadczenia,
Spraw Zagranicznych i otrzymał do-
wynikające z czteroletniej współpracy
tację w ramach konkursu pod nazwą
z polskimi stowarzyszeniami w ob-
„Promocja wiedzy o Polsce”. Pomysł
wodach stanisławowskim i tarnopol-
Młodzież mogła się zapoznać
Uczestniczki projektu z Ukrainy podczas warsztatów
Fundacji „Piastun” znalazł też uznanie
skim. Wiemy, że borykają się one z
z folklorem górali czadeckich
Urzędu Marszałkowskiego w Opolu,
coś dobrego, rozwijać to i wykorzystać
zaskoczeniem była Opolszczyzna. Jest
problemami kadrowymi. Biologia jest
który również finansowo zaangażował
w pracy na rzecz innych. Powiedzmy
ona pozytywnym przykładem współpra-
nim zapoznałam się z bogatą trady-
nieubłagana, a u steru tych organiza-
się w jego przeprowadzenie. Adresa-
to sobie szczerze, taka postawa wo-
cy ludności napływowej (m.in. kresowej,
cją Polski. Odczułam w swojej duszy
cji pozostają zasłużeni w podtrzymy-
tem warsztatów są młodzi, aktywni
lontarystyczna jest na Ukrainie mało
osiadłej tam po 1945 r.) z autochto-
radość, że mogę przynależeć do ta-
waniu polskości, ale „wykruszający”
społecznicy, działających w swoich
popularna, rzadko rozpowszechniona
nami o niemieckim pochodzeniu. Ta
kiego narodu. Udział w warsztatach
się działacze starszego pokolenia.
środowiskach szkolnych. Tym razem
i obca dla wielu młodych ludzi. No bo
koegzystencja odbywa się na wielu
pozwolił mi otworzyć się na świat i na
Słabością niektórych z nich jest
uczestnicy z Ukrainy niekoniecznie
też nie mając pracy, nie wiedząc co
płaszczyznach: kulturalnej, edukacyj-
solidarność z ludźmi.
mentalność, współczesne wyzwania,
muszą mieć polskie korzenie. Partne-
ze sobą zrobić, najpierw skupiają się
nej, samorządowej, kościelnej itp. Jej
Równie pozytywne wrażenia ma
problemy z otwieraniem się na świat,
rem Fundacji „Piastun” w tym projek-
wokół zabezpieczenia sobie i swojej
widocznym na co dzień przejawem
Olena Promchuk, która rozpo-
czasami takie swoiste trwanie na po-
cie jest Departament Nauki Edukacji
rodzinie bytu, a dopiero później myślą
są m.in. polsko-niemieckie tablice na
częła studia na Wyższej Szkole Hu-
sterunku. Dotyczy to także środowisk
Obwodowej Administracji Państwowej
o tym, aby gdzieś tam podejmować
urzędach oraz dwujęzyczne nazwy
manistycznej w Sosnowcu: – Moja
kresowych w Polsce. Stąd pojawia
w Iwano-Frankowsku.
działania na rzecz innych. Pokaza-
miejscowości. Dla Polaków z Ukrainy
prababcia była Polką. Ze strony ojca
się niepokojące pytanie: kto będzie
- Za główny cel postawiliśmy so-
liśmy im, że poprzez bezinteresow-
była to lekcja, pokazująca, jak żyją-
mam rodzinę, mieszkającą w Pol-
kontynuował zapoczątkowane kiedyś
bie przygotowanie młodych ludzi do
ność także można osiągać osobiste
ce obok siebie różne narodowości
sce. Fundacja „Piastun” pozwoliła mi
z takim trudem dzieło? Doszliśmy do
aktywnej pracy na rzecz wzmacniania
sukcesy.
mogą szanować historię i kulturę in-
zgłębić historię i kulturę Polski oraz
wniosku, że trzeba w jakiś sposób
współpracy i przyjaźni polsko-ukraiń-
Warsztaty miały również za zada-
nych. Świadczą o tym m.in. zadbane,
zaprzyjaźnić się z młodymi ludźmi
pomóc przygotować do tego młode
skiej – wyjaśnia Krzysztof Pawlak. –
nie naukę tego, w jaki sposób skupiać
przedwojenne zabytki i cmentarze.
z tego kraju.
pokolenie następców.
Jest to rozwinięcie działań fundacji,
wokół siebie ludzi, jak współpraco-
- Summa summarum, projekt za-
W pozarządowej organizacji „Cen-
Z danych na stronie internetowej
prowadzonych od 2006 roku. Przez
wać w grupie, uświadamiały płynące
kończył się pewnym sukcesem – ocenia
trum Rozwoju Młodzieży i Międzyna-
konsulatu RP we Lwowie wynika, że
kolejne cztery lata realizowaliśmy pro-
z tego korzyści. Zajęcia praktyczne
Krzysztof Pawlak. – Do takich wniosków
rodowego Partnerstwa – Inicjatywa” w
w obwodach stanisławowskim i tar-
jekt „Polska bez uprzedzeń”. Wzięło w
wskazywały, jak stawiać sobie cele
mamy prawo na podstawie przeprowa-
Czortkowie działa Iryna Brunda,
nopolskim zarejestrowanych jest 20
nim udział prawie 500 młodych ludzi z
i dążyć do ich realizacji, jak pisać pro-
dzonych anonimowo ankiet. Wynika z
absolwentka Politechniki Lwowskiej:
organizacji mniejszości polskiej. Do
zaprzyjaźnionych, partnerskich regio-
jekty na dofinansowanie przyjętych
nich, że 90 procent uczestników była
– Maja prababcia była Polką i jak mi
tego dochodzą jeszcze nieformalne
nów: opolskiego oraz iwano-frankow-
zadań. Na różnych przykładach po-
zadowolona oraz zadeklarowała dal-
opowiadała, jej rodzice należeli do
grupy. Przeważnie prowadzą je księża
skego. Właśnie wśród nich byli tacy,
kazywano możliwości wykorzystania
szą działalność społeczną w swoich
szlachty. Zajęcia warsztatowe z trene-
w „polskich” parafiach. Fundacja „Pia-
którzy mieli pewien niedosyt. Po tym,
wartości zawartych w historii, tradycji
środowiskach, a oto właśnie najbar-
rami pokazały mi, jak można kreować
stun” skontaktowała się z wieloma,
jak się spotkali, poznali bliżej kulturę
i dziedzictwie kulturowym Polski. Na-
dziej nam chodziło.
współpracę z ludźmi. Doświadczenia
z tych organizacji. Chętni do udziału
obu narodów wyrażali niejednokrot-
wiązywały do tego zajęcia prezentują-
Ciekawe są refleksje uczestników
te będę chciała wykorzystać i prze-
w projekcie zgłaszali się też sami po
nie chęć zrobienia czegoś więcej
ce walory regionalne, polskie zwycza-
projektu.
kazać w moim środowisku. U nas są
lekturze „Kuriera Galicyjskiego”, który
dla współpracy młodego pokolenia
je, takie jak choćby pieczenie chle-
- Drugi rok uczę się w Sobotniej
różne opinie o Polakach. Wielu wytyka
zamieścił artykuł na ten temat.
z tych krajów, jego zaangażowania
ba. Towarzyszyło temu zwiedzanie
Szkole Języka Polskiego – mówi Ma-
im, że przywiązują dużą wagę do hi-
- Zainteresowanych było znacznie
w sprawy polsko-ukraińskie. I wła-
muzeum, ludowej izby tradycji, czy
riya yuzyk – studentka Wyższej
storii. Podkreślają przy tym, że kiedyś
więcej niż miejsc – stwierdza przed-
śnie tym ludziom zaproponowaliśmy
też po prostu chłopskiej chaty, gdzie
Szkoły Pedagogicznej w Czortkowie.
u nas rządzili i nie szanowali naszych
stawiciel „Piastuna”. – Zakładaliśmy,
udział w szkoleniu, którego efektem
można było poznać kulturę mniejszo-
– Mam polskie pochodzenie ze strony
ludzi. Inni mówią, że generalnie Polacy
że nasze działania przyniosą pewne
będzie tworzenie takiego przyjaznego
ści etnicznych i narodowych, żyjących
obu rodziców. Szukamy dokumentów,
są dobrymi ludźmi. Myślę, że wszyst-
efekty, ale nie aż takie, jak się oka-
klimatu. Naszym zamiarem jest rów-
w Polsce. Młodzi uczestnicy projektu
które pozwolą mi wyrobić Kartę Pola-
ko zależy nie od narodowości, ale od
zało. Zaskoczeniem już była pierwsza
nież, aby w swoich szkołach popula-
odwiedzili Opolszczyznę i Beskid
ka. Na zaproszenie fundacji „Piastun”
samego człowieka. W tym roku nasza
edycja projektu z udziałem młodzieży
ryzowali oni m.in. ideę Partnerstwa
Śląski. Regiony te znane są z wie-
przyjechałam do Polski po raz drugi.
„Inicjatywa” zorganizowała festiwal
tarnopolskiej. Po raz pierwszy brali
Wschodniego.
lokulturowości oraz z pielęgnowania
Natomiast nigdy dotąd nie uczestni-
„Przyjaźń bez granic”. Pierwszymi z
udział w zajęciach, gdzie ktoś im po-
kG
dziedzictwa przodków. Szczególnym
czyłam w tego typu zajęciach. Dzięki
zaproszonych gości były dwa polskie
wiedział, że mają odszukać w sobie