img
2
Przegląd wydarzeń
kurier galicyjski * 13–30 stycznia 2012 nr 1 (149)
Dobra książka
Zapadł wyrok
w sprawie stanu
dla dobrej sprawy
wojennego
Sprawa – dobre imię Polski na świecie, w tym na Ukrainie.
w Polsce w 1981 r.
Książka – „Atlantyda” Andrzeja Chciuka. Chodzi tu jednak nie
tak o książkę w wersji oryginalnej, a o wydaną w 2011 roku,
Skazujący
wersję w języku ukraińskim (tłum. Natałka Rymśka, wyd.
Krytyka, Kijów).
Włodzimierz KluczaK
12 stycznia br., po 30 latach od wprowadzenia
„Atlantyda. Opowieść o Wielkim
stanu wojennego w Polsce w 1981 roku, Sąd
Księstwie Bałaku” oraz „Ziemia Księ-
Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w spra-
życowa. Druga opowieść o Wielkim
Księstwie Bałaku” są warte tego,
wie autorów stanu wojennego.
aby po raz kolejny podjąć temat
bardzo nieprostych stosunków w
przedwojennej Galicji Wschodniej,
stosunków między Polakami, Żyda-
mi i Ukraińcami. Niestety, ukraiński
czytelnik, na ogół nie znający innych
języków oprócz ukraińskiego i ro-
syjskiego, jest bardzo ograniczony
co do wyboru pozycji książkowych
traktujących o tym okresie historycz-
nym. Wspomnień Polaków-wysie-
dleńców nie czyta, bo po polsku nie
umie (chociaż nie zawsze jest to aż
tak źle z powodu treści niektórych
z książek, przedstawiających Ukra-
ińców jako tępy, zły i wrogi Polsce
naród). Natomiast ukazuje się wiele
wspomnień nacjonalistów ukraiń-
Generał czesław Kiszczak na sali rozpraw
skich (szczególnie z Galicji), punkt
widzenia których też rozchodzi się
Czesław Kiszczak, były szef
W procesie, trwającym od
z prawdą. A dobrej książki polskiej
Wojskowej Służby Wewnętrznej
września 2008 r., 84-letni dziś Kania
na Ukrainie brakuje, o czym już pisał
i Ministrem Spraw Wewnętrznych
i 86-letni Kiszczak odpowiadali za
KG (wywiad z Iwanem Swarnykiem
PRL, uznany został winnym zbrodni
udział w „związku przestępczym o
oraz inne artykuły).
komunistycznej poprzez udział w
charakterze zbrojnym”, który – we-
I nagle pośród tego morza ukra-
związku przestępczym o charakte-
dług IPN – na najwyższych szcze-
ińskojęzycznych wspomnień ukazu-
rze zbrojnym, który doprowadził do
blach władzy PRL przygotowywał
Drohobycz, Borysław, Truska-
Lecz wciąż ten sam problem – być
je się perła, która może przynieść
uchwalenia przez Radę Państwa
stan wojenny (grozi za to do ośmiu
wiec – takie bliskie i tak różniące się
ludżmi, zawsze, w każdej sytuacji
zysk większy od inicjatyw wielu
PRL dekretów o stanie wojennym.
lat więzienia). 82-letnia Eugenia
miejscowości. Jednoczy je to, że są
pozostawać Człowiekem. Chociaż
polityków czy projektów. Szczere
Sąd skazał go na cztery lata więzie-
Kempara miała zarzut przekrocze-
przedłużeniem „najlepszego miasta
Chciuk i nie mówi o tym wprost, lecz
słowo drohobyczanina, kresowia-
nia, na mocy amnestii kara została
nia uprawnień przez głosowanie
na świecie”, Lwowa. Mały Jędruś
to jest konkluzja wynikająca nie tyl-
ka oraz wielkiego patrioty Polski,
zmniejszona o połowę – do dwóch
za dekretami o stanie wojennym –
Chciuk z rodu Witkowskich przeży-
ko z jego twórczości, a także i z jego
przetłumaczone na język ukraiński,
lat i zawieszona na pięć lat.
wbrew konstytucji PRL, bo podczas
wa tu swoje dzieciństwo i młodość.
życia, nieprostego życia nieprostego
może uchylić zasłonę prawdy, której
Stanisław Kania, były I sekre-
sesji Sejmu Rada nie mogła wyda-
Nie potrafi on zrozumieć chwiejnej
pokolenia nieprostych czasów.
wszyscy poszukują. Niestety nie ra-
tarz KC PZPR, który przestał peł-
wać dekretów (kara do trzech lat).
wtedy polityki polskiej w stosunku
W Drohobyczu trudno było do-
zem, a każdy oddzielnie. Bo prawda
nić swoją funkcję na 2 miesiące
Od sierpnia 2011 r. proces toczył
do Ukraińców, nieraz staje w obronie
stać mi tę książkę. Znalazłem ją po
u każdego swoja? Niestety, wygląda
przed wprowadzeniem stanu wo-
się już bez udziału głównego oskar-
niewinnie obrażanych, chociaż i sam
trzeciej próbie w jednej tylko księ-
na to, że tak, choć tak być nie po-
staje się często obiektem wrogości
garni „Czas czytaty”.
winno.
„karaimów” (tak pogardliwie nazywa-
Książka wywołała wielki od-
Na przykładzie prowincjonalnego
no wtedy Rusinów). Wielka rodzina
głos, niemal jednoznacznie pozy-
Drohobycza – „półtora miasta” (bo pół
oraz wielkie towarzystwo, składające
tywny, w kręgach akademickich
polskie, pół żydowskie i pół ukraińskie)
się z przedstawicieli różnych narodo-
miejscowego uniwersytetu. Nieste-
Andrzej Chciuk pokazuje, jaka realna
wości, cały szereg obrazów i ludzi,
ty, większość ludzi w Drohobyczu
sytuacja była w Galicji Wschodniej
od tych bez śladu zapomnianych do
nie przeczyta tej książki z różnych
między I a II wojną światową. W pa-
znanych jak Schulz, rebe Awigdor,
powodów, napewno nie warto tu
rze idą bohaterstwo i podłość, duma
Mściwujewski czy Jarosz. Sportowe
zastanawiać się nad przyczynami.
i wstyd, zło i dobro, przepływają
wydarzenia i rafineria Polmin, życie
Ten kto przeczyta, ma szansę prze-
wielkie rzeczy przez drobne a nawet
harcerza, spacery, zabawy, droho-
żyć wstrząs, który może zmienić
drobiazgowe sytuacje, zmuszają do
byckie gimnazjum, świątynie, „sklepy
nieufność na zrozumienie, wrogość
zastanowienia się. Czemu tak, a
cynamonowe”, ulice, okolice, dzień
i ból – na przebaczenie. I dotyczy
nie inaczej? Boże, dlaczego to tak
powszedni i świeta - swoje i święta
to zarówno Polaków, jak i Ukraiń-
się stało? Te pytania są istotne nie
sąsiadów – cały Drohobycz tych cza-
ców, tych ostatnich – szczególnie.
tylko dla ludzi z tamtych czasów
sów staje w swym pięknie, w swej
Bo jedna taka książka jak „Atlantyda”
(Polaków, Ukraińców, Żydów, Niem-
niepowtarzalności, a jednocześnie z
Andrzeja Chciuka może rozwiać za-
ców etc.), ale i dla ich potomków,
żonego – b. szefa PZPR, b. premie-
jennego, został uniewinniony od
takim podobieństwem życia w innych
korzenioną w głowach wielu miesz-
dla nas. Jesteśmy spadkobiercami
ra i b. szefa MON 88-letniego gen.
zarzucanego mu czynu.
miasteczkach tego typu (Stryj, Brze-
kańców tej ziemi sowiecką propa-
tej spuścizny, która nieuchwytnie
Wojciecha Jaruzelskiego, którego
Postępowanie w sprawie Eu-
żany, Sambor, Przemyśl, Tarnopol,
gandę, nastawioną wrogo do Polski,
odpływa hen-hen, do wieczności.
sprawę z powodu złego zdrowia
genii Kempary, byłej członkini Rady
Stanisławów...). Czytając wspo-
Polaków i polskości. Dla niektórych,
Zatrzymywana jest w obrazkach
sąd wyłączył z tego postępowania
Państwa PRL, zostało umorzo-
mnienia Chciuka, zapomina się o
po jej lekturze, może być zaskocze-
naszych babć i dziadków, w ich pa-
i zawiesił. Jest on oskarżony o kie-
ne 86-letni dziś generał Czesław
tym, że pisze on je na dalekiej ziemi
niem, że nie tylko Kijów był „kolebką
mięci i opowieściach, coraz bardziej
rowanie „związkiem przestępczym
Kiszczak na ogłoszenie wyroku
australijskiej, w dalekich już od tych
trzech bratnich narodów – rosyjskie-
sprzecznych ze sobą, w rujnujących
(kara do dziesięciu lat). Prawdo-
nie przybył. Wyrok jest nieprawo-
czasów, jak i od czasów naszych,
go, ukraińskiego i białoruskiego”, ale
się pomnikach materialnych tych
podobnie nigdy nie stanie on już
mocny. Sąd potwierdził, że wpro-
latach 60-70.
i braćmi byli Rus, Lech i Czech. Ale o
czasów, w słowach potocznych z
przed sądem.
wadzenie stanu wojennego było
Całkiem inna Polska, calkiem
tym uczą tylko w polskich szkołach.
bałaku, którym posługuje się coraz
nielegalne.
wp.pl, PAP, TVN 24
inny Drohobycz, całkiem inni ludzie.
Niestety...
mniej ludzi...