img
7
kurier galicyjski * 13–30 stycznia 2012 nr 1 (149)
WiRTUoZ Koła gaRNcaRsKiego
z zielonymi plamami – akcentami.
NaTalia oliJNYK,
Twórcza spuścizna jest niewielka.
romaN WoroNa
Większość jego dzieł rozeszła się
Sztuka ludowa Huculszczyzny i
po ludziach i nieznany jest ich los.
Pokucia od zawsze sławiła się garn-
Swoje utwory przeważnie podpisy-
carstwem. Przez wieki rozwijało się
wał adresem domowym – Mickiewi-
ono i przekazywało z pokolenia na
cza N239.
pokolenie, od mistrza do mistrza.
Gdy rozpoczęła się II wojna
Technologiczne i artystyczne ta-
światowa, mistrz przez trzy lata nie
jemnice fachu szczególnie kultywo-
podchodził do kola garncarskiego.
wane były na Pokuciu w słynnej z
Nie miał natchnienia do twórczości.
pisankarstwa Kołomyi. Już w XVI
W 1944 roku po wyzwoleniu Koło-
wieku stała się ona centrum garn-
myi został zmobilizowany do armii
carstwa i włączyła w siebie histo-
sowieckiej, a potem wstąpił do woj-
ryczno-kulturowy i etnograficzny
ska polskiego. Sierżant Wojska Pol-
teren, na którym działali garncarze
skiego Karol Sanojca przy forsowa-
z Kosowa, Kut, Pistynia, Śniatynia.
niu Odry został skoszony niemiecką
Jednak kołomyjska glina okazała
kulą 21 kwietnia 1945 roku. Został
się najlepszą. Dlatego 135 lat temu
pochowany początkowo w Ritzen
w Kołomyi została otwarta jedyna
w ogrodzie. Później przeniesiono
zawodowa szkoła garncarska.
jego zwłoki wraz z 5 tys. poległych
W jej historii były różne okresy
polskich żołnierzy do miejscowości
zarówno wzlotów, jak i upadków, jed-
Siekierki.
nak szczytów swego rozwoju zazna-
W „Księdze poległych na polu
ła za czasów dyrektorstwa Waleriana
chwały 1943-1945”, wydanej w
Krycińskiego. Przemysł garncarski w
Warszawie w 1974 roku przez
tym okresie dokonał znacznych osią-
Wojskowy Instytut Historyczny na
gnięć. Pojęcie „kołomyjska ceramika”
stronie 581 jest krótka wzmianka:
za jego czasów zajęło swoje miejsce
szkoły garncarskiej. W wieku 18 lat
czworokąty, podkówki, stylizowane
misy, wazony, świeczniki. Swoje
Karol Sanojca, sierżant, 23.XI.1911
w sztuce.
został czeladnikiem. W 1935 roku
kwiaty wielopłatkowe, dzwoneczki
prace sprzedawał w domu i na
– 21.IV.1945, m. Kołomyja, ul. Mic-
„Powinniśmy cenić dary, którymi
otrzymał wolną koncesję, która da-
malował niby z natury.
rynku.
kiewicza 239. Cmentarz wojskowy
od pradawnych czasów wsławiła się
wała mu prawo pracować samodziel-
Ciekawą robotą mistrza jest te-
Karol dekorował swoje wyroby
w Siekierkach, pole 3, rząd 14, mo-
na cały świat Ziemia Kołomyjska.
nie. Wtedy wpadła mu w oko i serce
matyczny talerz z przedstawionym
żółtymi, zielonymi i ciemnobrązo-
giła 575/532”.
Najlepsi rzemieślnicy są naszymi
kołomyjczaneczka Julia Żurakow-
chłopczykiem w czapce w centrum
wymi barwami na białym tle techni-
O utalentowanym garncarzu,
ziomkami, najlepsze idee i nowości
ska, która została wkrótce jego żoną
kompozycji, siedzącym na wróbel-
ką rylcowania. W Kołomyjskim Na-
który poległ w wieku 34 lat w walce
w tej sztuce zrodziły się na naszych
i pomocnikiem w jego pracy, matką
ku i batożkiem podpędzający go
rodowym Muzeum Huculszczyzny
z Niemcami, były wspomnienia, arty-
terenach,” – podkreśliła niedawno
dwóch córek – Antoniny i Dionizji.
do szybszego lotu. Na innym tale-
i Pokucia, zachowały się 22 dzieła
kuły w gazecie wojskowej „Czerwony
na uroczystej akademii kierownik
Nastały ciężkie czasy, zapach
rzu – kurka otoczona kwiatami, na
jego autorstwa, które zebrali pra-
Sztandar” w roku 1969, a również
wydziału ceramiki Narodowego Mu-
wojny rozchodził się po Europie.
jeszcze innym – rybka, pływająca
cownicy muzeum. Historia się im
moje i iwano-frankowskiego dzienni-
zeum Sztuki Ludowej Huculszczyzny
„Złoty wrzesień” 1939 roku zmusił
w wodzie. Przedstawienie ryby na
odwdzięczy. Jak pokazały badania
karza Iwana Bogdanowa w „Przykar-
i Pokucia im. J. Kobryńskiego Ro-
go do pracy w nowych warunkach,
wyrobach glinianych jest symbo-
ulubionym tematem Karola był mo-
packiej prawdzie”, a także w książce
manna Baran. Szczególnymi strona-
żeby wyżyć i utrzymać rodzinę.
lem ofiary i jej związkowi pomiędzy
tyw krzyża: najczęściej trójramien-
„Województwo Iwano-Frankowskie”
mi w rozwoju kołomyjskiej ceramiki
Ale wymagania klientów zmu-
niebem i ziemią, a też przedstawia
nego krzyża, krzyż na postumencie
i licznych materiałach muzeum. Za-
jest twórczość jednego z uczniów
szały do ciągłego doskonalenia
płodność. Kościół wczesnochrześci-
w kształcie trójkąta, krzyż w krzyżu,
chowało się zaledwie kilka fotografii
tej szkoły Karola Sanojcy. Jubileusz
warsztatu. Wtedy to postanowił z
jański, jak twierdzą historycy sztuki,
krzyż skomponowany z ptaków. W
Karola Sanojcy. Na nich widzimy jego
setnej rocznicy jego urodzin stał się
innymi garncarzami – Mychajłem
nazywał Chrystusa „Wielką Rybą”.
zależności od formy wyrobu, Karol
energiczną twarz z lekkim uśmiechem
okazją dla tej akademii. Tą osobę
Biłoskurskim, Antonem Patkow-
Na swym półmisku z 1930 roku Sa-
Sanojca dekorował je w wyraźne
i błyskiem w oczach. Wierzył chyba,
chciałbym przybliżyć czytelnikom.
skim oraz Iwanem Maryjczukiem
nojca wykorzystywał rybę, jako pod-
ornamenty, na przemian z czystymi
że jego wyroby dojdą do potomnych.
23 listopada 1911 roku urodził
– stworzyć w 1940 roku spółdziel-
stawowy element, który uzupełniał
fragmentami, wykorzystując moty-
Jego rzemiosło przerodziło się w nie
się w wielodzietnej polskiej rodzinie
nię, która mieściła się przy ul.
innymi detalami. Kwiaty, pływające
wy ząbków, półłuków i linii. Środek
byle jakie mistrzostwo. Jego dzieło
garncarza Franciszka Sanojcy syn
Mickiewicza.
w wodzie, wyglądają jako rzęsa.
talerza lub misy pokryty był drob-
kontynuowała żona, Julia, dopóki nie
Karol. To jemu jedynemu wypadło
Twórczość Karola Sanojcy
Przewagę nadał autor kilkupiętrowej
nym ornamentem, a główny barw-
straciła wzroku. Zawsze starała się
kontynuować dzieło ojca i pozosta-
była specyficzną, była niepodob-
kompozycji z przewaga elementów
ny wzór był wynoszony na brzegi,
go naśladować.
wić trwały ślad w sztuce swojego
na do innej. Jego szkołę pozna-
geometrycznych (romby, trójkąty, pi-
jednocześnie zamykając całą kom-
Dawno już nie ma jego pieca
regionu.
wali mieszkańcy Kołomyi i inni
smo klinowe) i nieznacznym wkom-
pozycję. Wazony zapełniane były
garncarskiego, ale jego prace, któ-
Ma prosty życiorys. Ukończył
klienci na rynku. Po mistrzowsku
ponowaniem motywów roślinnych
drobnym i większym ornamentem.
re doszły do nas, cieszą oko, bo w
7-letnią szkołę i 4 klasy szkoły rze-
toczył on na kole ceramiczne for-
(drobne gałązki, motywy wianków).
Wielkie  przestrzenie  pomiędzy
glinie jest zaklęta cząstka duszy ar-
mieślniczej. W fachu garncarskim
my i dekorował je ornamentami,
Wysoki  poziom  wypełnienia
ornamentem nadawały wrażenia
tysty i ciepło jego rąk.
kształcił się u Antoniego Towpasza,
charakterystycznymi dla szkoły
powierzchni wpływał na dekoracyj-
lekkości wyrobu. Wykorzystywał,
który mieszkał przy ul. Młyńskiej 15.
kołomyjskiej tego okresu. Wśród
ność wyrobu, bo cała kompozycja
jak i Bachmatiuk, kwiaty, rozety
zdjęcie
Był on nauczycielem kołomyjskiej
jego dzieł są dekoracyjne talerze,
jest przyjmowana niby barwny kilim
rosnące w wazonach. Swe ząbki,
http:pracowniagarncarska.com.pl
PoLsKa KoLĘDa JeDNocZY seRca
Prezes Żytomierskiego Obwo-
służony dla Kultury Polskiej Wokalny
Są takie dni grudniowe, gdy ko-
w minionym tysiącleciu, dojrzewały i
Miło zaznaczyć, że Festiwal
dowego Związku Polaków Ukrainy,
Dziecięcy Zespół „Dzwoneczki”,
lęda, jak ptak, przelatuje z domu do
stawały się coraz bogatsze, przeka-
Polskiej Kolędy w Korosteniu stał
pani Wiktoria Laskowska-Szczur
Zespół Wokalny „Głos”, Zasłużony dla
domu, z miasta do miasta, z kraju do
zywane z ust do ust, z serca do serca.
się wydarzeniem regionalnym. Na
przywitała gości przybyłych na festi-
Kultury Polskiej Ludowy Polski Zespół
kraju i obdarza ludzi ciepłem. Tym ra-
Najświętszym naszym obowiązkiem
święto zawitali goście z Winnicy,
wal i życzyła wszystkim przyjemnych
Folklorystyczny „Poleskie Sokoły”
zem 17 grudnia 2011 r. kolęda zawitała
jest to, aby przekazać ten bezcenny
wraz z przewodniczącą Winnickiego
wrażeń: „Polska jest krajem, w którym
z Żytomierza, Oleksandr Werbiło z
do Korostenia. Właśnie tutaj Polacy
skarb naszym dzieciom, przyszłemu
Kulturalno-Oświatowego Związku
kolędy są najdroższym skarbem,
Korostenia, i wielu innych ciekawych,
Żytomierszczyzny rozpoczęli swoje
pokoleniu.
Polaków, panią Alicą Ratyńską.
przynoszącym wiele radości. Tak więc
nowych wykonawców: dziecięcy
bożenarodzeniowe świętowanie orga-
Nie można jednak zapominać,
Dziękujemy organizatorom festi-
niechaj panuje w naszych domach
chór „Strumyczek” z Żytomierza, Trio
nizując, już tradycyjny, VI Festiwal Pol-
iż nie był to zwykły koncert, lecz
walu, Radzie Miejskiej w Korosteniu,
radość, a wszystkie życzenia, jakie
wokalne „Ażur” z Winnicy, zespół wo-
skiej Kolędy na Żytomierszczyźnie.
konkurs. Najlepsze zespoły: chór
przewodniczącej Związku Polaków
płynęły ze sceny, niech się spełnią.”
kalny „Marzenie” z Korostenia, goście
„Mamy z Polską wspólną histo-
dziecięcy „Dzwoneczki” i trio wo-
Ukrainy w Korosteniu pani Wandzie
Kapelan Polaków Żytomierszczyzny,
z Olewska: wokalne zespoły „Jaskó-
rię, kulturę, tradycje. Tutaj, na ziemi
kalne „Ażur”, będą reprezentować
Laskowskiej, Żytomierskiemu Obwo-
ks. Jarosław Giżycki poprowadził
łeczka”, „Liłea”, „Sokolęta”, Iryna Na-
żytomierskiej mieszkają przedsta-
Żytomierszczyznę na XVIII Festiwalu
dowemu Związkowi Polaków Ukrainy.
krótką modlitwę i udzielił błogosła-
wojewa oraz in. Wszyscy różni, każdy
wiciele różnych narodów. Dlatego u
Polskiej Kolędy w Będzinie (na Gór-
Gorące podziękowanie należy się
wieństwa organizatorom i uczestni-
zespół na swój sposób interesujący,
nas zawsze panuje zgoda między
nym Śląsku). Pozostaje nam tylko
od nas Senatowi Rzeczpospolitej
kom festiwalu.
a jednoczyło ich umiłowanie polskiej
narodami”, – przemawiał na scenie
im pogratulować i życzyć sukcesów.
Polskiej, Stowarzyszeniu „Wspólnota
Nie byłoby jednak tego święta,
kolędy. Publiczność nuciła razem z
miejskiego ośrodka kultury zastępca
Wszyscy uczestnicy korosteńskiego
Polska” za wsparcie wspaniałego
gdyby 2000 lat temu nie narodził
artystami. W ten sposób na sali zapa-
burmistrza miasta Korosteń, pan
festiwalu zostali odznaczeni okolicz-
polskiego święta.
się Jezus Chrystus, Zbawiciel całe-
nowała cudowna, bożenarodzeniowa
Oleksandr Dzyga. Ciekawe, że
nościowymi dyplomami i podzięko-
go świata, którego wysławiali nasi
atmosfera. Artyści oczarowali słucha-
polska kolęda ma swoją kontynu-
waniami. Na zakończenie koncertu
JaNiNa laSKoWSKa
kolędnicy, uczestnicy festiwalu. Na
czy nowymi, oryginalnymi aranżacjami
ację i zainspirowała władze miasta,
wszystkie zespoły na scenie wraz z
Żytomierz
świątecznym koncercie z radością
kolęd i pastorałek, które zrodziły się
aby w styczniu zorganizować w Koro-
gośćmi na sali wspólnie zaśpiewali
śpiewały dobrze znane grupy – Za-
wśród ludu na polskiej ziemi, wyrosły
steniu festiwal ukraińskiej kolędy.
czarującą kolędę „Cicha noc”.