12
Rozmowy Kuriera
kurier galicyjski * 13–30 stycznia 2012 nr 1 (149)
Leksykon miast
intymnych” i nie tylko
Kiedyś nazwałem się patriotą kosmopolitycznym, bo uważam, że nie ma tu sprzeczności. Kosmopolityzm –
to zdolność człowieka przyjmowania „cudzego” za „swoje”. Innymi słowy – to otwartość.
Jurij Andruchowycz
Jurij Andruchowycz to nie tylko
wieka przyjmować cudze za swoje.
znany prozaik i poeta, ale i niestru-
Innymi słowy – to otwartość.
dzony podróżnik. Stale podróżuje po
Na czym, dla ciebie oso-
państwach i miastach Starej Europy
biście, polega różnica odbio-
i Nowego Świata. Niedawno pokło-
rze drohobycza w roku 2007,
siem tych podróży stał się największy
2010 i dzisiejszym, gdy nie
objętościowo jego utwór -„Leksykon
ma z nami rektora Walerego
miast intymnych. Wolny podręcznik z
Skotnego, z którym łączyły
geopoetyki i kosmopolityki”.
cię ciepłe, przyjacielskie sto-
W książce autor opowiada o
sunki? o czym, czy o kim, w
swoich spotkaniach ze 111 miastami,
drohobyczu chciałbyś jesz-
opisuje swoje szczęśliwe i nie tylko,
cze napisać?
zdarzenia i refleksje. Wszystkie te
Niech spoczywa z Bogiem pan
przygody – są jak najbardziej intymne.
Walery. A różnica? Różnica nie jest
Wiadomo, opowiadania Andruchowy-
w Drohobyczu – różnica jest w mnie.
cza są subiektywne, to jego osobiste
W 2007 roku byłem tu – wstyd po-
charakterystyki miejsc. Można tu od-
wiedzieć – po raz pierwszy. A w 2012
czuć smaki i zapachy ulubionych za-
przyjadę tu jak do jednego z najważ-
kątków, zawarte w pamięci pisarza.
niejszych dla mnie miast. Czy jeszcze
Pierwsza prezentacja „Leksyko-
coś o Drohobyczu napiszę – nie wiem.
nu” odbyła się 11 listopada w Kijowie.
Ale muszę powiedzieć, że przekłada-
Okazało się, że cyfrowe zbiegi oko-
jąc Schulza, stale jestem w jakimś
liczności towarzyszą utworowi Jurija
innym, magicznym Drohobyczu.
Andruchowycza prawie na każdym
dlaczego właśnie w czer-
etapie jego powstawania. Powiedzmy,
niowcach wydałeś „leksy-
nową książkę ukończono 11.01.11.
kon”? czy dlatego, że to mia-
Egzemplarz kontrolny autor podpisał
sto jest związane z twoim,
we wrześniu w czasie festiwalu po-
świętej pamięci, ojcem?
ezji MeridianCzernowitz („Leksykon
Nie. Nie jest to z nim w żaden
miast intymnych” przygotowano do
sposób związane. Tak naprawdę, to
druku w czerniewickim wydawnictwie
zawsze ciekawie pracować mi z no-
pod tą nazwą) na 11 miesięcy przed
wymi ludźmi. Wydawnictwo Meridian
prezentacją utworu. Ale przejdźmy do
z Czerniowic nie miało doświadcze-
krótkiej rozmowy z autorem.
nia w wydawaniu takich książek, ale
zrobili wszystko co mogli. Jestem im
za to bardzo wdzięczny.
z JuriJem aNdrucho-
WYczem rozmawiał leo-
Wiem, że teraz pracujesz
Nid GolBerG.
nad przekładem Schulza. Jak
decyzja o napisaniu tej
daleko do zakończenia pra-
niezwykłej książki zapadła,
cy? co zmusiło cię do nowe-
obiektem badań: czymś, co traci swo-
Tu jest tylko 111 miast.
jak sam piszesz, w dusseldor-
go przekładu? Gdzie masz
je znaczenie, jednak niezauważalnie
czy to wszystkie, które w ży-
fie. dlaczego właśnie tam?
zamiar wydać książkę? może
Przypadek. To mogło się zdarzyć
dla przeważającej większości z nas.
ciu odwiedziłeś?
w drohobyczu?
Nie, nie wszystkie, ma się rozu-
w każdym innym mieście. Ale będąc
Jeżeli mam być szczery, to do
opowieść o drohobyczu,
mieć. Już mówiłem, że jesienią 2005
w Dusseldorfie, jesienią 2005 roku
dziś nie wiem, gdzie będzie wydana
skąd sam pochodzę i gdzie
roku naliczyłem gdzieś około 120. Na
nagle uświadomiłem sobie, że ilość
ta książka. Gdzieś na pewno wyda-
mieszkam, powiązana jest
dziś to już o wiele więcej. Ale staną-
miast, w których bywałem, z pewno-
dzą, w to nie wątpię. Moja sprawa –
w Twojej książce z postacią
łem na tej cyfrze – 111. Trzeba było
ścią przekroczyła setkę. W następ-
doprowadzić do końca mój przekład.
Bruno Schulza. Kim on jest
dla tej książki stworzyć jakieś szcze-
nych dniach podliczyłem – wypadło
Jestem daleko nie pierwszym tłuma-
dla ciebie i na ile możemy
gólne ramy!
gdzieś pomiędzy 107 a 120.
czem Schulza na język ukraiński,
mówić o wejściu pisarza w
moi poprzednicy robili to niezwykle
Jakie określenie pisarz
dlaczego realizacja za-
kontekst kultury ukraińskiej?
Schulz jest dla mnie wyjątkowo
starannie. To bardzo utrudnia moje
andruchowycz mógłby dać
miaru trwała aż pięć lat?
Przyjemnie jest pisać powoli,
ważnym pisarzem. Dopiero teraz
i tak nie proste zadanie tłumacza.
pojęciu miasta, jego feno-
bez pośpiechu. Przynosi to szcze-
uświadamiam to sobie w pełni – te-
menu? Bo dla iwana Franki,
Jakie masz najbliższe pla-
gólną twórczą satysfakcję.
raz, gdy go przekładam. W następ-
żywioł miasta był w jakimś
ny? czy nie miałeś chęci na-
nym roku ma się ukazać jego wy-
stopniu wrogi. a dla ciebie?
czym jest dla ciebie „lek-
pisać coś dla dzieci, przecież
Dla mnie przeciwnie – to żywioł
brana proza w moim przekładzie.
sykon”? Jaki to gatunek lite-
masz wspaniałą wnuczkę?
wkładasz w pojęcie „kosmo-
mojego życia. Nie mogę bez miast.
Dopiero teraz, przekładając, mam
Jest to rzecz wiadoma: dla dzie-
racki?
polityzm, kosmopolityczny”
Według mnie – miasto jest czymś
Cała intryga tej książki przeważ-
możliwość czytać go z taką uwagą,
ci trzeba pisać tak jak dla dorosłych,
i dlaczego dla wielu to słowo
takim, gdzie w najdrastyczniejszy
nie leży w tym, że nie można jej okre-
na jaką zasługuje. Według mnie, dziś
ale lepiej. Dlatego na razie nie od-
(tak, jak liberalizm, liberał, to-
sposób kultura przecieka w cywiliza-
ślić. Chciałem napisać jakąś „uniwer-
już jest on obecny w ukraińskim kon-
ważyłem się. Ostatnio absorbowała
lerancja) jest obraźliwym?
cję i na odwrót. Dopuszczam myśl,
salną” książkę, mieszankę gatunków.
tekście kulturowym. Teraz idzie mowa
mnie praca przy zakończeniu naszej
Na twoje „dlaczego?”, wydaje mi
że miasto jest, przede wszystkim,
Ale mój krewny, poeta Jarosław Do-
o tym, żeby tę obecność wzmagać i
wspólnej z polskim zespołem „Kar-
się, nie ma dobrej odpowiedzi. Można
fenomenem okresu modern, który
wgań, przedwczoraj spotkał mnie
powiększać, bo Schulz jest nam bar-
bido” muzycznej trylogii – „Absynt”.
dopuszczać różne stereotypy myśle-
już mamy za sobą. W okresie post-
we Frankowsku i mówi: „Daj ci Boże
dzo potrzebny. Mam nadzieję, że mój
Niedawno odbyła się premiera w
nia totalitarnego, recydywy stalinizmu
modernistycznym, niby panującym
jeszcze nie jedną taka powieść napi-
przekład będzie temu sprzyjał.
sali kijowskiego konserwatorium.
czy neonazizmu. Kiedyś nazwałem
obecnie, nie ma już miasta, ale „glo-
sać”. Odkrył moją próbę napisania
się patriotą kosmopolitycznym, bo
Swój nowy utwór nazwa-
dziękuję za rozmowę i ży-
balna wioska”. Nawet, jeżeli tak jest,
„Leksykonu” jako takiej, można by
uważam, że nie ma tu sprzeczności.
łeś „podręcznikiem geopoety-
czę dalszych sukcesów.
to miasto wydaje mi się ciekawszym
powiedzieć, ukrytej powieści.
Kosmopolityzm – to zdolność czło-
ki i kosmopolityki. Jaki sens
zdjęcia: http://img.naszemiasto.pl/