18
Sławni mieszkańcy galicji
29 stycznia – 11 lutego 2013 nr 2 (174) * kurier galicyjski * www.kuriergalicyjski.com
Z wiarą w potęgę idei.
Jan Amborski
W drugiej połowie XIX Lwów stał się przystanią dla całej rzeszy powstańców styczniowych. Część z nich
beata Kost
wracała z zesłania do Polski, inni po latach emigracyjnej tułaczki szukali dla siebie miejsca w kraju. Jedni
„Szanowny Panie Profesorze!
i drudzy wybierali zabór austriacki, ze względu na swobody, którymi cieszyła się ta część kraju. Do grupy
Dowiedziawszy się, że bawi Pan w
tułaczy osiadłych we Lwowie należał Jan Darosław Amborski – nauczyciel akademicki, dziennikarz, spo-
Paryżu, pośpieszam – pozdrowić
łecznik i działacz tajnych organizacji. „Zawsze ten sam, niezrównanie przyjemny w rozmowie, pełen życia,
Pana i zrobić (jeżeli się da) interes
dla siebie. Podobno wraca Szanow-
dowcipu i jakiegoś rzewnego uczucia i bystrej myśli” – pisała w pamiętnikach o Janie Amborskim Zofia
ny Pan w tych dniach do Warszawy;
Romanowiczówna.
otóż czy nie chciałby Pan mieć ze
na celu wydawanie dzieł ludowych.
ne odczyty dla pań, prowadził je na
mnie towarzysza?” – pisze Bolesław
Oczywiście, że nas nie zadziwiły te
pensji Julii Selingerowej.
Prus do Jana Amborskiego, zapra-
wrzaski, były one do przewidzenia –
Wydał kilka podręczników do
szając lwowskiego wydawcę do
widać, trafiliśmy w sedno. Poczciwa
nauki francuskiego, pisał artykuły
wspólnej podróży z Francji do kraju.
Gazeta, a za nią jej pacholątko kra-
i rozprawy o kulturze i literaturze
Amborski związany był z Francją
kowskie, że już pominiemy słodziut-
francuskiej. W pewnym momencie
przez wiele lat, a kiedy swoje losy
kiego p. Amborskiego, tak niebożęta
decyduje się na podjecie sporej po-
związał na stałe ze Lwowem – za-
krzyczały, tyle wyrzuciły śliny, że aż
życzki, którą przeznaczył na zakup
słynął tu jako ceniony romanista
litość bierze. Dla ukojenia ich żalu
drukarni. W ciągu dziesięciu lat roz-
oraz popularyzator literatury francu-
zapewniamy ich tedy, że przeciw
winął działalność drukarni na taką
skiej. Na starych, urzędowych lwow-
takiej tylko oświacie jesteśmy i bę-
skalę, że bez trudu mógł wyekspo-
skich dokumentach tłumaczonych z
dziemy, której matką: wątpliwe w
nować swoją działalność podczas
języka francuskiego zobaczyć moż-
rzeczach wiary zasada, a ojcem:
Powszechnej Wystawy Krajowej
na pieczęć lakową z jego inicjałami.
liberalizm. Przeciwko takiej, znaj-
w 1894 roku – pokazano tam do-
Jego teksty o Mussecie, Berangerze
dzie nas Gazeta zawsze i wszędzie,
robek sześciu lwowskich drukarń.
pojawiały się regularnie w lwowskiej
chociażby nawet najuroczyściej nas
„Drukarnię Ludową” prowadził do
prasie. Pracował z ogromnym zapa-
zapewniała, że tacy rodzice są wła-
spółki ze Stanisławem Beylem. Z
łem zawodowo, społecznie i starał
śnie uosobieniem katolicyzmu”.
drukarni wychodziły pisma świeckie,
się każdą dziedziną zająć najlepiej
W 1882 roku z inicjatywy Jó-
ludowe i kościelne – „Pastor Bonus”,
jak potrafił.
zefa Ignacego Kraszewskiego we
„Przegląd Lwowski”, „Wiadomości
Jan Darosław Amborski urodził
Lwowie założono stowarzyszenie
Kościelne”, klerykalne „Chata” i „No-
się 24 listopada 1838 roku we wsi
„Macierz Polska”. Stowarzyszenie
winy”.
Włostowice w powiecie puławskim
zajmowało się wydawaniem, a tak-
Dwa ostatnie, wydawane dla
na ziemi lubelskiej. Ukończył gim-
że rozpowszechnianiem literatury
ludu, redagował sam Amborski,
nazjum w Lublinie. Studiował mate-
popularnej, podstawowym zada-
który we Lwowie znany był rów-
matykę na uniwersytecie w Kijowie.
niem działalności było szerzenie
nież jako dziennikarz. Redagowane
Czynnie działał w polskim środo-
oświaty ludowej. Stowarzyszenie
przez niego czasopisma rozwijały
wisku studenckim, które w Kijowie
rozwijało się prężnie dzięki fun-
się wzbogacone jego pomysłami
zrzeszało młodych Polaków z zabo-
dacjom prywatnym. Amborski brał
- wprowadzał opisy krajoznawcze
ru rosyjskiego odbywających studia
udział w pracach Rady Wykonaw-
ziem polskich, poruszał problemy
na kijowskich uczelniach. Wyróżniał
czej Macierzy Polskiej u boku An-
higieny i pedagogiki. Tak było z lu-
się zdolnościami aktorskimi, miał
Jan Darosław amborski
toniego Małeckiego, Mikołaja Zy-
dową „Niedzielą”, którą prowadził po
też, jak wspominano, zdolności
blikiewicza i Ludwika Kubali. Dru-
powstaniu „Macierzy Polskiej”: oży-
organizacyjne. W kółku młodzie-
kował w wydawnictwie Macierzy
wił pismo wprowadzając popularne
wydalił go z kraju z zakazem powrotu
zajął się również pisaniem do wielu
żowym, do którego należał, był re-
Polskiej prace pod pseudonimem
artykuły, poziom pisma znacznie się
na terytorium państwa. Powrócił więc
lwowskich dzienników, teksty pisał
daktorem tajnego pisma „Ulicznik”.
Darosław Janowski. Kraszewskie-
podniósł. „Niedziela”, redagowana
do Francji przerzucony przez granicę
najczęściej bezimiennie lub pod
Na wyniki swego zaangażowania
mu poświęcił książeczkę „O sław-
przez Amborskiego, profesora ję-
pod obcym nazwiskiem. Zaangażo-
pseudonimem. Wyjątek stanowiła
politycznego nie czekał zbyt długo
nym pisarzu J. I. Kraszewskim,
zyka francuskiego na uniwersytecie
wał się w działalność wydawniczą
początkowo tylko „Gazeta Narodo-
– relegowano go z uczelni za dzia-
założycielu „Macierzy Polskiej”. Był
lwowskim, o polityce ludowej mało
i literacką w rozmaitych stowarzy-
wa”, dla której napisał kilka artyku-
łalność polityczną.
wydawcą dzieł literackich, wśród
pisze, w polemikę z żadnym z pism
szeniach emigracyjnych. Pracował
łów, m.in. „O potrzebie mundurów w
najobszerniejszych opracowań ze-
nie wchodzi, jest urzędownie poważ-
w polsko-czeskim komitecie re-
szkołach”. Prawie od początku po-
nie ulec zwątpieniu
branych przez Jana Amborskiego
na” – komentowała prasa. Amborski
wolucyjnego klubu związkowego.
bytu we Lwowie zaangażował się do
„Kiedy w roku1863 zabrzmiały
mamy czterotomowe wydanie „Po-
celowo unikał polityki, bo wprowa-
Współtworzył towarzystwo literackiej
pracy redaktorskiej i wydawniczej.
surmy bojowe, gdy rozpoczęła się
ezji” Mieczysława Romanowskiego
dzała zbyt wiele zamieszania do
propagandy. Z jego inicjatywy w Pa-
1 października 1874 roku we
ostatnia nasza walka o niepod-
(Lwów 1883, nakład Gubrynowicza
działań na rzecz oświaty ludowej.
ryżu powstało stowarzyszenie zjed-
Lwowie zaczęło wychodzić czasopi-
ległość narodową, Jan Amborski
i Schmidta).
Mimo, że był to okres wzrastającej
noczonych Słowian – „Słowiańska
smo „Ruch Literacki” traktowano je
pospieszył jeden z pierwszych w
Należał do Koła Literacko-Ar-
działalności politycznej chłopów,
Biesiada”. Początkowo na emigracji
jako organ młodych, ale z pismem
szeregi powstańcze” – pisano po
tystycznego. Na czwartkowe wie-
wciąż zdarzali się przeciwnicy dzia-
pracował jako nauczyciel w szkole
współpracowali literaci kilku poko-
latach w prasie. Przebywał wów-
czorki literacko-naukowe w Czy-
łalności oświatowej prowadzonej na
polskiej na Battignolles, następnie w
leń. Amborski pisał do „Ruchu Lite-
czas na terenie zaboru austriac-
telni Akademickiej przygotowywał
rzecz wsi. Amborski zaangażowany
firmie wydawniczej „Bachelin Deflo-
rackiego” o poezji i teatrze.
kiego. Na jesieni 1863 roku został
wykłady i czytał swoje przekłady z
w sprawy upowszechnienia oświaty
renne”. Redagował pisma „Le Biblio-
naczelnikiem wydziału prasy Rady
francuskiego, wieczorki cieszyły się
wśród ubogiej ludności, popularyzo-
phile Francais”, „Gazette Illustrée des
Prowincjonalnej Galicji Zachodniej.
zapał i siła
dużą popularnością. Lubił bywać w
wał literaturę polską i pisał popular-
Amateurs de Livres” i „Le Bibliophile
W 1875 roku wykładał na żeń-
Był też w okresie powstania naczel-
towarzystwie, najchętniej w domu
ne książeczki „dla ludu”. Prowadził
Illustré”, w swojej publicystyce zajął
skiej pensji Julii Selingerowej. W
nikiem policji narodowej w Krako-
Żulińskich, którzy po perypetiach
swoją mrówczą robotę, pisał, wy-
się działalnością bibliofilską i propa-
drugiej połowie XIX wieku znacznie
wie. Doświadczenie Amborskiego z
rodzinnych również osiedli we Lwo-
dawał, wygłaszał odczyty, popula-
gowaniem czytelnictwa. W Paryżu
wzrosło zainteresowanie oświatą
wydawaniem pisma przydało się w
wie. Z rodziną Żulińskich związany
ryzował, ale zwyczajem lwowskim
poznał Artura Grottgera, próbował
kobiet. Rozmaite instytucje – Towa-
organizacji powstańczej – powierzo-
był w okresie krakowskim, u nich
– niezadowolonych nie brakowało:
nawet do Grottgerowskiej „Wojny”
rzystwo Pedagogiczne na przykład –
no mu redagowanie i wydawnictwo
bywał też jako samotny emigrant
w pracy tej dopatrzono się demo-
układać poezje.
zajęły się organizacją wykładów dla
pisma „Wolność”, ukazywało się od
na obczyźnie i potem jako szano-
ralizacji ludu. „Przegląd Lwowski” w
Po powrocie z emigracji osiadł
kobiet, które szybko przerosły w cy-
sierpnia do października 1863 roku.
wany i lubiany lwowski wydawca.
1876 roku informował: „Znani u nas
we Lwowie. Ponad 30 lat uczył języ-
kliczne odczyty obejmujące rozmaite
Pracę dzielił z Tadeuszem Żulińskim
W 1897 roku „Przegląd Lite-
z genialnego tworzenia różnego ro-
ka francuskiego i prowadził zajęcia z
przedmioty. Do prowadzenia wykła-
i Józefem Szujskim.
racki” donosił: „Pan Jan Amborski
dzaju potwarczych bajeczek pewni
języka francuskiego na Politechnice
dów zapraszano naukowców, litera-
Po powstaniu styczniowym
lektor języka i literatury francuskiej
redaktorowie, uderzyli w swoje pu-
i Uniwersytecie Lwowskim. „Jako
tów czy dziennikarzy, a ze względu
spotkał go typowy dla większości
na uniwersytecie lwowskim, powziął
zony na alarm przeciw Przeglądowi.
nauczyciel języka francuskiego
na dużą popularność inicjatywy każ-
uczestników powstania los wygnań-
szczęśliwą myśl wydawania bibliote-
A ten niegodziwy Przegląd! Odwa-
był wprost niezrównany, a meto-
da instytucja starała się przyciągnąć
ca – poszukiwany listami gończymi
ki francuskiej dla młodzieży polskiej
żył się zalecić swoim czytelnikom
da jego pedagogiczna z ogólnym
najbardziej znane we Lwowie posta-
wyruszył na emigrację. Przebywał
uczącej się francuskiego języka.
ostrożność wobec zawiązanego
spotkała się uznaniem” pisano w
cie. Jan Amborski na jesieni 1875
we Francji ukrywając się pod różnymi
Biblioteczka ta dzieli się na dwa od-
we Lwowie Towarzystwa, mającego
prasie polskiej. Poza nauczaniem
roku rozpoczął swoje kilkumiesięcz-
nazwiskami, ponieważ rząd francuski