2
Przegląd wydarzeń
31 maja–13 czerwca 2013 nr 10 (182) * kurier galicyjski * www.kuriergalicyjski.com
Dziennikarze
Nie mam prawa
na demokratycznym froncie
Kolejna dziennikarska demonstracja w Kijowie
Jakże często nie radząc sobie z własnymi problemami, zaczynamy porządkować
pokazała, że pracownicy mediów stają się najbardziej
cudze, nagminnie przy tym sięgając do całego arsenału ocen. Wiemy lepiej, co
aktywną grupą walczącą o swoje prawa, a także prawa
ktoś powinien robić, myśleć, czuć, dyskredytując czyjś pomysł na samego siebie,
zwykłych Ukraińców. Czy na Ukrainie nie ma opozycji?
odbierając urok wspomnień, brukając cudze marzenia dokładamy cegiełkę do
Czy na Ukrainie nie ma organizacji pozarządowych?
przekonania o swojej wielkości nie dostrzegając, że tak naprawdę budujemy wła-
około i ponad 60 lat, którzy całe do-
PIOTR POGORZELSKI
sną małość.
rosłe życie przeżyli w ZSRR (właści-
Demonstracja odbyła się w związ-
wie nadal myślą tamtymi schemata-
odrąbaną przez kogoś z UPA i wspo-
pocałunkami syna. Nie zagubiła we
aGnIESZKa SawICZ
ku z pobiciem w minioną sobotę
mi) i którzy po prostu nie wiedzą, po
mnieniem budowanego przy rówień-
wspomnieniach człowieczeństwa.
dwojga dziennikarzy przez dresiarzy
co są ci dziennikarze i po co im jesz-
Przyjmuję, że nie mam prawa
skiej ulicy domu. Po kilkudziesięciu
Ona po latach nie ocenia. Nie ma
zatrudnionych według wszelkich po-
cze jakieś prawa. Z kolei organizacje
oceniać innych. Mam za mało da-
latach marcheweczka pielęgnowana
żalu do tych ludzi. Ma żal do żyjących,
szlak przez Partię Regionów. Milicja
pozarządowe są zbyt słabe, żeby gło-
nych, bo zrozumieć cudze życie.
przez tatusia staje się wspomnieniem
którzy nie pamiętają o jej cierpieniu
patrzyła na to obojętnie, tak jak na
śno mówić na jakiś temat. – W tej sy-
Zastanawiam się jednak, na ile
tak, jak zamordowany sąsiad.
i cierpieniu jej podobnych, w wyniku
całą bójkę, która wybuchła między
tuacji, ja nie widzę w tym nic złego, że
jako historyk mogę sobie uzurpo-
Popełniam nadużycie równając
bezdusznych decyzji polityków zo-
„antyfaszystowskimi”, „sportowymi”
dziennikarz głośno wypowiada swoje
wać prawo do oceny. A może wraz
te myśli, obrazy? Nie. Jedynie w
stawiających swój świat, miesiącami
bojówkarzami a nacjonalistami ze
poglądy – podkreśla.
z wykształceniem dostaje się je „z
krótkich słowach relacjonuję cudzą
wędrujących do nowych domów by
Swobody. Fotograf Wład Sodel, z
Dlatego też właśnie dziennikarze
urzędu”? Czy wolno zatem naukow-
opowieść. Opowieść o życiu, w któ-
zmierzyć się z duchami tych, którzy
którym rozmawiałem po incydencie
urządzają protesty w czasie konfe-
cowi osądzać ludzi, czy może raczej
rym jest miejsce na całą gamę uczuć
też tych murów nie chcieli opuszczać.
podkreślał, że najbardziej poraziła go
rencji Wiktora Janukowycza i dlatego
niech pozostanie przy przedstawie-
i paletę obrazów.
Ma żal do tych, co skazują ją dziś na
właśnie obojętność funkcjonariuszy.
to oni protestują de facto przeciwko
niu faktów, ich przyczyn i skutków, a
Czy zatem dla historyka moż-
ból po śmierci męża, którego można
Ucierpieli bowiem nie tylko on i jego
korupcji żądając, aby szef państwa
zostawi w spokoju myśli? Przecież
liwa jest do zaakceptowania wizja
było uratować, lecz kolejne cztery
żona, ale kilkanaście innych osób,
pokazał wreszcie swoją rezydencję.
nawet to, co oceniamy jako traumę
dziecka biegnącego oglądać opalany
szpitale odmówiły mu przyjęcia. Bo
które były wśród opozycjonistów.
Bohdan Kutiepow z portalu „Te-
z dzieciństwa, może być dla kogoś
drewnem samochód, jakim dowożo-
był za stary. Miał 83 lata.
Dziennikarze postanowili zatem
lekrytyka” opowiada mi, że po pierw-
jedynie wspomnieniem. Po latach,
no na szafot skazańców i fascyna-
Tamte czasy to była wojna. Ukra-
działać. Zaczęli od pikiety przed sie-
sze władze coraz częściej przeszka-
mądrzy doświadczeniem i wie-
cja katem zmieniającym po każdym
ińcom Niemcy obiecali ojczyznę i ona
dzibą MSW.
dzają w działalności mediów, prze-
kiem, patrzymy na wiele spraw bez
wykonanym wyroku kolejną parę
ich rozumie. Walczyli o swoje. Nie
emocji. Potrafimy mówić o śmierci
białych rękawiczek? Czy koniecznie
rozumie za to, dlaczego w wolnej
bliskich ludzi uśmiechając się na
musi zakładać, że dziecko to prze-
Polsce wydano wyrok na jej męża.
wspomnienie ich życia.
żywało tragedię widząc egzekucję?
Jedyną jego winą był wiek.
Przed kilkoma dniami, nie ukrywa-
Ono po latach wspomina, jak czytało
Świat się zmienia. Dziś w kraju
jąc się z tym wcale, podsłuchiwałam
tabliczki opisujące przyczyny wyroku
oprawców z czasów II wojny świato-
rozmowę dwóch kobiet, a dokładniej
ucząc się w ten sposób liter. I ten sa-
wej mieszka córka starszej pani. Jej
wspomnienia starszej pani, urodzonej
mochód. Bo on był najważniejszy.
wnuki są „Niemiaszkami” jak mówi z
w Równem mieszkanki Trójmiasta.
Jak może kłócić się historykowi
uśmiechem. Równe też się zmieniło,
Barwny świat lat dziecięcych, nie-
z oceną przeszłości wspomnienie
ale ona nie chce tam wracać. Jej jest
utwardzonej drogi i sporów rodziców
o matce całującej wciąż jeszcze
dobrze tu, lubi polskie morze i cieszy
o to, co hodować w ogrodzie płynnie
drgające nogi jej syna, wisielca,
się życiem. Elegancka, dama z kla-
przechodził w dramat czasów wojny,
skazanego? Dla historyka to może
są jakiej próżno szukać u współcze-
opowieści o herbacie z malin przyrzą-
zbrodniarz z UPA. Dla wspominają-
snych kobiet.
dzanej przez babcię splatały się z ob-
cej tę scenę staruszki morderca są-
Nie ocenia swego życia. Ona je
razami radzieckich żołnierzy, niemiec-
siada. A jednak pamięta tylko jego
przeżywa. Bo czyż można je ocenić,
kich oficerów, ojca koleżanki z głową
rude włosy i łzy matki żegnającej
czy tylko spisać?
Potem protestowali w czasie po-
kraczając granicę między polityką
Prezentacja książki
siedzenia rządu. Stanęli plecami do
a kryminałem, dlatego dziennikarze
premiera z tabliczkami, na których
przekraczają granicę między dzia-
było napisane „Dziś dziennikarka,
łalnością w mediach a działalnością
grzegorza Motyki na Ukrainie
jutro państwa żona, siostra, córka.
społeczną. Po drugie, mimo że wi-
Działajcie!”. Mykoła Azarow zare-
dzą oni wiele problemów społecz-
agował natychmiast, kazał opuścić
nych, nie mogą o nich informować,
Gorące dyskusje w księgarniach „Je” w Kijowie i Lwowie towarzyszyły
im salę oraz pozbawić akredytacji
ponieważ media są kontrolowane
prezentacji ukraińskiego przekładu książki Grzegorza Motyki „Od rzezi
przy Radzie Ministrów. Chyba nie
przez oligarchów, którym nie zależy
na taką reakcję liczyli dziennikarze.
na ich nagłaśnianiu. Dlatego robią to
wołyńskiej do akcji „Wisła”.
Dlatego na drugi dzień zorganizo-
sami pracownicy mediów, ale nie na
wali kolejną pikietę przed siedzibą
antenie, czy ekranach monitorów, a
KOnSTanTy CZawaGa
rządu. Z tymi samymi żądaniami.
w czasie pikiet i demonstracji.
tekst i zdjęcie
Tym razem premier zaprosił ich do
A co w takim razie z organiza-
siebie i zapewnił, że nikomu akre-
cjami pozarządowymi? – One mają
28 maja w Kijowie i 29 maja
dytacji zabierać nie będzie, a cała
autorytet tylko wśród tej grupki ludzi,
Lwowie polski historyk spotkał się
sprawa zostanie wyjaśniona.
która chce ich słyszeć, a nie mają
z czytelnikami. Książka „Od rzezi
Pojawia się jednak pytanie dla-
żadnego autorytetu wśród tych lu-
wołyńskiej do akcji Wisła” jest jedną
czego to dziennikarze muszą wal-
dzi, których działania mają kontrolo-
z najważniejszych polskich prac po-
czyć o swoje prawa, a nie ich przed-
wać – odpowiada Bohdan Kutiepow.
pularnonaukowych o krwawym kon-
stawiciele ze związku zawodowego?
Dziennikarze mają bliższy dostęp
flikcie miedzy Polakami i Ukraińcami.
OK, to jest jeszcze w miarę zro-
do ciała, czy też ciał, i mogą zwró-
Opracowanie w ukraińskiej wersji
zumiałe.
cić uwagę bezpośrednio na jakiś
językowej ukazało się w kijowskim
Jak powiedział mi Mustafa Na-
problem.
Grzegorz Motyka (od lewej) , Leonid Zaszkilniak, andrij Paw-
wydawnictwie „Duch i litera”.
jem z portalu „Ukraińska Prawda” na
Wszystko to świadczy o tym, że
łyszyn
Współorganizatorami spotkania
Ukrainie nigdy praw dziennikarzy nie
na Ukrainie wszystko zmienia się bar-
autorskiego z czytelnikami we Lwowie
bronili politycy. Teraz nie robi tego „de-
dzo, bardzo powoli i nadal dziennika-
byli Ambasada RP oraz Instytut Polski
cie, że mam tylko jedną małą prośbę:
sali było sporo naukowców, działaczy
mokratyczna” opozycja, a poprzednio,
rze pozostają najbardziej aktywną
w Kijowie, a także Konsulat Generalny
polemizujcie z tym co napisałem a
społecznych i młodzieży o różnych
na przykład za czasów premierostwa
grupą społeczną... Ci którzy kiedyś
RP we Lwowie. Prezentację poprowa-
nie z tym co wyobrażacie sobie że
poglądach politycznych. Obecni byli
Julii Tymoszenko, gdy wprowadzała
działali w organizacjach pozarządo-
dził Taras Wozniak, redaktor naczelny
napisałem” – zwracał się do swoich
lwowski biskup pomocniczy ukraiń-
ona „czarne listy” dziennikarzy, którzy
wych zajęli ciepłe fotele w Radzie
czasopisma „Ji”. W spotkaniu uczest-
czytelników i przeciwników historyk
skiego kościoła greckokatolickiego
nie mieli dostępu na posiedzenia rzą-
Najwyższej bądź w rządzie.
niczył prof. Leonid Zaszkilniak, badacz
Grzegorz Motyka.
i wikariusz generalny archidiecezji
du, nie reagowała Partia Regionów.
stosunków ukraińsko-polskich. Auto-
lwowskiej kościoła rzymskokatolickie-
Mustafa Najem powiedział mi też, że
Tekst ukazał się na blogu korespon-
rem ukraińskiego przekładu jest Andrij
(więcej informacji o prezentacji książ-
go ks. infułat Józef Pawliczek.
jest ogromna przerwa pokoleniowa
denta Polskiego Radia w Kijowie –
Pawłyszyn, który również był obecny
ki w kolejnym Kurierze)
„Jeżeli będziecie, państwo, pole-
między dziennikarzami, którzy mają
www.elections.blox.ua
na spotkaniu. Wśród obecnych na
mizować z moją książką, to pamiętaj-
około 30, a politykami, którzy mają