20
kurier kulturalny
31 maja–13 czerwca 2013 nr 10 (182) * kurier galicyjski * www.kuriergalicyjski.com
Czarodziejski flet” Mozarta
znów we Lwowie
Być może po raz ostatni lwowiacy oglądali go ponad 200 lat temu. Z całą pewnością nie grano go we Lwo-
wie całe dziesięciolecia. 13 kwietnia 2013 roku powrócił na lwowską scenę – „Czarodziejski flet” /„Die
Zauberflöte”/ „Чарівна флейта” – premierowy spektakl stał się wydarzeniem muzycznym bieżącego sezo-
nu artystycznego. Lwowski Narodowy Teatr Opery i Baletu im. Salomei Kruszelnickiej przywrócił singspiel
Mozarta w reżyserii Zbigniewa Chrzanowskiego.
jednak operą, jak błędnie można cza-
niemuzykalne – słychać było zresztą
sem usłyszeć. „Czarodziejski flet” to
dezaprobatę części widowni. Je-
singspiel (czyt. zingszpil) – gatunek
den, dwa dźwięki można zaśpiewać
o lżejszym charakterze, z partiami
nieczysto – to zrozumiałe (w koń-
mówionymi pomiędzy ariami i ansam-
cu jak ktoś chce mieć nieskazitelne
blami (scenami zespołowymi). Partie
wykonanie, niech sobie posłucha na
śpiewane wykonywane są na scenie
płycie z Wiednia), ale nie całą frazę.
lwowskiej oryginalnie w języku nie-
Podobnie było gdy raz dyrygent od-
mieckim zgodnie z librettem Emanu-
ważył się poprowadzić orkiestrę w
MiCHAŁ PiEkARSki
ela Schikanedera, zaś partie mówione
szybszym tempie w II akcie – aria
zostały specjalnie przetłumaczone
Monostatosa „Alles fühlt der Liebe
Wystawiając dzieło Wol-
na język ukraiński.
freuden” – niestety śpiewak wówczas
fganga Amadeusza Mozarta,
W spektaklu (śpiewogrze) śpie-
nie nadążał wypuszczając z siebie
operowy repertuar lwowski
wak ma więcej zadań aktorskich,
niemal wszystkie dźwięki obok tych
został wzbogacony o arcy-
niż w niejednej operze. W. A. Mozart
zapisanych w partyturze przez Mozar-
dzieło od wielu lat nieobecne
znany był z mieszania różnych ga-
ta. Inną jeszcze sprawą jest sposób
na lokalnej scenie.
Premiera „Czarodziejskiego fletu”
tunków scenicznych. „Czarodziejski
śpiewania muzyki Mozarta (epoka
w Operze Lwowskiej miała miejsce 13
flet” łączy zatem cechy singspielu
klasycyzmu) – wielu śpiewaków (ale
kwietnia 2013 roku. Reżyseria spek-
i opery seria – oprócz prostych pie-
są na szczęście wspomniane chlub-
taklu spoczywa w rękach Zbigniewa
śni zwrotkowych (właściwych dla
ne wyjątki!) tratuje muzykę Mozarta
Chrzanowskiego – zasłużonego re-
singspielu) mamy tu też poważne
jakby nie różniła się od stylu Czaj-
żysera i aktora, dyrektora Polskiego
wirtuozowskie arie. Z trudnym zada-
kowskiego, Łysenki czy Moniuszki –
Teatru we Lwowie, współpracujące-
niem łączenia zdolności aktorskich z
stosując właściwe dla estetyki roman-
go z wieloma scenami na Ukrainie
umiejętnościami wokalnymi najlepiej
tyzmu długie frazy, brak selektywno-
i w Polsce.
poradził sobie Petro Radejko (Петро
ści, częste portamento (podjazdy)
Wybrałem się do opery 11 maja,
Радейко) – odtwórca roli Papagena.
zamiast skoków o konkretny interwał
tego dnia spektakl wystawiano po raz
Doskonałym pomysłem reżyserskim
etc. Przez to wszystko partia Królowej
czwarty. „Czarodziejski flet” na scenie
było obsadzenie go w tej właśnie roli.
Nocy – zamiast zachwycać lekkością
Carl Friedrich Thiele. Papageno (1816)
Opery Lwowskiej ma 3 obsady (w
Na uwagę zasługuje także fakt, że
stylu mozartowskiego (i jego zabawą
zależności od dnia spektaklu). Dnia
Doznania artystyczne byłyby
– nie. Kaczala i Radejko z pewnością
ten młody, 29-letni śpiewak bardzo
konwencją opery seria) – pozostawiła
11 maja w głównych rolach wystąpili
jeszcze większe gdyby nie nazbyt
doskonale poradziliby sobie w szyb-
dobrze i stylowo – zgodnie z idio-
wrażenie ciężkości i nieudolności. W
m.in.: Юрій Трицецький (Sarastro),
ciężkie i ospałe kierownictwo mu-
szych tempach (błagam o szybsze
mem wykonawczym epoki klasycy-
ten sposób miasto Lwów nie stanie
Наталія Дитюк (Królowa Nocy),
zyczne. Niestety singspiel Mozarta
tempo zwłaszcza w „Der Vogelfän-
zmu – poradził sobie ze wszystkimi
się nigdy „małym Wiedniem”, gdzie
Роман Трохимук (Tamino), Любов
w wykonaniu orkiestry Opery Lwow-
ger bin ich ja”!). Co do Natalii Dytiuk
partiami wokalnymi. Słychać, że
zupełnie inaczej pojmuje się idiom
Качала (Pamina), Петро Радейко
skiej stał się ciężki i momentami nu-
(Królowa Nocy) mam już wątpliwości,
panuje on nad swoim głosem i wie
wykonawczy muzyki Mozarta (można
(Papageno), Світлана Мамчур (Pa-
żący. Powodem był dobór samych
bowiem nawet w wolnym tempie (a
jak należy śpiewać utwory Mozarta
sprawdzić to choćby w internecie).
pagena), Юрій Гецко (Monostatos).
wolnych temp (poza finałem II aktu).
w trudnych miejscach jeszcze bar-
zgodnie z estetyką panującą w Eu-
Zadziwiające jest, że pomimo tego
Na uwagę zasługują specjalnie
Każdej scenie towarzyszył niemoż-
dziej przez nią zwalnianym) zupełnie
ropie Zachodniej. Bardzo dobra była
Królowa Nocy dostała od publiczności
przygotowane programy (do nabycia
liwy patos udzielający się z kanału
nie poradziła sobie ze swoją partią,
też odtwórczyni roli Paminy – Lubow
brawa nie mniejsze niż… genialny
w teatrze) z krótkim omówieniem hi-
orkiestrowego. Statyczność gry ak-
zwłaszcza z „Der Hölle Rache” – a
Kaczala (Любов Качала). Wykona-
Petro Radejko czy świetna Lubow
storii dzieła, ilustracją strony tytułowej
torskiej można jeszcze zrozumieć.
przecież jest to hit muzyki klasycznej,
nie duetów Paminy i Papagena spra-
Kaczala. Rozumiem, że gromkość
polskiego libretta z lwowskiej premie-
Statyczność wykonania muzycznego
znany nawet przez osoby całkowicie
wiało prawdziwą przyjemność.
braw zależy od tego, że się w ogóle
ry w 1792 r. oraz ze streszczeniem li-
wystąpiło, ale już nie od tego JAK
bretta w trzech wersjach językowych:
się wystąpiło…
ukraińskiej, angielskiej i polskiej. To
Inną kwestią było frazowanie
bardzo dobre przedsięwzięcie, wy-
orkiestry w całym dziele (skrzypce!)
chodzące naprzeciw oczekiwaniom
– orkiestra Opery Lwowskiej – po-
często międzynarodowej publiczno-
dobnie jak wspomniani soliści – sto-
ści operowej (zwłaszcza w obecnej
sowała długie frazy, niczym z Piotra
Operze Lwowskiej).
Iljicza Czajkowskiego, zamiast krót-
Koncepcja reżysera i scenografa
kich, mozartowskich motywów, które
nawiązywała do wiedeńskiej prapre-
wymagają selektywności gry. Dosko-
miery z 1791 r. – podobnie pomyśla-
nała akustyka gmachu zbudowanego
ne były też kostiumy i niektóre de-
ponad 110 lat temu przez Zygmunta
koracje (Тадей Риндзак і Михайло
Gorgolewskiego pozwala bowiem
Риндзак). W ten sposób – jak się wy-
dosłyszeć absolutnie wszystko! Nie
daje – chciano nawiązać do dawnych
najmocniejszą była też sekcja instru-
tradycji „Czarodziejskiego fletu”. Tak
mentów dętych drewnianych, a prze-
zaakcentowano powrót dzieła Mo-
cież u Mozarta – zwłaszcza w „Cza-
zarta na scenę lwowską po bardzo
rodziejskim flecie” odgrywa ona rolę
długiej przerwie. Uwagę zwraca
kluczową, bowiem właśnie brzmie-
przy tym duża zachowawczość re-
nie obojów, klarnetów, fagotów ma
alizacji scenicznej – statyczna gra
konotacje z muzyką masońską, co
śpiewaków wywołuje skojarzenia ze
dla słuchacza XVIII-wiecznego było
stylem obowiązującym w teatrach
sprawą oczywistą. Tutaj partia tych
operowych 80 i 180 lat temu. Jak
instrumentów zamiast być wyekspo-
wiadomo – w operze najważniejszy
nowaną, była schowana i można rzec
jest śpiew. „Czarodziejski flet” nie jest
– uśpiona. Pochwalić za to należy
Simon Quaglio. Królowa nocy