img
22
Niezwykle historie
30 września­14 października 2013 nr 18 (190) * kurier galicyjski * www.kuriergalicyjski.com
TAJEMNICA LATARNI EILEAN MOR
Tak naprawdę latarnie morskietylko znakami nawigacyjnymi mającymi ulatwić, a w warunkach szcze-
gólnie trudnych po prostu umożliwić, żeglugę po jakimś mocno skomplikowanym akwenie. Ich rola zaczyna
się o zmroku, a kończy o świcie. Wspomagają bowiem żeglugę w czasie dla niej najtrudniejszym, czyli
nocą. Rodzaj sygnalizacji światlem znany byl na morzach już na kilkaset lat przed naszą erą. W wyznaczo-
nych miejscach palono ogromne ogniska, których światlo widać bylo daleko na morzu. To wtedy zauważo-
no, że ognisko można zauważyć prędzej, gdy pali się gdzieś wysoko. Ta banalna wydawaloby się informa-
cja dala mądralom do myślenia: tak może się dziać tylko wtedy, jeśli ziemia jest zakrzywiona, a więc może
jednak nie jest ona plaska i nie wspierają jej slonie stojące na żólwiu? Marynarze byli pierwszymi ludźmi,
którzy wiedzieli, że ziemia jest okrągla!
na dzialanie dzikich sztormów. Może
dowozić na miejsce budowy latarni
to późniejsza samotność budowli, a
materialy budowlane?
może jest to wynik conocnego, bez-
Sprawę powierzono starej, bo
glośnego, wirującego i ostrego jak
istniejącej już od roku 1786, doświad-
brzytwa światla, które daje latarnia?
czonej firmie, zajmującej się projek-
Wyspy Flannana to grupa ma-
towaniem, budową i eksploatacją
lych wysepek polożonych na pólnoc
latarń morskich Northern Lighthouse
od Szkocji, daleko na morzu, bo 32
Board. I byl to najlepszy możliwy
kilometry od ostatniej dużej szkockiej
wybór, bowiem już w roku 1895 na
SZYMON KAZIMIeRSKI
wyspy Lewis. Wyspy Flannana, to
miejsce posadowienia latarni firma
wysepki male, skaliste i niedostęp-
wybrala wyspę Eilean Mor, a glów-
Najstarsze latarnie morskie
ne, o niezwykle wysokich, urwistych
ny projektant firmy David Stevenson
Zaczęto więc umieszczać ogni-
brzegach. Szczególnie paskudnych
stworzyl projekt latarni. Miala to być
ska na możliwie wysokich wieżach.
bylo siedem z nich, polożonych naj-
23 metrowa, biala i okrągla wieża,
Najstarszą bodaj latarnią morską w
bardziej na pólnoc, zwanych przez
wysylająca co 30 sekund dwa biale
Europie jest rzymska latarnia w Dover
marynarzy Siedmioma Myśliwymi.
blyski światla o mocy 140 000 świec.
(Wielka Brytania). Jest to murowana,
,,Myśliwi" owi polowali bowiem na
kilkupiętrowa wieża na której Rzymia-
statki przeplywające po niedalekiej,
nie palili nocami ogień pozwalający
Tajemnicze wydarzenia
bardzo uczęszczanej drodze mor-
kapitanom ich statków zlokalizować
na wyspach Flannan
skiej ze Skandynawii i Morza Baltyc-
Budowniczy George Lawson na-
wejście do portu. Ten model latar-
kiego do portów w USA i Kanadzie:
tychmiast rozpocząl budowę wieży.
ni morskiej jest aktualny do dzisiaj.
Bostonu, Nowego Jorku, Baltimore
Nie bylo to latwe! Latarnia miala stać
A więc buduje się wieżę, na której
i Montrealu. Raz po raz dochodzi-
na urwistym klifie, którego wysokość
umieszcza się źródlo silnego światla.
lo do katastrof. Statki, szczególnie
od poziomu morza do szczytu wyno-
Nikt już oczywiście nie pali tam ogni-
nocą, wpadaly na otaczające wyspy
sila 45 metrów. Nie bylo miejsca na
ska!
szeregi podwodnych raf lub wręcz
przycumowanie statku, więc mate-
Nie wiem, co jest przyczyną, że
rozbijaly się o urwiste brzegi wyse-
rialy budowlane podawano z kiwa-
latarnie morskie od samego począt-
pek. Morze wokól wysepek też bylo
jącego się pokladu statku wprost na
ku swojego istnienia byly miejscami,
okropne. Piekielnie wialo, wciąż two-
dźwig wciągający je na szczyt klifu.
gdzie dzialy się rzeczy niepojęte.
rzyly się ogromne fale, przechodzil
Silny wiatr pogarszal i tak trudną sy-
Każdy z państwa zapewne jest prze-
sztorm za sztormem.
tuację. Na oddalonej od Eilean Mor
konany, że najczęściej straszy na
Rzymska latarnia morska w Dover, Wielka Brytania
Kiedyś, w początkach chrześci-
dużej i zaludnionej wyspie Lewis, w
cmentarzu. To nieprawda. Najczę-
jaństwa jeszcze przed VII wiekiem
miejscowości Breasclete, budo-
nych marynarzy, że upiory wdrapują
pliczka świętego Flannana", jak
ściej straszy wlaśnie wewnątrz i wo-
naszej ery, wysepki byly zamiesz-
wano jednocześnie zaplecze tech-
się na plaskowyż, by tam odbywać
nazywano, ulożona z plaskich ka-
kól latarni morskich.
kale. Kto na nich mieszkal? ­ Nie
niczne dla funkcjonowania latarni.
jakieś przerażające obrzędy.
mieni bez zaprawy. ,,Kapliczka" byla
Statystyka jest nieublagana.
za bardzo wiadomo. Musieli to być
Ze względu na ciężkie warunki
Brytyjczycy, nie będący Szko-
stara jak świat i nikt już nie wiedzial
Chodzi o to, że prawie każda latar-
Celtowie, pierwotni Szkoci, bo nazwy
klimatyczne i terenowe, koszty bu-
tami, drwili z tych opowiadań, drwili
czemu kiedyś slużyla, ale miejsco-
nia morska, wkrótce po zbudowaniu
wysepek pochodzą z języka gaelicko-
dowy byly bardzo wysokie. Wreszcie
sobie również z ,,kapliczki", nazywa-
wi Szkoci uważali ją za świętą. Byl
staje się ośrodkiem jakichś zjawisk
szkockiego. Najstarsza ich nazwa to
7 grudnia 1899 na latarni Eilean Mor
jąc ja psią budą, bo jako żywo, taką
to obiekt kultu jeszcze celtyckiego.
nadprzyrodzonych. Jeśli nawet latar-
Siedem Świętych Wysp, które zmie-
zablyslo pierwsze światlo!
budę przypominala. Drwiący ani my-
Obecnie dla zamaskowania prawdzi-
nia nie zostanie miejscem nawiedzo-
niono po przyjęciu chrześcijaństwa w
Do obslugi latarni firma zatrud-
śleli, że mogą kiedyś slono zaplacić
wego pochodzenia ,,kapliczki", prze-
nym, zapewne stanie się miejscem,
odmianie rzymskiej na Wyspy Świę-
nila czterech latarników, którzy mieli
za swój dobry humor.
mianowany na obiekt kultu świętego
gdzie dochodzi do niewytlumaczal-
tego Flannana ­ irlandzkiego opata,
Flannana. Jednak Szkoci po przyby-
nych zaginięć ludzi i przedmiotów.
Latarnie morskie od samego początku
mającego wielki udzial w rechrystia-
ciu na plaskowyż wyspy zachowywali
Równie często latarniemiejscem
swojego istnienia byly miejscami, gdzie
nizacji Szkotów. Od tego czasu wy-
się przed ,,kapliczką" zupelnie nie po
makabrycznych morderstw, ataków
spy przestaly być zamieszkale, ale
chrześcijańsku. Nie klękali, tylko od-
szaleństwa i opętania. Latarnie, co
dzialy się rzeczy niepojęte. Każdy
Szkoci przyplywali tam raz po raz
slaniali glowy i odmawiali jakieś mo-
tu dużo mówić,miejscami nie-
z państwa zapewne jest przekonany, że
calymi pielgrzymkami, celem odby-
dlitwy, wpatrując się prosto w slońce.
bezpiecznymi. Dlaczego? ­ Ba, żeby
najczęściej straszy na cmentarzu. To
cia na jednej z wysp zwanej Eilean
Wśród Szkotów powszechne bylo
to ktoś wiedzial. Może ma to swoją
Mor, jakichś swoich tajemniczych
przekonanie, że wyspynawiedzo-
przyczynę w samym ulokowaniu la-
nieprawda. Najczęściej straszy wlaśnie
misteriów. Na tej wyspie byla bowiem
ne, że nocami przybijają do nich za-
tarni? Z reguly na pustkowiu, w miej-
wewnątrz i wokól latarni morskich.
rzecz dla Szkotów święta. Mala ,,ka-
ginione statki, pelne trupów potopio-
scach niebezpiecznych, narażonych
pracować w systemie 14 dniowych
Potęgujące się zagrożenie, które
wacht. Jeden z latarników pracowal
dla wciąż narastającego ruchu stat-
na wyspie Lewis w magazynach la-
ków stwarzaly Wyspy Flannana, spo-
tarni, zaś trzej pozostali na wyspie
wodowalo konieczność wzniesienia
Eilean Mor, bezpośrednio w latarni.
na tych wyspach latarni morskiej.
Co dwa tygodnie następowala wy-
Problemy stwarzalo polożenie wysp
miana. Pracownik z wyspy Lewis
w strefie najniebezpieczniejszego
przyplywal na Eilean Mor, a na jego
morza, na którym wciąż grasowaly
miejsce wracal na wyspę Lewis jeden
sztormy, wiecznie bylo zimno, a dzi-
z trzech będących w tej chwili na Eile-
kie falowanie utrudnialo wykonywa-
an Mor. Latarnicy na latarni też byli
nie jakiejkolwiek pracy.
podzieleni na wachty. Dwóch mialo
Poza tym wyspy nie mialy miej-
zajmować się wszystkim, co potrze-
sca lądowania dla przyplywających
ba do funkcjonowania na wyspie, a
statków. Tu i ówdzie można bylo
trzeci zajmowal się tylko lampą la-
znaleźć przystań, ale dla malych
tarni. Pracownicy wymieniali się w
lodzi czy szalup, a nie dla dużego
tych obowiązkach.
frachtowca. Jak więc można by bylo
Wyspa Eilean Mor z latarnią