img
23
www.kuriergalicyjski.com * kurier galicyjski * 30 września­14 października 2013 nr 18 (190)
tarników, ani choćby jakiegoś ich
spokojny. McArthur modli się. (Kilka
Być może musial wybiec bez odpo-
Dowódcą latarników zostal naj-
latarni. Ale w latarni też nie bylo niko-
śladu. Widać bylo za to ślady jakie
godzin później) ja, Ducat i McArthur
wiedniego ubrania, ale czy wtedy
bardziej z nich doświadczony w tej
go z latarników. W kuchni znaleziono
pozostawily po sobie potworne fale.
modlimy się. 14 grudnia: brak zapi-
mialby czas i pomyślalby o tym, aby
pracy ­ 43 letni James Ducat. Od 20
zimny popiól w palenisku. Naczynia
Przypomnę, że 1 metr sześcienny
su. 15 grudnia: (godzina 9:00 rano).
zatrzymać zegary i pedantycznie po-
lat byl latarnikiem i slużyl już w najbar-
i talerze staly na zmywarce czysto
wody waży tonę!
Sztorm ucichl, morze spokojne. Bóg
zamykać na klucz wszystkie drzwi
dziej trudnych i wymagających wa-
wymyte. Jedno z krzesel bylo prze-
Przystań dla lodzi byla komplet-
jest ponad wszystkim!".
wejściowe i furtkę w ogrodzeniu?
runkach. Czlowiek, na którym można
wrócone. Leżalo na podlodze wska-
nie zniszczona. Stalowe poręcze,
Oryginalny dziennik latarni zagi-
- Raczej na pewno nie. Dlugo my-
bylo polegać. Pierwszym asystentem
zując, że ktoś gwaltownie poderwal
do których cumowano lódź byly po-
nąl i wszyscy opieramy się na póź-
ślalem o tym, co zrobil wtedy McAr-
zostal Thomas Marshall, zaś drugim
się od stolu odpychając krzeslo do
skręcane i powyrywane z betonu.
niejszych jego kopiach. Najwyraźniej
thur i wiecie Państwo, co przychodzi
asystentem Donald McArthur. Obaj
tylu. I w calej latarni tylko to wskazy-
Lodzi nie bylo. Pozostaly po niej tylko
widać, że dziennik pisany byl przez
mi do glowy? ­ Zapewne polecial tak
doświadczeni marynarze. Czwartym
walo na jakieś gwaltowne dzialanie.
porwane liny. Żelazne schody leżaly
Thomasa Marshalla, pierwszego asy-
jak stal, w koszuli, by ratować kole-
latarnikiem byl Joseph Moore.
Wszędzie byl lad i porządek. Na
poskręcane i urwane z zaczepów.
stenta. Niektórym wydaje się, że zapi-
gów, ale na dworze zobaczyl coś,
Znalazlem fajny zapis mówią-
wieszaku brakowalo dwóch komple-
Szyny kolejki dostawczej zostaly wy-
sów w dzienniku powinien dokonywać
co kazalo mu natychmiast wracać,
cy, że pracownikom latarni Eilean
tów nieprzemakalnych ubrań i butów
rwane z betonu, pogięte i przywalone
dowódca zalogi latarni. Wcale nie jest
by zamknąć latarnię! Może zobaczyl
Mor dostarczać się będzie żywność
roboczych, tak zwanych olejaków,
skalą ważącą ponad tonę. Na szczy-
to prawdą. Podobnie jest w każdej
coś, co moglo wniknąć do latarni?
i zaopatrzenie tak często, ,,jak na to
należących do Ducata i Marshalla.
cie urwiska, wystającego tutaj ponad
flocie. Dziennik wypelnia dowódca
Kapitan ,,Hesperusa" zostawil
pozwoli pogoda i stan morza". Od
Lóżka byly zaslane, a oba zegary
poziom morza na 60 metrów, pas
lub osoby przez niego wyznaczone,
trzech ochotników do pomocy Jose-
razu widać, w jak uroczym miejscu
staly, choć byly nakręcone! Niepraw-
krawędzi klifu obdarty zostal z darni
na przyklad oficerowie wachtowi,
phowi Moore owi, a sam wyslal z mo-
przyszlo im pelnić slużbę.
jest, jak piszą niektórzy, że zegary
aż do bialego kamienia na szeroko-
więc w fakcie pisania dziennika przez
rza depeszę do Northern Lighthouse
Jak już wspomnialem, latarnia
byly nienakręcone. O to chodzi, że
ści 10 metrów. Jakie fale musialy tu
Marshalla, niczego nadzwyczajnego
Board: ,,Na wyspach Flannan zdarzyl
rozpoczęla pracę 7 grudnia 1899
byly nakręcone, tylko ktoś, lub może
uderzać, skoro jak powiadam, morze
nie ma. Rzeczą nadzwyczajną jest
się jakiś straszny wypadek. Trzech
roku. Wszystko bylo dobrze aż do
COŚ, zegary zatrzymalo. Lampy
znajduje się 60 metrów poniżej kra-
natomiast opis sztormu, który rozpo-
latarników: Ducat, Marshall i McAr-
czasu, gdy parowiec ,,Archtor", idący
latarni byly wygaszone, bardzo do-
wędzi klifu?
cząl się 12, a zakończyl 15 grudnia.
thur zniknęli z wyspy. Zegary byly za-
z Filadelfii do Leith, 15 grudnia 1900
kladnie wyczyszczone, knoty facho-
Otóż od 12 do 15 grudnia w okolicy
roku, przeplywając kolo latarni Eilean
wyspy Eilean Mor panowala wręcz
Mor zauważyl, że latarnia nie świeci,
wspaniala, jak na ten rejon pogo-
pomimo zapadającej nocy i bardzo
da, a sztorm rozpocząl się dopiero
zlej pogody, która nadal pogarszala
po poludniu dnia 15 grudnia. Byl to
się z godziny na godzinę. Kapitan
czas, kiedy wyspę Eilean Mor mijal
rozkazal wystrzelić rakiety sygnaliza-
statek ,,Archtor", który wtedy zauwa-
cyjne, ale latarnia nie odpowiedziala.
żyl brak światla na latarni. Co więc u
Zatroskany kapitan zglosil to w porcie
Boga Ojca, opisuje dziennik? Jakiż
Oban, do którego zawinąl 16 grudnia.
to sztorm szalal kolo latarni, kiedy
Jego zaloga z przekonaniem utrzy-
wszyscy wokól odnotowali wtedy
mywala, że zaobserwowano upiorny
dobrą pogodę? Czas, który dziennik
statek pelen szkieletów odbijający od
nazywa końcem sztormu, stanowi
Eilean Mor, ale szkocka straż ochro-
przecież dopiero początek silnego
ny wybrzeża z Obanu jakoś nie bar-
sztormu, który na wiele dni sparali-
dzo chciala w to uwierzyć. Z powodu
żowal calą okolicę. To dlatego statek
sztormu, który akurat się rozszalal,
ratunkowy ,,Hesperus" musial cze-
można bylo udać się w stronę latarni
kać na możliwość rejsu na Eilean
dopiero 26 grudnia w poludnie. Wy-
Mor. Latarnikom nie moglo się zda-
slano tam statek ratowniczy ,,Hespe-
wać, że prawdziwa data 15 grudnia,
rus", który po drodze zabral z wyspy
to 12 grudnia, a sztorm z 15 grudnia
Lewis latarnika Josepha Moore, któ-
nie mógl się im wydawać sztormem
remu akurat kończyl się okres pobytu
Obecny wygląd latarni Eilean Mor. Na pierwszym planie ,,kapliczka św. Flannana", czyli
z 12 grudnia. Mamy świadka. Statek
na tej wyspie. Po dotarciu w pobliże
prościej ,,psia buda"
,,Archtor". Gdy pod wieczór 15 grud-
latarni zauważono dziwną pustkę
nia przeplywal kolo latarni, latarnia
trzymane, a inne znaki wskazują, że
wokól latarni, brak flagi na jej masz-
wo przycięte, zbiorniki napelnione
Sztorm tylko dla latarników
się nie palila. Nie bylo już latarni-
wypadek musial się zdarzyć okolo
cie, a także brak kogokolwiek z za-
paliwem, tylko latarników nigdzie nie
Eilean Mor?
ków. Nie mogli widzieć sztormu z 15
tygodnia temu. Biedacy musieli być
logi latarni, kto by zainteresowal się
W latarni Joseph Moore znalazl
bylo. Po prostu zniknęli!! Wkrótce
grudnia!
zrzuceni przez wichurę z klifu lub
przybyciem statku. Wokól bylo pusto
tak zwany logbook, czyli dziennik
przekonano się, że nie bylo ich nie
Proszę pomyśleć. Na latarni sta-
utonęli, próbując ratować dźwig lub
i cicho. ,,Hesperus" dal znak syreną
latarni, odpowiednik dziennika okrę-
tylko w latarni, ale i na calej wyspie!
nęly zegary, a wyspę ogarnąl dziki
coś podobnego".
okrętową, a potem wystrzalem sy-
towego, które znajdują się na stat-
Brak olejaków Ducata i Marshal-
sztorm, który tak naprawdę, pokazal
Ten rodzaj gwaltownej śmierci
gnalowego dzialka, ale i to spotkalo
kach. Zapiski ostatnich dni wprawily
la wskazuje, że obydwaj wyszli na
się dopiero za cztery dni! Przecież
jakoś tak od razu narzucil się wszyst-
się z brakiem jakiejkolwiek reakcji.
wszystkich w zdumienie: ,,12 grud-
dwór, a McArthur pozostal w latarni.
to jakaś manipulacja czasem! Ra-
kim. Wszyscy od razu uznali, że
Statek podszedl więc do mola, które
nia: morze szaleje. Bardzo wysokie
Moglo tak być. Widocznie McArthur
dzilbym zwrócić większą uwagę na
latarników zabil sztorm. I wtedy na
okazalo się poważnie zniszczone. Tu
fale walą w latarnię. (Kilka godzin
mial tego dnia wachtę przy lampach
,,psią budę", czyli ,,kapliczkę święte-
świeżo, i teraz po wielu latach...
też nie zastano nikogo z zalogi la-
później). Sztorm wciąż szaleje, nie
i wlaściwie nie mógl opuszczać wie-
go Flannana". Glupstwa wypisuję?
Joseph Moore i marynarze prze-
tarni. Mocno zdenerwowany Joseph
można wyjść na zewnątrz. Ducat
ży. Dalsze rozważania nie ukladają
­ Marshall w logbooku notuje, że
szukali calą, niewielką przecież
Moore pobiegl do latarni, ale furtka w
spokojny. McArthur placze. 13 grud-
się już tak logicznie. Można się do-
latarnię demoluje sztorm, ale byl
wyspę. Nigdzie nie znaleźli cial la-
jej ogrodzeniu okazala się zamknięta
nia: sztorm przez calą noc. Ducat
myślać, że na dworze stalo się coś
to sztorm tylko dla latarników Eile-
na klucz! Moore wrócil więc z powro-
okropnego, bo McArthur wybiegl na-
W kuchni znaleziono zimny popiól w pa-
an Mor. Dla wszystkich innych tego
tem na statek zameldować o tym
gle z latarni bez ubrania ochronnego.
lenisku. Naczynia i talerze staly na zmy-
sztormu nie bylo!
kapitanowi. Kapitan przydzielil mu
A przecież byl to grudzień! Zima na
bosmana i dwóch marynarzy. Razem
pólnocy! Kto wychodzi na dwór bez
warce czysto wymyte. Jedno z krzesel
I jeszcze jeden element, na który
wylamali furtkę i drzwi wejściowe do
porządnego ubrania? No dobrze.
bylo przewrócone. Leżalo na podlodze
nie zwracamy uwagi (ani wtedy, ani
wskazując, że ktoś gwaltownie poderwal
teraz), zafascynowani falami o wy-
sokości 60 metrów i silą huraganu
się od stolu odpychając krzeslo do tylu.
unoszącą ludzi w powietrze. Proszę
I w calej latarni tylko to wskazywalo na
Państwa, proszę uważnie przeczy-
tać zapiski pierwszego asystenta
jakieś gwaltowne dzialanie. Wszędzie byl
Marshalla. Latarników nie zmyla po-
lad i porządek. Na wieszaku brakowalo
tworna fala, ani nie zwial ich huraga-
dwóch kompletów nieprzemakalnych
nowy wiatr. Marshall napisal, że 15
grudnia o godzinie dziewiątej rano
ubrań i butów roboczych, należących do
sztorm już minąl! Za uratowanie
Ducata i Marshalla. Lóżka byly zaslane,
życia w tym upiornym sztormie Mar-
shall zdążyl jeszcze podziękować
a oba zegary staly, choć byly nakręcone,
Panu Bogu. Sztorm minąl i zaloga
tylko ktoś, lub może COŚ, zegary zatrzy-
latarni go przeżyla, a gdy wszystko
malo. Lampy latarni byly wygaszone,
się uspokoilo... zaloga latarni znik-
nęla! Gdy ginęli, nie bylo już fal na
bardzo dokladnie wyczyszczone, knoty
60 metrów, ani huraganu zdolnego
fachowo przycięte, zbiorniki napelnione
zdmuchnąć silnego chlopa z klifu do
morza.
paliwem, tylko latarników nigdzie nie
Czy tego naprawdę nikt nie wi-
bylo. Po prostu zniknęli!
Nie wiadomo, co to jest. Na pewno nie psia buda
dzi?