img
22
nr 1 (413) |17­30.01.2023
Rozmowy Kuriera
www.kuriergalicyjski.com
To co robimy jest kroplą w morzu,
ale jest darem serca naszej fundacji
Z prezesem KAZIMIERZEM
PABISIAKIEM i czlonkiem
zarządu JUSTYNĄ STASZAK
z Dortmundzko ­ Wroclawsko
­ Lwowskiej Fundacji im.
Św. Jadwigi rozmawial
EUGENIUSZ SALO.
Panie Kazimierzu, jako Fun-
dacja im. Św. Jadwigi zostali-
ście wyróżnieni medalem bl.
Jakuba Strzemię, który zo-
stal uroczyście wręczony we
Lwowie. Czym dla was jest to
wyróżnienie?
Dyplom i medal otrzymala Dort-
mundzko ­ Wroclawsko ­ Lwowska
Fundacja im. Św. Jadwigi z siedzibą
we Wroclawiu. Ja bylem osobą odbie-
i mam wielkie wspólczucie dla tych
zarejestrowana wlaśnie we Wrocla-
rającą to zaszczytne wyróżnienie dla
ludzi.
wiu, chociaż byla polsko-niemiecka.
naszej fundacji. To bylo także wyróż-
Jestem bardzo zadowolony, że moglem
Zdecydowano, że najlepiej jak to bę-
nienie dla ludzi z Wroclawia, szcze-
tu przyjechać, spotkać się z przy-
dzie tutaj we Wroclawiu. Pomimo tego,
gólnie dla mlodzieży szkolnej, dla ka-
jaciólmi z Politechniki Lwowskiej
że te relacje byly dwustronne czyli
kresowe. Dzięki temu zbudowaly się
już przetarte szlaki, mieliśmy już
dry pedagogicznej i dla rodziców. To
i z parafianami katedry lwowskiej,
równolegle pomiędzy Dortmundem
bardzo silne więzi i relacje, które po-
tam naszych partnerów. Dlatego tak
wlaśnie ci mlodzi ludzie już od ośmiu
z jej proboszczem ks. Janem Niklem
a Wroclawiem. Prezydium fundacji
zwalają nam być caly czas w kontak-
bardzo ważne jest budowanie tego
lat biorą udzial w akcjach ,,Paczka dla
oraz z bylymi praktykantami. Wszy-
skladalo się zarówno z mieszkań-
cie z tymi osobami.
partnerstwa, które zrodzilo się 50 lat
lwowiaka". A teraz od końca lutego, od
scy są zmartwieni tym co się dzieje
ców Dortmundu jak i mieszkańców
Tym trudniej bylo nam przeżyć to,
temu. Dzięki temu mieliśmy zaufa-
wybuchu wojny bardzo zaangażowa-
i chcą żeby ta straszna wojna jak naj-
Wroclawia. Tam byly podejmowane
co stalo się 24 lutego. Wiadomość
nych przyjaciól, do których mogli-
li się w zbiórkę pieniędzy i darów na
szybciej się zakończyla. A my chce-
kolejne projekty, wspólne seminaria
o wojnie przeszyla nasze serca, nasze
śmy wysylać pomoc i wiedzieliśmy,
pomoc dla Ukrainy.
my ich wspierać w tej nadziei.
dwustronne, praktyki zawodowe, po-
umysly. Następnego dnia podjęliśmy
że będzie tam dobrze przekazywana
Wiemy, że to co robimy jest kroplą
moc materialna i humanitarna wtedy,
decyzję, że nasza fundacja będzie
i dysponowana.
Fundacja im. Św. Jadwigi po-
w morzu, ale jednak jest darem serca
kiedy byla bardzo potrzebna. Przez
operatorem wsparcia potrzebnego
maga już od prawie dwudzie-
Poza wysylaniem paczek po-
naszej fundacji, wroclawian. Chcial-
pomoc materialną Polacy otrzymy-
w czasie wojny i rozpoczęliśmy bar-
stu lat, szczególnie Polakom we
mocowych na Ukrainę wspie-
bym tu wspomnieć też wladze miej-
wali bardzo dużo wsparcia, żeby mogli
dzo trudne dzialania, bo jak się potem
Lwowie, ale też i mieszkańcom
raliście  także  uchodźców,
skie, prezydenta Wroclawia Jacka
coś zmienić w tej trudnej rzeczywi-
okazalo, to wsparcie trzeba bylo zor-
calej Ukrainy.
którzy uciekając od wojny
Sutryka, arcybiskupa Józefa Kup-
stości. Wyobraźmy sobie jak wyglądal
ganizować na bardzo dużą skale. Ale
przyjechali do Wroclawia.
Jesteśmy związani ze Lwowem, z ka-
nego, metropolitę wroclawskiego,
Wroclaw i jak żylo się w Polsce ponad
wroclawianie, jak i wszyscy Polacy
Justyna Staszak: Poza pomocą,
tedrą lacińską, archidiecezją lwow-
którzy nas bardzo wspomogli w tym
50 lat temu.
zdali egzamin z solidarności i mię-
ską, fundacją ,,Dajmy nadzieję", któ-
trudnym okresie. Ale też czuliśmy
Także w tym gronie dwustronnym
dzyludzkiego zrozumienia tych po-
którą kierowaliśmy do osób na Ukra-
ra powstala dzięki przyjazdom tutaj
wsparcie naszej patronki świętej
podjęta zostala decyzja o rozszerzeniu
trzeb. Wszystkie placówki oświato-
inie, zorganizowaliśmy też we Wro-
do Wroclawia mlodzieży ze Lwowa
Jadwigi.
dzialalności naszej fundacji na wschód
we zaangażowaly się w pomoc. Straż
clawiu pomoc dla osób potrzebują-
na praktyki zawodowe. Te kontakty
do Ukrainy. I to kolejny jubileusz, który
miejska bardzo nam pomogla. Miesz-
cych. W pierwszych dniach wojny
Fundacja im. Św. Jadwigi w tym
bardzo owocne. To nie tylko jest
ukazuje, że mija ponad 20 lat jak zapa-
kańcy wszystko dowozili. A gdy ta
okazalo się, że przyjeżdża tu coraz
roku obchodzi okrągle jubile-
pomoc materialna, ale to są także
dla ta decyzja czyli od tamtego momen-
akcja nabrala rozpędu, to przyjeż-
więcej mieszkańców Ukrainy. Poje-
usze. W wydanym przez was
spotkania, wymiana doświadczeń,
tu otwieramy szeroko drzwi mlodym
dżaly do nas transporty z calej Euro-
chaliśmy na dworzec i zobaczyliśmy,
biuletynie widzimy liczby 50,
wspólne programy i projekty. Bardzo
ludziom z Ukrainy, aby mogli przy-
py. Każdego dnia jako wolontariusze
że przyjeżdżają mamy z dziećmi. Nie
30, 20. Pani Justyno, co to są za
dobrze nam się wspólpracuje. Myślę,
jechać do Wroclawia, zdobyć cenne
pracowaliśmy bardzo ciężko. W na-
mogly zabrać wielu rzeczy, bo na jed-
liczby i w jaki sposób obchodzi-
że nasza dzialalność jest doceniana
doświadczenie, ale przede wszystkim
szym magazynie darów pracowalo
nej ręce trzymaly male dziecko, drugą
liście rocznice jubileuszowe?
tutaj we Wroclawiu, ale też bardzo
uwierzyć, że mogą zmieniać rzeczy-
ponad 50 osób. Chcieliśmy, aby to jak
prowadzily to, które już umialo cho-
często bywamy we Lwowie, żeby po-
Minęlo ponad 50 lat od momentu, kie-
wistość. Przyjeżdżając do Wroclawia
najszybciej przepakować i przygoto-
dzić. Mialy ze sobą jakąś torbę i plu-
dzielić się tym co robimy. Jesteśmy
dy rozpoczęly się pierwsze kontakty
otrzymują bardzo dobre przygoto-
wać do wysylki na Ukrainę.
szaki dla dzieci, żeby nie plakaly.
bardzo wdzięczni księdzu arcybi-
Dortmundu i Wroclawia. To pięk-
wanie, wyksztalcenie, kończą dobre
Z myślą o nich otworzyliśmy punkt
Rozumiem, że te wielolet-
skupowi Mieczyslawowi Mokrzyc-
na wielka i zapisana historia, przede
uczelnie. Natomiast to, co jest potrzeb-
pomocy, do którego mogly przyjść
nie kontakty się przydaly i od
kiemu i kapitule za otrzymany medal
wszystkim relacjami międzyludzki-
ne technologicznie czy organizacyjnie,
osoby po wsparcie materialne. Prze-
razu, od pierwszych dni wojny
bl. Jakuba Strzemię.
mi. Bo to one zbudowaly przez te pól
to wlaśnie u nas zdobywają.
kazywaliśmy glównie artykuly
zaczęliście dzialać z pomocą dla
wieku to partnerstwo, z którego potem
Bardzo cenną rzecząnasze spo-
spożywcze i higieniczne. Dbaliśmy,
Panie Kazimierzu, odbieral Pan
Ukrainy.
mogla wyrosnąć fundacja. Jak tylko
tkania, rozmowy mlodych osób w do-
aby matki z dziećmi byly zabezpie-
osobiście nagrodę we Lwowie.
można bylo formalnie zarejestrować
mach w których mieszkają, w domach
Nasza pomoc od razu docierala do
czone. Mamy nie mogly zabrać wóz-
Jak wygląda obecnie wojenny
Fundację im. Św. Jadwigi, zostala ona
osób, którzy często mają korzenie
tych miejsc docelowych, bo mieliśmy
ków, wanienek, nocniczków, rower-
Lwów?
ków, tego typu rzeczy, a dzieci tego
Wiedzialem, że ten pobyt we Lwo-
potrzebowaly.
wie będzie inny. Lwów niby taki sam,
Bardzo wiele osób podeszlo do tego
a jednak bardziej smutny. Rynek,
z ogromnym sercem. Taki pan Miko-
trzy katedry, wszystkie zabytki
laj przychodzil i mówil, że najbardziej
chronione przed ostrzalami. Worki
niewinnie poszkodowane są w tej
z piaskiem, zasieki, to wszystko robi
wojnie dzieci. One nic nie zawini-
wrażenie. Mimo,mieszkańcy sta-
ly, że tak się stalo. Dlatego przycho-
rają się funkcjonować normalnie, to
dzil raz w tygodniu z pelną torbą gier
jednak na kimś, kto przyjeżdża i wi-
i książeczek dla tych dzieci. Kupowal
dzi to po raz pierwszy ­ robi to wra-
je sam i przynosil do naszego punktu.
żenie. Nawet w rozmowach z ludźmi
Jak dzieci przychodzily z mamami, to
widzieliśmy, że te uśmiechy nie byly
wiedzialy, że jest taki kącik, tam pod-
już tak radosne jak kiedyś. I nie ma
biegaly i wybieraly sobie te zabawki
się co dziwić, bo to jest wojna. Nigdy
i zabieraly ze sobą.
nie wiadomo co będzie za godzinę.
Potem przychodzily mamy, żeby po-
W czasie mojego pobytu we Lwowie
chwalić się nowonarodzonym dziec-
przeżylem jeden alarm rakietowy.
kiem czy pokazywaly jak te star-
Zrobilo to na mnie wielkie wrażenie.
sze dzieci urosly, jak nauczyly się
Raczej nie czulem lęku, ale bylem pod
wlaśnie jeździć na tych rowerkach.
wrażeniem. Zdawalem sobie sprawę
Wówczas mieliśmy takie poczucie,
co muszą czuć ci ludzie we Lwowie,
że te decyzje byly dobre, że wlaśnie
ale jeszcze bardziej ci, którzybli-
tak należalo w tamtym momen-
żej linii frontu. To wielkie przeżycie
cie postąpić i tak naszą dzialalność