19
nr 5 (417) |1730.03.2023
Okruchy historii
www.kuriergalicyjski.com
Tajemnice i legendy Cmentarza Lyczakowskiego (cz. 3)
Pan Antoni Kurkowski
25-35 i 71-53) urządza pogrze-
by od najwspanialszych do naj-
to nie wymyślona
skromniejszych, przeprowadza
literacka postać,
ekshumację i przewóz zwlok po
tylko realny obywatel
cenach najniższych i na dogod-
lwowski, który wprost
nych warunkach".
z życia wszedl na lamy
Witold
Szolginia
pisze
utworów i wspomnień
w ,,Tamtym Lwowie", że w latach
popularnych lwowskich
30. XX wieku pogrzeby byly już
znacznie skromniejsze. Zupelnie
powieściopisarzy (np.
zniknęli halabardnicy, placzki
Henryka Zbierzchowskiego
i hiszpańskie kostiumy. Zacho-
i Jana Frylinga) i piosenek
waly się paradne karawany-ka-
batiarskich. Dzialalność
roce, jednak już z jedną parą koni.
jego byla znana
Wyjątek stanowily tylko po-
każdemu mieszkańcowi
grzeby wojskowych, zwlaszcza
ulanów 14 pulku Ulanów Jazlo-
przedwojennego Lwowa,
ZAKLAD POGRZEBOWY CONCORDIA
REKLAMA FIRMY KURKOWSKIEGO
wieckich, który stacjonowal na
ale budzila nie zazdrość
grobowcu na Cmentarzu Ly-
Krysztalowe drzwiczki karocy
szpicrutami w rękach [...] Praw-
Górnym Lyczakowie. ,,Zmarle-
z powodu jego sukcesów
czakowskim. Kurkowskiego
otwierano zlotym kluczykiem.
dziwą sensacją byl woźnica,
mu oficerowi polskiej kawalerii
i wysokich zarobków, lecz
nazywano ,,Lwowskim Charo-
Zlośliwcy mówili, że kluczyk nie
staruszek o twarzy slodkiej, do-
przyslugiwalo odprowadzenie
zabobonny lęk przed jego
nem" i jego domeną byla ,,lwow-
zloty, zaś tylko pozlacany byl to
brej, siwiutki jak goląb, okutany
go na wieczny spoczynek przez
zawodem.
ska dzielnica za Styksem", czyli
kolejny sekret Antoniego Kur-
w bojarskie futro olbrzymich
caly szwadron ulanów, oczywi-
Cmentarz Lyczakowski. Wiodlo
kowskiego. Przed konduktem
rozmiarów". Dla tych wszyst-
ście w szyku konnym, z lancami,
się panu Kurkowskiemu cal-
pogrzebowym generalskim, czy
kich ,,konstablów śmierci" byly
poprzedzany tylko przez również
JURIJ SMIRNOW
O
kiem dobrze, otóż byl on jakby
też wysokich dostojników pań-
przygotowane szaty hiszpań-
konny pluton fanfarzystów". Za
tóż, Antoni Kurkowski,
uosobieniem radości życia. Wi-
stwowych kroczyl prawdziwy
skich grandów lub węgierskich
szwadronem ulanów niesio-
oczywiście batiar lycza-
told Szolginia, wybitny znawca
średniowieczny rycerz.
hajduków, lub ubrania z czasów
no na aksamitnych poduszkach
kowski, byl zalożycie-
Lwowa, jego ludzi, jego zwycza-
Kuriozalny wypadek zdarzyl
króla Stefana Batorego. Gdyby
wszystkie ordery i odznaczenia
lem i wlaścicielem najbardziej
jów i obyczajów, zostawil taki
się podczas pogrzebu na Cmen-
zabraklo rekwizytów, wynaj-
zmarlego oficera, a także wień-
renomowanego we Lwowie
opis Antoniego Kurkowskiego:
tarzu Lyczakowskim w 1893
mowano je w teatrze miejskim.
ce. Następnie kroczyl duchow-
i kwitnącego przedsiębiorstwa
,,Niski, krępy, okrąglutki, o pel-
roku feldmarszalka Ferdynanda
Prawdziwymi ,,gwiazdami"
ny i dopiero za nim toczyl się
pierwszorzędnego zakladu po-
nej różowej twarzy, ozdobionej
Bauera, austriackiego ministra
pogrzebów byli żalobnicy. Po-
powoli karawan z trumną. Na
grzebowego pod szyldem ,,Con-
wyplowialymi wąsikami, bly-
wojny i rodowitego lwowianina.
grzeby trwaly po kilka godzin,
trumnie spoczywala obnażo-
cordia". Jego fantazja w urządze-
skal malymi ślepkami, przy-
Otóż ,,w paradnym orszaku ża-
uczestniczylo w nich tysią-
na oficerska szabla i rogatyw-
niu pogrzebów nie znala granic.
pominając trochę wielkanoc-
lobnym tuż za trumną jechal na
ce ludzi, zaś zawodowe placz-
ka oficerska. Bezpośrednio za
Byl on prawdziwym reżyserem,
ne prosiątko [...] Na glowie mial
koniu w ciężkiej średniowiecz-
ki plakaly przez caly ten czas.
karawanem szedl koń oficera
tyle, że nie spektakli teatralnych,
jasnobrązowy jak wówczas
nej zbroi z opuszczoną na twarz
Skąd tyle prawdziwych lez mo-
osiodlany i przykryty żalobną
lecz smutnych ceremonii poże-
mawiano w Galicji ,,habig",
przylbicą rycerz. Bylo wczesne
gla wydusić z siebie taka kobie-
krepą. Dopiero za koniem podą-
gnalnych. Oczywiście tylko dla
zwany później melonikiem". Jan
lipcowe popoludnie. Jeździec
ta, zostaje jednym z sekretów
żali wszyscy żalobnicy z rodzi-
tych, kogo bylo stać nie tylko na
Fryling, lwowski prawnik, poli-
nie wytrzymal upalu, zemdlal
firmy ,,Concordia".
ną zmarlego. Przed Cmentarzem
wystawne życie, ale i na wy-
tyk i publicysta, wspominal, że
i zwalil się z trzaskiem na bruk".
Podczas takich wystawnych
Lyczakowskim wszyscy konni
stawny pogrzeb.
Kurkowski wyjeżdżal na miasto
Do pogrzebów ,,niewin-
pogrzebów na ulicach zbiera-
zsiadali ze swych wierzchow-
Batiary śpiewali o nim pio-
dwukonnym powozem, a cala
nych panienek i malych dzie-
ly się tlumy gapiów, na godzi-
ców i spiesznie ulani wchodzili
senki pelne pogardy, pewni, że
jego postać zdawala się mówić
ci" w ,,Concordii" byly przygo-
nę ustawal ruch tramwajów,
na cmentarz. Nad grobem prze-
ich z takimi honorami nigdy nie
przechodniom, wśród których
towane bialo-blękitno-zlote
kobiety z zainteresowaniem
mawial dowódca pulku, zaś po
odprowadzą w ostatnią drogę.
obdarzal przyszlych klientów
karawany-karoce i siwe konie,
wyglądaly z okien, dzwonio-
ostatnich pogrzebowych egze-
Jedna z najbardziej popular-
życzliwymi uklonami: ,,Ta nie
zdobne strusimi piórami.
no w dzwony kościolów, obok
kwiach następowala ulańska
nych w tym temacie piosenka
bój si. Widzisz przeci, ży ja ni
Pan Kurkowski mial też
których przechodzil pochód. Po
salwa honorowa, a po niej fanfa-
brzmiala następująco:
taki straszny".
wielką garderobę kostiumów,
ustaleniu z rodziną zmarlego,
rzyści grali na swych trąbkach
Choć mi grabarz grób muruje,
Konie byly specjalną troską
często egzotycznych, w które
zamawiano też chór kościel-
marsza pulkowego.
Naj mni w d... pocaluji!
i dumą wlaściciela ,,Concordii",
ubieral swoich pracowników
ny lub teatralny. Przy pogrzebie
Legendarny ,,Lwowski Cha-
Choć Kurkowski robi trumny
który mial stajnie pelne karych
obslugujących paradne pogrze-
oficera orkiestrę wojskową.
ron" oczywiście zadbal o miej-
To ja jemu g... umrym!
jak kir żalobny i bialych niby
by. Na czele konduktu kroczyl
Za czasów II Rzeczypospo-
sce również dla siebie na Cmen-
Ale byla to tylko fanfaro-
suknia ślubna rumaków. Byli
zazwyczaj mistrz ceremonii,
litej po przerwie związanej
tarzu Lyczakowskim. Okazaly
nada, bo i batiar ,,kiedyś będzie
tacy, którzy mówili, że konie
w napoleońskim dwurogim
z wojną, kierownictwo ,,Con-
rodzinny grobowiec zbudowa-
musial spuścić z tonu" i zająć
u Kurkowskiego farbowane lub
kapeluszu i z marszalkowską
cordią" przejąl syn Antoniego
no akurat naprzeciw najwięk-
swoje miejsce jak nie wśród
podfarbowane. Nie wiadomo, jak
lagą. Po obu stronach karawa-
Kurkowskiego - Julian. Fir-
szej kaplicy cmentarnej Bar-
klientów Kurkowskiego, to na
to bylo naprawdę, ale byl to jeden
nu sunęli latarnicy z plonącymi
ma zmienila również adres,
czewskich. Tablice świadczą,
zwyklym cmentarzu.
z zawodowych sekretów mistrza
szklanymi lampionami. Przed
ale nie uprzejmy stosunek do
że w nim pochowani są Anto-
Antoni Kurkowski (1859
pogrzebów. Natomiast karawa-
konduktem szli halabardnicy
klientów. Reklama firmowa za-
ni Kurkowski i jego syn Julian
1920) rozpocząl swoją dzialal-
ny-karoce byly naprawdę kró-
z dlugimi halabardami, owi-
pewniala, że ,,Nowo otworzo-
oraz inni czlonkowie rodziny.
ność zawodową jeszcze w końcu
lewskie, zbudowane z drzewa
niętymi u szczytu krepą. Obok
ny Zaklad pogrzebowy Julia-
Wlaśnie inskrypcja ku pamięci
XIX wieku, za czasów Imperium
hebanowego, blyszczące lustra-
dobosz z bębnem spowitym
na Kurkowskiego we Lwowie
Juliana przypomina o ich zain-
Austriackiego i najjaśniejsze-
mi krysztalowych szyb, z plo-
w czarne sukno. Karawan byl
przy ulicy Sobieskiego 12 (tel.
teresowaniach zawodowych.
go cesarza Franciszka Józefa
nącymi na czterech rogach la-
zaprzężony w trzy pary koni.
I. Swoją firmę przekazal sy-
tarniami. Na szczycie żalobnego
,,Trzecią kategorię pracowników
nowi Julianowi (18851934),
rydwanu dla oficerów widniala
Kurkowskiego stanowili ża-
który kontynuowal szlachet-
czarna postać rycerza w zbroi
lobni dżokeje, dwaj prowadzą-
ną dzialalność ojca i byl pocho-
i helmie z opuszczoną przy-
cy za uzdy pierwszą parę koni
wany obok niego w rodzinnym
lbicą i czarnym pióropuszem.
i trzej wierchem, z czarnymi
POGRZEB, OKOLO ROKU 1910
GROBOWIEC RODZINY KURKOWSKICH