img
15
nr 6 (418) |31.03.­13.04.2023
Okruchy historii
www.kuriergalicyjski.com
Domowe komediopisarstwo Aleksandra Fredry
,,Pokój:
wartościom wyksztalcil
Komediopisarz panuje nad
z jednej strony kanapa,
światami  przedstawionymi
Fredro w sobie na
w swych utworach, wpisu-
z drugiej stól okrągly (...)
wzorach molierowskich
jąc w klasyczne, oświeceniowe
w glębi fortepian" ­ taką
­ ustalono od dawna
jeszcze schematy konstrukcyj-
wskazówką sceniczną
w krytyce jego dorobku
ne, z wymyślonymi na modlę
zaczyna się Mąż i żona
komediopisarskiego.
romantyczną czy pozytywi-
Aleksandra Fredry. Kolejna
styczną idealizowanymi po-
jego komedia Śluby
Jeśli jednak poszerzyć jego
staciami  pierwszoplanowy-
panieńskie ­ podobną; tym
twórczość o poezję, jeśli posze-
mi (podupadlych ziemian i ich
progenitury z Pana Jowialskie-
rzyć dalej o jego memuarystykę
razem jest to ,,duży pokój
go, Zemsty czy Dożywocia), bar-
i publicystykę (nadal nieprze-
­ dwoje drzwi w glębi,
badane do końca) ­ to odsloni
dzo nowocześnie realistyczne
trzecie drzwi po prawej do
postacie drugoplanowe z Dam
się przed nami glębsza podstawa
pokojów pani Dobrójskiej,
i huzarów, Cudzoziemczyzny
owej pedagogii. To familiarność,
czwarte po lewej do pokoju
czy Gwaltu, co się dzieje: kom-
godząca w wyniesiony z oświe-
Gustawa". A jeszcze,
ceniowego domu sarkazm wobec
batantów zaborczych armii,
wszelkiej powagi celebrowanej
bylych konspiratorów, bylych
jak w Panu Geldhabie,
(także religijnej) z domową, we-
lwic salonowych, mocno już
sztuce poprzedzającej
wnętrzną potrzebą wiary, nie
wylinialych, ale też spsialych
dwie wymienione:
deklarowanej tylko, ale przeży-
urzędników galicyjskich, czy
,,tapicer przybija firanki",
wanej najglębiej. Jak w wierszu
odzyskujących podmiotowość
nie przeszkadzając
Pod portretem zmarlego syna:
chlopów, raczej na Szelę, niż
poruszaniu się po pokoju
,,Jest Bóg ­ mądrość niepoję-
na chlopomańskie awanse się
ta/ Nad światy rozpięta/ Niech
oglądających. Slychać już we
gospodarza ,,Komisantowi,
ludzką myślą czlowiek jej nie
fredrowskich utworach z dru-
Krawcowi, kupczykom,
mierzy/ Lecz w swą nicość wie-
giej polowy wieku zapowiedzi
kamerdynerom i lokajom".
rzy/ I w pierś się uderzy/ I wola
antymieszczańskiej komedii
mlodopolskiej, a to w Wielkim
w pokorze/ Niech się Twoja wola
czlowieku do malych interesów,
dzieje/ W Tobie skladam me
JAN MUSIAL
W
Wychowance czy wspomnianej
nadzieje/ Mój Ty dobry, dobry
Ostatniej woli.
Boże", które to przeslanie naj-
zdycha wspólczesny
cichsze (wiersz nie byl pisany do
czytelnik, jakież to
Aleksander Fredro jako wy-
publikacji) koresponduje prze-
biegający w przyszlość upra-
musialy być metra-
cież wyraźnie z finalem najglo-
wianego przez siebie gatunku
że owych pokojów (!), lecz dla
śniejszej komedii Fredry: ,,Niech
dramaturg, jako bez mala za-
autora i pierwszych czytelni-
się dzieje wola Nieba!/ Z nią się
powiadający Gabrielę Zapol-
nie gubi w swym ­ na miarę
ków oraz widzów teatralnych
ma innego zadania [...] jak strzec
zawsze zgadzać trzeba".
Pustakówki - szaleństwie lite-
byly one po prostu przestrze-
ską, a nawet Stanislawa Wy-
święcie w tajnikach serca wia-
Bogdan Zakrzewski, wni-
rackim (i co za autoironia w tej
niami tak naturalnymi, że nie
spiańskiego, to wcale nie za
swoją. [...] Stać zawsze przed
kliwy badacz tych dysonansów
kreacji!). Familiarna milość jako
wymagającymi dodatkowych
silna supozycja. Nie dostrzegli
nieprzyjaciólmi jak kamień
emocjonalnych naszego auto-
tlumaczeń. Byly przestrze-
tego kierunku ewolucji geno-
podwalina stosunków domo-
grobowy zamordowanego, jak
ra, cytuje relację jego żony Zofii
niami domowymi, w domowej
wych rozciąga się zresztą także
logicznej rówieśni (jak Sewe-
opoka, która martwością swoją
ze spotkania z ich synem, Ja-
topografii dworów czy dwor-
poza rodziców i dzieci. Ambroży
ryn Goszczyński), ale i później-
straszyć powinna na jawie i we
ków, jak w Ostatniej woli, gdzie
nem Aleksandrem, skazanym na
si (jak Henryk Barycz) krytycy
Jenialkiewicz, ,,wielki czlowiek
śnie nieprawych swoich zdo-
emigrację po udziale tegoż w re-
,,rzecz się dzieje na wsi, w ma-
do malych interesów" stryjecz-
Fredry, nie doceniający geno-
bywców. [...] Kajdany i śmiech
wolucji węgierskiej ­ ze spotka-
jętności jenerala"...
nym uczuciem czystym darzy
logicznej przebieglości poety,
znać się nie powinny".
nia w Paryżu w styczniu 1850
Domowetakże wszyst-
przecież bratanicę Matyldę, a ona
który świadomie wybral ko-
,,Kajdany i śmiech
roku, kiedy to: ,,ojciec odsunąl
kie przywolane i dalsze (z ko-
jego podobnym, chociaż przekor-
medię jako gatunek dramatur-
znać się nie powinny" ­
syna, który chcial mu się rzucić
medii dalszych) postacie sce-
nym, deklamując na koniec: ,,ile
giczny najsposobniejszy dla gry
na szyję, mówiąc: ,,pierwej po-
niczne.  Aleksander  Fredro
razy mi stryjaszek co poradzil, ja
z epoką - na jego warunkach.
jakże to autoironiczne
dziękuję Bogu" i sam rzucil się na
niewątpliwie świadomie za-
zawsze przeciwnie zrobilam".
Przenikliwie dojrzal on pod
podsumowanie
kolana, a wznióslszy ręce w górę,
praszal widzów teatrów Lwo-
Tak zakorzenione domostwa
maskami stylistyk okresów li-
jego wlaśnie dziela.
zlożyl glośną dziękczynną mo-
wa czy Warszawy, teatrów
też ostoją świętego prawa go-
terackich caliznę niezmiennego
Jawi się ów sarkazm
dlitwę, dopiero potem przytulil
administrowanych, bądź tyl-
ścinności polskiej, której nawet
przez caly wiek dziewiętnasty
Fredry zasloną mylącą
ukochane dziecko do serca".
ko nadzorowanych i cenzuro-
zemsta nie jest w stanie naru-
uzależnienia kultury ­ z defi-
najpoważniejszych
wanych przez zaborcze wladze
szyć i zwaśnionym na amen
nicji wolnej ­ od niewolnej sy-
Nie bylby jednak
austriackie lub rosyjskie ­ na
Cześnikowi oraz Rejentowi wy-
tuacji politycznej, egzysten-
uczuć, przenikających
Aleksander Fredro
powrót do ich, owych widzów
trąca karabele z dloni. Wolaniem
cjalnej Polski. I realistycznie
duszę twórcy. Te
domów, które w najtragiczniej-
powszechnym o zgodę koń-
ocenil swoje możliwości w ka-
sobą, gdyby to nie
uczucia w jego
szych opresjach zewnętrznych
czy się zatem ta najslawniejsza
muflowanej walce ze zniewo-
ukochanej a przyszlej
komediach nie tracą
z komedii fredrowskich. Dalekie
pozostawaly polskie, a więc
leniem. Przecież także na wal-
żonie, o której
jednak nic z powagi,
wewnętrznie wolne, bo takie
echo tego odezwie się w ostatniej
kę bezpośrednią bylo go stać
poślubienie zabiegal
pierwotnie posiadanej.
z nich ­ ,,bajędzie dramatycznej"
byly rodziny polskie. Domo-
­ jako żolnierza napoleońskie-
ortodoksyjnie
Pierwsze z nich ­
Brytan Bryś, na Ezopową modlę
wość i rodzinność pozwala-
go czy obywatela galicyjskie-
dekadę z okladem,
upodobnionej. Aksjologia do-
ly dramaturgowi manifesto-
go, posla do Sejmu Stanowego,
rodziców do dzieci
mowa Aleksandra Fredry, zasa-
wać bez skrępowania polskość
z otwartą przylbicą występu-
gdyby jej wlaśnie nie
i dzieci do rodziców;
dzona na wspólnocie wartości,
nieskrępowaną; nawet jeśli
jącego przeciw austriackiej po-
dedykowal skrycie swej
zawsze jest bez mala
nienaruszalnej przez zewnętrz-
idealizowaną, to przecież nie-
lityce antypolskiej, sprawczyni
jednej z pierwszych
nabożne.
ne, wrogie sily, bo nie mającej
jednokrotnie  sarkastycznie
rabacji galicyjskiej, za co za-
i najprzewrotniejszej
dostępu do domowego miru Po-
przerysowywaną przez wyty-
placil więzieniem, a syn jego,
komedii ­ Męża i żony.
laków, kwitla zatem bezpiecznie
W najbezwzględniej kry-
kanie rodakom wad, w cieplym
Jan za udzial w powstaniu wę-
tycznie rysowanych postaciach,
w obrębie wybranego przezeń
jednak, bo domowym przeko-
gierskim ­ banicją. Na dluższą
Tak gorsząca - dla ówczesnej
począwszy od dorobkiewicza
gatunku dramatycznego. Byla
marzaniu się z nimi.
metę byla to jednak walka bez
publiczności - się okazala, że
kwintesencją jego przewrotnej
i kutwy Geldhaba oraz intere-
szans, dlatego wybral niedo-
Wlaśnie sarkazm, a nie
ukochany syn Jan zmienić mial
sownej córki jego, Flory (czego
pedagogii narodowej.
stępny dla tępoglowej polityki
pozowane rozdzieranie
potem jej final na bardziej straw-
ponoszą zaslużone konsekwen-
opór komediopisarza.
pozornie
ny dla nadal czujnych stróży mo-
cje) stosunek tych obojga do sie-
Zszedlszy na poziom trudniej
szat w romantycznym
wewnętrznie
ralności; mianowicie, uznaną za
bie jest przecież budujący i kome-
dostępny dla polityki, poslugu-
stylu czy grubymi nićmi
najbardziej winną niemoralnej
diopisarz niczego mu nie ujmuje.
jącej się represjami i cenzurą ­
sprzeczną postawę
szyte moralizowanie
intrygi Justysię nie do... klasz-
Niejako równoważynienaru-
poziom domu polskiego ­ mógl
­ ostentacyjnego
i pedagogizowanie
toru mieli odeslać Waclaw z Al-
szalną familiarnością pierwot-
zglębiać i rozwinąć aksjologię
szyderstwa
pozytywistyczne
fredem, lecz pogodziwszy się...
nabyte, indywidualne wady
nigdzie już wówczas niedostęp-
z zewnętrznych
jest stalą kanwą jego
splacić. Ale i tutaj odniósl poeta
glównych bohaterów. Takoż pan
tak, jak na polskich ziemiach
objawów cnót,
zza grobu zwycięstwo: wszak
Jowialski z niedwuznacznie ne-
rozebranych. Jej wykladnię wy-
utworów ­ przez
a równocześnie
tę pierwszą, intencjonalną fre-
gatywnie ocenianej przez autora
slowil jawnie w pisanym wsze-
wszystkie epoki,
lako do szuflady Aneksie do pa-
drowską amoralność staropolską
Pustakówki kocha swoją cór-
pokornego holdowania
w których przyszlo mu
miętnika Trzy po trzy: ,,Naród
jedynie zastąpila perfidniejsza
kę, ,,romansową glówkę" Helenę
ich wewnętrznym
tworzyć.
amoralność mlodopolska.
i tylko tej milości rodzicielskiej
ujarzmiony przemocą [...] nie