24
nr 6 (418) |31.03.13.04.2023
Okruchy historii
www.kuriergalicyjski.com
Legendy starego Stanislawowa (67)
IWAN BONDAREW
Pierwszy ludowy pomnik
W czasie okupacji Niemcy
wielokrotnie dokonywali ma-
sowych egzekucji Żydów na ich
cmentarzu za jeziorem. Wojna
zakończyla się i sowieci prze-
prowadzili śledztwo ,,okru-
cieństw niemieckich okupan-
tów". Po czym wszystko się
uspokoilo. Mijaly lata, ale wla-
dze nie kwapily się uczcić to
miejsce bodaj jakimś znakiem,
upamiętniającym mord tysięcy
ludzi.
Mieszkal w Stanislawowie
szewc Szymon Tabak, który
mial swój warsztat w niewiel-
MOGILA ZAMORDOWANYCH ŻYDÓW
kiej budce przy ul. Puszki-
na (ob. Czornowola). W 1952 r.
O normach higienicznych
rozpalonym żelazem wody nie
wystawil na wlasny koszt, po-
w latach powojennych w fa-
grzano.
śród rzędów mogil, niewielki
bryce nawet nie wspominano.
Ulica wymyślonego bohatera
pomnik z czerwonego grani-
Najtrudniej bylo doprowadzić
tu. Epitafium po rosyjsku i ży-
się do ludzkiego wyglądu po
W archiwum Iwano-Fran-
dowsku bylo nieco niesklad-
pracy. Ręce najpierw spluki-
kiwska zachowala się intere-
ne, ale od serca: ,,Na pamiątkę
wano naftą, ścierano piaskiem.
sująca fotografia z 1954 r., wy-
STANISLAWOWSKI KOŚCIÓL PW. CHRYSTUSA KRÓLA. LATA 30. XX W.
pięciu ukochanym i milym za
Potem myto w zimnej wodzie,
konana przez jakiegoś Krylowa.
życia i po śmierci nierozlącz-
nazwą ulicy na dalekich pery-
bo cieplej nie bylo. Niektórzy
Przedstawia ona budynki sta-
śmiertelnie
niebezpieczna.
nym. Ofiarom ludności żydow-
do wiadra wkladali kawalek
nislawowskiej dyrekcji kolei,
feriach Stanislawa?
Jak wykazuje praktyka, lu-
skiej zamordowanej przez hi-
rozpalonego żelaza i tak grzali
nazwa zdjęcia jest oryginal-
Odpowiedź jest prosta tow.
dzie, którzy podnieśli rękę
tlerowców-faszystów w latach
wodę. Umywalka na hali byla
na. Po rosyjsku brzmi: ,,Улица
Krylow nie znal języka ukraiń-
na świątynię, przeważnie źle
19411944".
mala, a kolejka dluga, dlate-
skiego, zaś ulica nazywala się
kończyli. Na przyklad: w Żól-
им. Колиева в г. Станиславе"
go w pośpiechu zmywano ręce
Kolejowa, fotograf pomyślal, że
Ani tekstu, ani faktu wysta-
(Ulica im. Kolijewa w m.
kwi ciężarówka, która wiozla
i twarz, a resztę domywano
to na pewno na cześć któregoś
Stanislawie).
zdemontowaną przez sowie-
wienia pomnika szewc z wla-
z komisarzy z Baku, zamordo-
w domu.
Pośród rewolucjonistów, bo-
tów figurę Najświętszej Panny
dzami nie uzgodnil. Ktoś na
wanych po denuncjacji Stalina.
Naturalnie, milośnicy so-
haterów wojny domowej czy II
Maryi miala wypadek i kie-
niego doniósl do stosownych
wietów zaczną tlumaczyć, że
wojny światowej osoby z takim
rowca zginąl. Gdy we Lwowie
organów i pana Szymona za-
Kara z niebios
byly to czasy powojenne i nie
nazwiskiem nie bylo. Wpraw-
na wieży kościola św. Elżbiety
częto ciągać na przeslucha-
wszystkiego starczalo, pań-
dzie w XIX wieku żyl w Osetii
Jednym z największych
kolo dworca robotnik pilowal
nia. Uwięziono by go z pewno-
stwo leżalo w gruzach itp. Ale
poeta Akso Kolijew, ale byl on
grzechów w Galicji uważano
krzyż, spadl on niespodziewa-
ścią, gdyby nie śmierć Stalina.
wspomnijmy Niemcy, które
kaplanem, a komuniści takich
plądrowanie świątyń. Rzecz
nie i zmiażdżyl mu nogę.
W czasie masowych czystek
ponadto przegraly wojnę tam
nie znosili. Kogo więc uczczono
Podobna historia zdarzyla
to niewdzięczna, a nawet
aparatu KGB nikt się biednym
się u nas. Opowiedziala ją Zo-
Żydem nie interesowal i zosta-
riana Bosowicz, której mat-
wiono go w spokoju.
ka mieszkala na ul. Wowczy-
Oficjalny pomnik wladza
nieckiej. Po wojnie większość
sowiecka wystawila dopiero
Polaków wyjechala do Polski,
w 1964 r. Poprzedzily to inte-
a wladze sowieckie szybciutko
resujące wydarzenia, ale to już
pozamykaly wszystkie kościo-
zupelnie inna historia.
ly. Największą świątynią kato-
Brudny, jak pracownik
licką byl kościól na Górce pw.
parowozowni
Chrystusa Króla. Budowę roz-
poczęto przed wojną i nie ukoń-
Od czasu do czasu slyszę na-
rzekania, jak to dobrze żylo się
czono, więc świątynia stala
za ZSRR. Wtedy niby to byly
nieotynkowana. Przez dluższy
najsmaczniejsze lody, kielbasa
czas kościól stal zamknięty,
aż w 1954 roku wladze urzą-
po 2.20, bezplatne wczasy na
dzily w nim magazyn ksią-
Krymie itd. Dla tych, kogo mę-
czy nostalgia przytoczę ury-
żek. Nad świątynią przez caly
wek ze wspomnień Olega Pitu-
czas wznosil się olbrzymi że-
lazny krzyż, który klul w oczy
leja, w latach 19501953 ucznia
PRACOWNICY FABRYKI NAPRAWY PAROWOZÓW MIELI TRUDNOŚCI Z HIGIENĄ. STANISLAW, 1955 R.
partyjnych urzędników. Jego
tokarza w fabryce naprawy
zdjęcie uniemożliwialy dwie
parowozów.
,,Wiele klopotów mieli pra-
okoliczności: bylo to technicz-
cownicy z odzieżą i obuwiem,
nie trudne i niebezpieczne oraz
nikt nie chcial podjąć się tej ha-
które od częstego prania szyb-
niebnej roboty.
ko niszczyly się. W pierwszych
Ale w końcu znaleziono
latach powojennych pracowni-
cy fabryki pracowali we wla-
ochotnika. Na nazwisko mial
snej odzieży. Odzież roboczą
Czornobaj i byl zawziętym ko-
zaczęto wydawać dopiero od
munistą, ale też wynagrodze-
1953 r. Specyfika naszej pra-
nie pieniężne odegralo tu nie
cy wymagala cotygodniowe-
ostatnią rolę. Mieszkańcy Gór-
go prania ubrań, bo szybko się
ki ze lzami w oczach prosili go,
brudzily. Praczkarni w fabryce
żeby tego nie robil, ale byl nie-
nie bylo, więc sumienni pra-
wzruszony. Wspiąl się na dach
cownicy prali odzież w domu.
kościola i szybko ściąl krzyż.
Ponieważ tydzień roboczy
Ludzie go przeklęli.
trwal sześć dni, wyprana odzież
Życie w Stanislawie mu
nie zawsze zdążyla wyschnąć.
się nie ulożylo. Wyjechal
Wobec tego robotnicy chodzi-
li stale w brudnych spodniach
na Chersońszczyznę,
i kurtkach. Po takiej odzieży
gdzie zostal
w mieście od razu poznawano
traktorzystą. Niebawem
robotników fabryki.
,,ULICA IM. KOLIJEWA"