img
17
nr 5 (441) 15­25.03.2024
Okruchy historii
www.kuriergalicyjski.com
potrafila nawet ze stosunkowo
ale Matka moja posiadala jakąś
Gdy Ojciec osierocil mnie
wręcz nieodpartą potrzebę po-
pospolitych kwiatów (jak np.
w lipcu 1968 roku, mialam zaled-
żonkile, narcyzy czy tulipany)
święcania się dla najbliższych:
wie 11 lat ­ ukończylam wlaśnie
wyczarować wprost przepiękne
dla Ojca, dla mnie, następnie dla
4. klasę szkoly ogólnoksztalcącej
wiązanki, toteż ich sporadyczne
ukochanego wnuczka. Koleżanka
i 3. szkoly muzycznej. Jego odej-
uplynnianie odbywalo się nie-
Matki opowiadala,byla świad-
ście przeżylam bardzo glęboko, ale
mal na poczekaniu.
kiem sytuacji, jak Paulinka będąc
Matka ­ już w ogóle byla w kom-
Utkwilo mi w pamięci pew-
dziewczynką może dziesięciolet-
pletnej rozsypce. Niemal ciągle
ne ,,wydarzenie" z wczesnych lat
nią, uciulawszy kilka ,,sierocych"
plakala i prawie codziennie ­
szkolnych. Otóż w ramach tzw.
grosików kupila jakiś smakolyk
przez caly rok ­ biegala na cmen-
,,pracy", jako zadanie domowe
z myślą o mlodszym braciszku
tarz Lyczakowski, paląc znicze,
mieliśmy zrobienie ­ z kolorowe-
Stasiu i przyniosla mu go, nawet
znosząc na grób niezliczone ilo-
go papieru ­ dowolnego kwiatka.
nie skosztowawszy. Zadziwiają-
ści kwiatów i oczywiście modląc
O tym zadaniu przypomnialam
cy wprost altruizm i szlachetność
się nieustannie. Podejrzewam, iż
sobie dopiero rano, przed sa-
charakteru!
wlaśnie wtedy postanowila so-
mym wyjściem do szkoly, czym
Matka odznaczala się niewia-
bie, że postara się zrobić wszyst-
bylam trochę zmartwiona. Otóż
rygodnym hartem ducha i opty-
ko, czego życzylby sobie Ojciec,
moja kochana Mamusia uspoko-
mizmem, twierdzila zawsze, że
gdyby żyl. Otóż jednym z marzeń
ila mnie, że kwiatek zrobi i przy-
nie ma sytuacji bez wyjścia (,,gdy
mojego Ojca bylo, bym ksztalcila
niesie na odpowiednią (chyba
Bóg zamyka drzwi ­ otwiera
się w kierunku muzycznym (po-
czwartą) lekcję do szkoly. Tak
okno") ­ potrafila zaradzić nawet
dobno marzyl, bym zostala pia-
się też stalo. Gdy ujrzalam przy-
naprawdę trudnym sytuacjom
nistką). Niestety ja, mimo, że po
niesiony na czas, zrobiony przez
życiowym. Ileż to razy, gdy mia-
śmierci Ojca kontynuowalam na-
Mamę kwiatek, po prostu onie-
lam chwile zwątpień i rozczaro-
ukę muzyki, w pewnym momen-
mialam z zachwytu ­ byl to prze-
wań ­ Matka z mocą przekony-
cie zaczęlam myśleć o studiach
piękny czerwony mak, odwzoro-
wala mnie, iż na pewno nadejdzie
filologicznych (o anglistyce), po-
wany z natury z niewiarygodną,
taki moment w moim życiu, że
nieważ mialam wyraźną latwość
rzec by można fotograficzną pre-
będę mogla spelnić swoje plany
w uczeniu się języków obcych.
cyzją; kwiat ten wzbudzil zresztą
i marzenia. I po większej części
Natomiast dobre wyniki w szkole
zachwyt również moich koleża-
Jej slowa okazaly się prorocze.
muzycznej musialy być okupione
nek i nauczycielki.
Matczyny optymizm byl zresztą
godzinami ćwiczeń na fortepia-
KARDYNAL MARIAN JAWORSKI I PAULINA SOLTYS, ODSLANIAJĄCA
Poza niewiarygodną wprost
,,zaraźliwy", oddzialywal pozy-
nie, a poza tym mialam wprost
TABLICĘ PAMIĘCI MIECZYSLAWA I ADAMA SOLTYSÓW NA
pracowitością i zdolnością zro-
tywnie na otoczenie, zwlaszcza
,,patologiczną" tremę przed każ-
RODZINNYM DOMU WE LWOWIE, 4.XI.2000 R.
bienia doslownie wszystkiego
że odznaczala się wrodzonym,
dym popisem scenicznym (od-
w gospodarstwie (również wielu
chwilami nieco rubasznym po-
chyba wszystkie zwrotki). Z roz-
pysznych wypieków) i co istot-
bywaly się regularnie, w polo-
typowo ,,męskich" prac), Matka
czuciem humoru, którym niekie-
rzewnieniem wspominala chęt-
ne ­ przez caly okres świątecz-
wie i w końcu roku szkolnego).
miala szereg cech, świadczących
dy ,,tryskala na wszystkie stro-
nie przedwojenny Lwów ­ np.
ny sporo się kolędowalo. W na-
Glównie z tego powodu w wieku
o wrodzonej wielkiej kulturze
ny". Będąc baczną obserwatorką,
opowiadala o kulturze miesz-
szym rodzinnym ,,repertuarze"
chyba 15 lat oświadczylam, że
wewnętrznej ­ tak zresztą wy-
potrafila w osobach świeżo po-
kańców, gustownym wysmako-
bylo (i pozostaje zresztą do dziś)
mam już dość nauki muzyki, po
razil się kiedyś o Niej muzykolog
znawanych dostrzec pewne cha-
wanym wystroju witryn skle-
co najmniej 25 kolęd. Pięknym
prostu mam inne plany na przy-
Tadeusz Kaczyński (autor licz-
rakterystyczne szczególy bądź
powych, pięknie zadbanych
wspomnieniem z dzieciństwa jest
szlość. Matka zareagowala na to
nych publikacji, również kilku
slabostki, które następnie dow-
parkach, o różnorodnych i licz-
też mój aktywny udzial w ,,Jasel-
wprost dramatycznie (chyba na-
o moim Ojcu). Przede wszystkim
cipnie puentowala; ubaw byl przy
nych drzewach oraz rabatach
kach", organizowanych w domu
wet poplakala się), zresztą argu-
Matka byla osobą niezwykle ho-
tym czasem po pachy. Wspomi-
kwiatowych na ulicach naszego
znanych w kręgu Polaków pa-
menty miala nie do obalenia. Oj-
norową, np. zawsze dbala o to by
nam o tej stronie usposobienia
miasta. Pomimo tego, iż w 1939
triotów ­ państwa Adamskich.
ciec mnie kochal przecież ponad
mieć wlasne ­ przez siebie za-
mojej Matki między innymi dla-
r. miala zaledwie 15 lat, nawet
W przededniu Świąt Wiel-
wszystko i wręcz blagal Matkę,
robione ­ pieniądze, by być oso-
tego, że doświadczenie życiowe
po kilkudziesięciu latach dobrze
kiej Nocy Mama niezmiennie
by dopilnowala, abym ksztalcila
niezależną (wspomina o tym
utwierdzilo mnie w przekonaniu,
pamiętala dawne nazwy wielu
demonstracyjnie udawala się do
się muzycznie. Poza tym Matka
zresztą mój Ojciec). Szczególnie
że ta cecha ­ wyplywająca zresz-
lwowskich ulic, w którym miej-
naszej Katedry z okazalym wikli-
przysięgla Ojcu, że zrobi wszyst-
ujmującą cechą Jej osobowo-
tą z wrodzonej bystrości umyslu
scu znajdowaly się ważne obiek-
nowym koszykiem, pachnącym
ko, co od niej zależy, aby stalo się
ści byla stala gotowość pomo-
i zdolności szybkiego kojarzenia
ty, pomniki czy instytucje i... do
wlasnymi wypiekami i świeżo
tak, jak On sobie życzy. Najbar-
cy bliźniemu. Dziwilo mnie na
­ u kobiet zdarza się raczej dość
końca żyla nadzieją, że może się
uwędzoną kielbasą, komplet-
dziej ,,zadzialal" chyba jednak
przyklad, gdy po śmierci Ojca
rzadko. Nawet zlożona chorobą,
jeszcze kiedyś wszystko odmie-
nie ignorując, co sobie ktoś po-
kolejny argument ­ mianowicie,
(kiedy naprawdę u nas nie prze-
będąc wlaściwie przykutą do lóż-
nić... Wielką radość sprawila
myśli. A przecież nawet obec-
że jeśli podejmę studia muzycz-
lewalo się), Matka stosunkowo
ka Mamusia moja nie tylko sta-
Matce uroczystość wmurowania
nie, gdy od dawna nie jest to już
ne, Matka obiecuje mi solennie, iż
często pożyczala pieniądze po-
rala się zachować pogodę ducha
na naszym domu tablicy pamiąt-
,,źle widziane", często obserwuję,
zadba, abym zawsze miala ubio-
trzebującym wsparcia znajo-
­ a nawet czasem żartować ­ ale
kowej poświęconej moim zaslu-
jak niektórzy przynoszą koszy-
ry, o których marzę. Tak, Matka
mym (niestety zdarzalo się, że
dodawala otuchy również naj-
żonym Przodkom. Zwierzala się
ki świąteczne w reklamówkach,
dobrze orientowala się gdzie jest
takie pożyczki okazywaly się
bliższym, godzinami modląc się
potem, iż symbolicznie odslania-
jakby wstydzili się swojej wiary.
mój ,,czuly punkt" ­ wlaściwie od
bezzwrotne). Pamiętam sytuacje,
w ich intencji na różańcu. Odeszla
jąc tablicę, na której zawieszona
Podobno Ojcu mojemu zwracano
dziecka bylam ,,strojnisią". Suma
kiedy po śmierci Ojca zapożycza-
13 czerwca 2006 roku o 12:30 ­
zostala bialo-czerwona wstę-
nawet ­ z tego powodu ­ uwagę,
summarum ukończylam studia
ly się u nas osoby, które np. będąc
w kościele p.w. Św. Antoniego (do
ga, odczuwala ogromną radość
sugerując by Matka moja (skoro
muzyczne z tzw. ,,czerwonym dy-
po relaksującym wypoczynku
którego modlila się często) trwa-
i dumę. Na tę okoliczność ­ z my-
już musi święcić pokarm) czy-
plomem" (w Polsce zwanym ,,z pa-
w górach i nad morzem, jesie-
la wlaśnie uroczysta Msza od-
ślą o zebranych gościach Matka
nila to przynajmniej bardziej
skiem"). Nie obylo się oczywiście
nią nie mialy pieniędzy na za-
pustowa. A pól wieku wcześniej
osobiście przygotowala moc róż-
dyskretnie. Na co Ojciec mial
bez komplikacji, spowodowa-
kup kartofli na zimę. I wiecznie
w tym samym kościele przy ulicy
nych przepysznych wypieków...
odpowiedzieć, iż Jego Malżon-
nych m.in. moim ,,wpakowaniem
zapracowana Matka oczywiście
Lyczakowskiej we Lwowie, Ro-
Moja Mamusia byla oso-
ka już dawno jest osobą doroslą,
się" w związek malżeński (który
pożyczala (prawdę mówiąc wąt-
dzice moi związali się sakramen-
bą glęboko wierzącą i to tak-
więc nie będzie Jej dyktować, co
zresztą okazal się nietrwaly) już
pię, czy w takim przypadku by-
talnym węzlem malżeńskim...
że widoczne bylo w różnych
ma robić i jak się zachować. Poza
po drugim roku nauki. Gdy na
labym równie wspanialomyślną).
Pierwszego stycznia br. mi-
szczególach życia codziennego.
tym to Matka, gdy bylam do-
piątym roku studiów urodzil się
Wśród sąsiadów i znajomych
nęla setna rocznica urodzin
Dzień rozpoczynala od pacie-
slownie kilkuletnią dziewczyn-
synek Mieczyk (imię otrzymal po
miala opinię osoby, do której
Pauliny Soltys ­ kobiety, która
rza, często modlila się na ró-
ką, nauczyla mnie pacierza pod-
swoim pradziadku, o którym wla-
można przyjść w każdej niemal
w życiu Adama Soltysa odegra-
żańcu, nigdy nie zapominala,
kreślając, iż za wszystko mamy
śnie pisalam pracę magisterską)
la rolę szczególną. Świadom tej
sprawie, z góry będąc pewnym, że
by przynajmniej przeżegnać się
Bogu dziękować. Dopilnowala
­ Matka moja przejęla na siebie
Matka nie tylko zawsze coś do-
roli swojej malżonki, doslownie
przed i po posilku. Poza tym gdy
też, by nie przyszlo mi czasem do
większość obowiązków, związa-
na kilka dni przed śmiercią Oj-
radzi ale i nie odmówi pomocy ­
zdarzylo się, że na podlogę spa-
glowy wstąpienie do jakiegokol-
nych z opieką nad dzieckiem ­ nie
ciec (na kartce papieru nutowe-
i między innymi pod tym wzglę-
dla przypadkiem kromka (czy
wiek sowieckiego stowarzysze-
bacząc na to, że zawsze byla prze-
go) napisal: ,,Moją żonę Paulinę
dem rodzice moi byli do siebie
nawet tylko kawaleczek) chle-
nia ­ nie należalam w szkole nie
pracowana. Wszystko po to, bym
kochalem i kocham do ostatniej
bardzo podobni. Do dziś spoty-
ba nie omieszkala podnosząc,
tylko do ,,komsomolu", ale na-
mogla spokojnie i godnie skoń-
czyć studia. Również w kolejnych
kam osoby, które z wdzięcznością
chwili calym sercem, calą duszą
nabożnie ją ucalować. Lubila
wet do ­ w sumie dość ,,niewin-
latach wspierala mnie ze wszyst-
­ przede wszystkim za to, że jest
wspominają Jej świetlaną postać.
ponadto powtarzać: ,,Bez Boga
nej" ­ organizacji pionierskiej.
kich sil w moich naukowych
tak bezgranicznie dobra, wierna,
Kolejną cechą Jej osobowości
ani do proga", ,,Czlowiek myśli ­
Uczyla mnie w ten sposób wier-
planach i ich realizacji, a także ­
uczciwa, bezgranicznie praco-
byl gorący patriotyzm i to wi-
Pan Bóg kreśli", ,,Bóg ma znacz-
ności przekonaniom i unikania
w wychowywaniu Mieczyslawa.
wita, skromna, nigdy o sobie nie
doczne bylo w różnych szcze-
nie więcej niż rozdal", ,,U Boga
kompromisów z wlasnym su-
Nie mam żadnych wątpliwości co
myśląca, a tylko o mnie i o dziec-
gólach na co dzień. Otóż wla-
nie ma rzeczy niemożliwych".
mieniem. Niejednokrotnie mo-
do tego, że zdecydowaną więk-
ku ­ o naszej jedynej, ukochanej
ściwie za każdym razem, gdy
Święta religijne zawsze byly
glam zresztą przekonać się, że
szość moich osiągnięć zawdzię-
córce Marylce. Nigdy nie myśla-
miala okazję slyszeć Mazurka
w naszym domu wydarzeniem
w kwestiach dotyczących prze-
czam wlaśnie ukochanej Matce.
lem, że spotkam takiego Aniola
Dąbrowskiego (np. w radiu), glę-
szczególnym. Na wigilię nie-
konań i wartości Matka jest oso-
A Ojciec, patrząc wtedy na nas
na sklonie mego życia". Notatkę
boko wzruszala się, często przy
zmiennie Mamusia przygoto-
bą o niezachwianych zasadach,
z góry, na pewno się rozradowal.
opatrzyl symbolicznym tytulem
tym ­ ze lzami w oczach ­ nuci-
wywala ­ zgodnie z tradycją ­
rzadkiej konsekwencji i jakże
Może to wydać się niezwyklym,
,,Testament serca".
la slowa hymnu (znala na pamięć
12 smakowitych dań (nie licząc
często również odwadze.