28
nr 11 (471) 1326.06. 2025
Okruchy historii
www.kuriergalicyjski.com
Sensacyjne morderstwo we lwowskim klasztorze oo. karmelitów (cz. 4)
W nocy z 19 na 20
zostanie na pożyteczny zaklad, na przy-
klad wychowawczy?"
września 1925 roku
Publikacje prasowe i rozglos, którego
ksiądz Andrzej
nabrala ta krwawa historia, spowodowa-
Kopacz zamordowal
ly odwolanie ks. Stefana Brniaka z god-
siekierą we lwowskim
ności prowincjala i przeora klasztoru oo.
karmelitów we Lwowie i przeniesienie go
klasztorze oo.
do innej placówki zakonnej. Klasztor jed-
karmelitów przy ulicy
nak funkcjonowal dalej i mamy nadzieje,
Czarneckiego księdza-
że stosunki wśród zakonników zmienily
podpulkownika Jana
się ku lepszemu. Nie są też znane dalsze
losy owej ,,kobiety z ulicy Piekarskiej, po-
Idieca z Lubelskiego
chodzącej z bardzo porządnej i pobożnej
DOK II, który przybywal
rodziny". Tymczasem śledztwo policyjne
we Lwowie na delegacji.
w sprawie morderstwa ks. Jana Idieca
Ów straszny, bestialski
trwalo kilka miesięcy i wyrok zostal oglo-
szony w styczniu 1926 roku. Sprawa kry-
mord wstrząsnąl opinią
minalna zostala zupelnie umorzona, zaś
publiczną miasta. Lwów
ksiądz Andrzej Kopacz zostal uznany za
napelnialy pogloski
psychicznie chorego i wyslany do Zakla-
du dla umyslowo chorych na Kulparkowie
o domniemanych
we Lwowie.
szczególach i motywach
,,Wiek Nowy" informując swoich czy-
tego morderstwa.
telników, umieścil 9 stycznia następujące
krótkie oświadczenie pod tytulem: ,,Zu-
pelne umorzenie sprawy. Ks. Kopacz w Za-
TEKST I ZDJĘCIA
kladzie dla obląkanych w Kulparkowie".
JURIJ SMIRNOW
Dalej czytamy: ,,Jak wiadomo we wrześniu
Publiczność z niezwyklym zaintere-
zeszlego roku ks. Andrzej Kopacz, dokonal
sowaniem oczekiwala wyników śledztwa
w klasztorze oo. karmelitów we Lwowie
policyjnego i wyjaśnień wladz kościel-
morderstwa na osobie ks. Jana Idieca. Po
nych. Chodzilo o wyjaśnienie calej prawdy
ukończeniu żmudnego śledztwa, które pro-
o okolicznościach morderstwa i stosun-
wadzil radca Witoszyński, sprawca mor-
kach w klasztorze oo. karmelitów. Jednak
du ks. Kopacz zostal poddany badaniom
KOŚCIÓL OO. KARMELITÓW, WIDOK OD UL. RUSKIEJ
na pewien czas w tej sprawie zapadla cisza
psychiatrów, które trwaly prawie dwa
i przez kilka miesięcy nie bylo żadnych od-
przedstawicielem ruchu moskalofilskiego
księdza Idieca nie byl prawdziwym za-
miesiące. Przed trzema dniami znawcy-le-
powiedzi oficjalnych śledztwa policyjnego.
na rzecz Rosji. W czasie wojny wspólpra-
konnikiem, lecz przebranym w mnisi habit
karze przedlożyli sądowi bardzo obszerne
Wszystko to porodzilo liczne pogloski
cowal z okupacyjną wladzą rosyjską, zaś
bolszewickim agentem, mającym za zada-
orzeczenie, oparte na wyniku dokladnych
i plotki, które publikowaly również gazety
później z bolszewikami. Jego żona Anna
nie prowadzenie sabotażu wewnątrz Ko-
badań. Znawcy orzekli, że ks. Kopacz tak
lwowskie. O nich pisaliśmy w ,,Nowym Ku-
Gierowska pochodzila ze Lwowa, miala
ściola w Polsce. Dowodem na to mial być
przed popelnieniem morderstwa, jak rów-
rierze Galicyjskim" (nr 6, 8 i 9, 2025 r.) Do
tutaj krewnych i znajomych. Wśród oskar-
fakt, że zabójca przystąpil do lwowskich
nież w podczas samego morderstwa (czy-
redakcji czasopism dochodzily informacje,
żonych o zamach bombowy byl wlaśnie jej
karmelitów przed czterema laty, a więc
nu) byl umyslowo chory i dlatego za swój
FIGURY ŚWIĘTYCH NA
że w tej sprawie zamieszana byla pewna
krewny Józef Dietrich i jego przyjaciel Mi-
już po zakończeniu wojny polsko-bolsze-
czyn nie może odpowiadać. Choroba jego
FASADZIE KOŚCIOLA
kobieta z ulicy Piekarskiej, w której podob-
kolaj Soloneńko. Sąd doraźny obydwóch
wickiej, kiedy to Rosja sowiecka, przeko-
jest nieuleczalna. Zarządzono odstawie-
no kochal się ksiądz Andrzej Kopacz jesz-
wykonawców skazal na karę śmierci i roz-
nawszy się, że nie pokona Polskę na polu
się spać. Nasuwa się pytanie, dlaczego on,
nie ks. Andrzeja Kopacza do Zakladu dla
cze z dawnych czasów, kiedy pracowal
strzelano ich w więzieniu Brygidki przy
walki, zaczęla się uciekać do kreciej ro-
przeor klasztoru, najwyższa w nim wladza
obląkanych na Kulparkowie". W Zakla-
na parafii w Przemyślu. Wedlug wersji
ulicy Kazimierzowskiej.
boty. Przypuszczano, że lubelski kapelan
i gospodarz, nie zaalarmowal mieszkań-
dzie kulparkowskim, znanym w calej Ga-
,,Dziennika Ludowego", ,,odbil mu ją zasob-
,,Wiek Nowy" donosil, że ,,Wokól
wojskowy (czyli ks. Jan Idiec) zginąl, po-
ców klasztoru. Jak mógl spać spokojnie
licji, mial przebywać nieszczęśliwy ksiądz
niejszy i w środki i przystojniejszy ksiądz
gmachu sądu karnego przy ulicy Bato-
nieważ odkryl tożsamość agenta...". Bylo
gdy wiedzial, że w gmachu klasztornym
Kopacz pod ścislym nadzorem i opieką
Jan Idziec, donżuan w sutannie, który czę-
rego, jako też przed Brygitkami, tlumy
to tylko fantazjowanie plotkarzy, prawda
grasuje czlowiek uzbrojony w siekierę,
lekarzy i w izolacji od normalnych ludzi.
sto urządzal sobie ,,pobożne pielgrzymki"
publiczności wprost zatarasowaly przej-
wyglądala zupelnie inaczej. Morderca
który próbowal się wedrzeć do jego nawet
Jednak nadzór nie byl tak dokladny, jak
do Lwowa".
ście. Wszędzie widoczne podniesienie. Po
ks. Andrzej Kopacz nie byl bolszewickim
celi? To dziwne zachowanie ks. przeora
tego wymagaly przepisy szpitalno-wię-
Pisano i o innych motywach morder-
umieszczeniu skazańców w celi więzienia
szpiegiem, zaś życiorys jego byl dobrze
tlumaczą wtajemniczeni przypuszcze-
zienne, i w jakiś momencie rano 5 czerwca
stwa, nieraz bardzo fantastycznych. Na
przybyl do nich kaplan celem przygotowa-
znany wladzom kościelnym i policyjnym.
niem, że owa pani z ulicy Piekarskiej, któ-
1927 roku ksiądz Kopacz wyrwal się spod
przyklad po mieście krążyla wersja, że
nia ich do ostatniej drogi. Glosów wspól-
Lecz prawdziwą tajemnicą byl jego sto-
ra bywala częstym gościem tych murów
opieki lekarskiej i uciekl z terenu Zakladu.
ksiądz Andrzej Kopacz mógl być zama-
czucia nie slyszano. Środowisko potępilo
sunek do niejakiej kobiety ,,z ulicy Piekar-
klasztornych, spędzila i tę noc w klaszto-
Koniec jego byl tak samo tragiczny i krwa-
skowanym szpiegiem bolszewickim. Nie
ich potworne i w skutkach straszne zamia-
skiej" i drwiny braciszków z tego powodu,
rze, a to w celi ks. przeora". Dalej redakcja
wy, jak początek tej makabrycznej historii.
bylo to czymś niemożliwym, sowieckich
ry... ,,W następnych dniach mialy miejsce
również trwająca od lat i postępująca cho-
,,Dziennika Ludowego" wprost oznajmila,
Biedny obląkaniec dotarl do niedalekich
agentów zasylano przez granicę i wer-
dalsze groźne wydarzenia. 21 lipca policja
roba psychiczna.
że pisze o tym, aby zwrócić uwagę sędzie-
torów kolejowych obok mostu przy ulicy
bowano na miejscu. Regularnie granicę
wykryla magazyn amunicji w mieszkaniu
Lwowski ,,Dziennik Ludowy" zwró-
go śledczego na tak oczywistą okolicz-
Kulparkowskiej i rzucil się pod kola prze-
przekraczaly cale bandy dywersyjne, któ-
Samuela Bomsego przy ulicy Piastów. 23
cil na te okoliczności uwagę szczególną
ność, której staraly się nie zauważyć wla-
jeżdżającego pociągu. ,,Dziennik Ludowy"
re organizowaly dywersję, napady na po-
lipca przy ulicy Slodowej okolo godzi-
i w jednym z kolejnych reportaży pisal:
dze kościelne. Jeżeli okoliczność ta okaże
w krótkim artykule z dnia 6 czerwca 1927
sterunki policji, punkty lączności, pociągi.
ny 2.00 w nocy patrolujący tam poste-
,,Zwraca uwagę jeszcze dziwne zachowa-
się prawdziwą i pani z ulicy Piekarskiej
roku przypomnial okoliczności tej glośnej
O tym wypadkach pisala prasa lwowska
runkowy Policji Państwowej zatrzymal
nie się owej strasznej nocy ks. przeora
darzyla swoją przychylnością nie tylko
sprawy i postawil w niej ostateczną krop-
i obywatele chętnie wierzyli w często fan-
mężczyznę, w którym rozpoznal agenta
Stefana Brniaka. Wedle opublikowanych
ofiarę mordu ks. Jana Idieca, lecz też ks.
kę. Oto ostatnie sprawozdanie prasowe
tastyczne przygody takich agentów. Na
A. Gierowskiego, glównego organizatora
w prasie jego zeznań, slyszal on, jak wcho-
przeora Stefana Brniaka, to można dopiero
o tragicznym losie księdza Andrzeja Ko-
przyklad, caly Lwów byl jeszcze pod wra-
zamachu na prochownię. Gierowski mo-
dzi ktoś do jego celi i zobaczyl czlowieka
zrozumieć przyczyny takiej potworności
pacza: ,,Samobójstwo ks. Kopacza. Przed
żeniem wydarzeń z lipca 1924 roku, kiedy
mentalnie wydobyl browninga i strzelil
z siekierą. Narobil krzyku, czym sploszyl
tej krwawej zbrodni. W artykule redakcja
dwoma laty glośne bylo morderstwo do-
grupa agentów Kominternu zorganizowa-
do policjanta na szczęście chybil. Na-
intruza, poczem zamknąl drzwi na klucz i,
dodala, że jest faktem, który śledztwo bez
konane przez ks. Kopacza w klasztorze oo.
la próbę wysadzenia w powietrze maga-
stępnie zacząl uciekać w górną część uli-
wedlug jegoż zeznań, spokojnie polożyl
trudu może udowodnić, że mord ten byl
karmelitów na osobie ks. Idieca. Przyczy-
zynów amunicji wojskowej (prochowni)
cy Lyczakowskiej, oddając gęste strzaly.
krwawym zakończeniem porachunków
ną tego morderstwa, jak wiadomo, byla
na Przedmieściu Janowskim. Byly jednak
Posterunkowy ścigal go, także strzelal za
księży w walce o kobietę i nie jest to już
kobieta, z którą obaj księdza utrzymywali
inne pogloski, mianowicie, że cala opisana
nim, ale Gierowski znikl mu z oczu wśród
we Lwowie żadną tajemnicą. Z oburze-
stosunki. Kobieta ta odwiedzala nawet
historia byla tylko prowokacją policyjną.
drzew na Cmentarzu Lyczakowskim.
niem o tym wszędzie się mówi, a pogrzeb
wymienionych w klasztorze. W chwili gdy
Otóż, wedlug wersji policji, potwierdzo-
W mieście zapanowala nerwowa atmos-
ks. Jana Idieca, w którym braly udzial
zwrócila ona swoje sympatje wylącznie
nej sądem doraźnym, grupa pracowników
fera ludzie wierzyli, że dookola dzialają
tlumy, byl manifestacją przeciw zamordo-
w stronę ks. Idieca ks. Kopacz w nocy
owej prochowni, związana z nielegalną
setki agentów Kominternu, którzy podkla-
wanemu. Aby nie dopuścić do tego, by ta
za pomocą siekiery zamordowal swego
organizacją komunistyczną, dostarczyla
dają bomby i strzelają z rewolwerów. Nic
manifestacja przybrala formy konkretne,
rywala z zazdrości. Morderstwo to wywo-
na teren magazynów wojskowych bom-
dziwnego, że niektórzy miejscy plotkarze
a dla uczestniczącego licznie na pogrze-
lalo olbrzymi skandal kompromitując kler
bę (maszynę piekielną), lecz policja wy-
zrobili i z ks. Andrzeja Kopacza agenta
bie kleru niemile, policja zamknęla bramy
polski, który chcąc ratować swoją pozycję
kryla ten zlowrogi pomysl i aresztowala
komunistycznego".
cmentarza i nie dopuścila aby zebrane
oglosil ks. Kopacza za umyslowo chorego
spiskowców.
Oto podobne rewelacje opisuje Mariusz
masy ,,towarzyszyly" zamordowanemu aż
i miast do więzieni ks. Kopaczowi udalo
Proces sądowy ujawnil, że we Lwo-
Gadomski: ,,Plotki z każdą minutą brzmia-
do grobu. Cala ta potworna sprawa przy-
się uciec z Zakladu i nosząc się z zamie-
wie nielegalnie dzialali agenci bolsze-
ly coraz bardziej fantastycznie i zlowrogo.
pomina przejaw strasznej swego czasu
rzeniem samobójstwa, rzucil się pod kola
wiccy Aleksy Gierowski i jego żona
Mówiono nawet o napadzie zbrojnym na
afery Macocha z Częstochowy. Na zakoń-
przejeżdżającego pociągu. Samobójstwo
Anna Gierowska, z domu Mulak. Aleksy
klasztor, a nawet o zbiorowym mordzie za-
czenie artykulu gazeta postawila pytanie:
popelnil on z rozmyśleniem, gdyż pozosta-
Gierowski pochodzil z Bukowiny, jesz-
konników. Pojawil się wątek szpiegowski.
,,Cóż na to wladze kościelne? Kiedy klasz-
wil świeżo napisany testament nie znanej
GROBOWIEC OO. KARMELITÓW
cze przed I wojną światową byl znanym
Co niektórzy podejrzewali, że morderca
tor tych nabożnych ojców zamieniony
bliżej treści".