img
16
nr 13 (473) 15­28.07.2025
Kurier kulturalny
www.kuriergalicyjski.com
Malarka duszy: Olga Boznańska
Rok 2025 zostal przez
przyznano jej prestiżowe Grand
oczu ­ maluje spojrzenie. (...) Jest
Sejm Rzeczypospolitej
Prix, a rok później zostala od-
sędzią śledczym o nadzwyczaj
przenikliwym wzroku".
znaczona francuską Legią Ho-
Polskiej ogloszony
norową oraz polskim Orderem
Jej  najważniejsze  dzielo,
Rokiem Olgi Boznańskiej,
Dziewczynka z chryzantema-
Odrodzenia Polski.
aby uczcić 160. rocznicę
mi (1894), jest arcydzielem me-
Choć mieszkala za granicą,
urodzin wybitnej
jej związki z Polską nigdy się
lancholii. Dziecko nie uśmiecha
polskiej malarki.
nie urwaly. Odwiedzala Kra-
się, nie patrzy na nas wprost.
Jest to symboliczne
ków, Zakopane, a w 1910 roku
Ma spuszczone oczy, splecione
uhonorowanie artystki,
wzięla udzial w Powszechnej
dlonie, a tlo jest ciemne i nie-
Wystawie Sztuki Polskiej we
pokojące. Chryzantemy, kwiaty
której twórczość nie
Lwowie. Tamtejsi krytycy do-
jesienne, symbol przemijania ­
tylko wzbogacila polskie
ceniali jej wrażliwość, chociaż
tylko poglębiają ten nastrój. Ob-
dziedzictwo kulturowe,
dla niektórych byla ,,zbyt nowo-
raz ten uznano za przelomowy,
ale też odcisnęla piętno na
czesna". Dziś jej obrazy znajdują
bo zerwal z tradycyjnym, salo-
europejskim malarstwie
się w najważniejszych muzeach
nowym ujęciem portretu. Byl
przelomu XIX i XX wieku.
w Polsce ­ w Muzeum Narodo-
prawdziwy, glęboki, emocjonal-
wym w Krakowie, Warszawie,
ny. I do dziś budzi emocje.
Poznaniu, a także we Lwowskiej
Artystka portretowala tak-
ANNA GORDIJEWSKA
O
Galerii Narodowej.
że wiele znanych osób: pisarzy,
lga Boznańska przyszla
Styl Boznańskiej byl niepo-
arystokratki, dzieci przyjaciól.
na świat 15 kwietnia
wtarzalny. Jej paleta byla sto-
Ale nie zależalo jej na slawie.
1865 roku w Krakowie,
nowana i ciemna. W jej pracach
Nie malowala ,,na zamówienie",
w domu, gdzie przenikaly się
dominowaly szarości, brązy,
natomiast malowala wtedy, gdy
dwie tradycje: polska i fran-
zielenie i fiolety. Malowala naj-
czula więź z osobą portretowa-
cuska. Jej ojciec, Adam Nowi-
częściej bez szkiców, od razu
ną. Sama mówila, że ,,artysta
na-Boznański, byl inżynie-
przenosząc obraz z pamięci lub
musi cierpieć, by coś wyrazić".
rem, czlowiekiem racjonalnym
wyobraźni na tekturę albo plót-
Boznańska  zdobyla  roz-
i technicznym, a matka, Eu-
no. Celowo unikala polysku, nie
glos w Europie: wystawiala
genia Mondain, wyksztalcona
stosowala werniksu, bo uważala,
w Londynie, Wiedniu, Rzymie,
Francuzka o artystycznej du-
że blyszcząca powierzchnia za-
Brukseli. Otrzymala liczne na-
szy, zaszczepila w córce milość
klóca atmosferę i odbiera dzielu
grody, w tym zloty medal na
do sztuki i literatury. To wla-
autentyczność. Jej obrazy spra-
Wystawie Światowej w Pary-
śnie ona zauważyla w malej Ol-
wiają wrażenie lekko zamglo-
żu w 1900 roku. W 1912 zosta-
dze wyjątkowy talent i już od
nych, jakby niedokończonych,
la czlonkinią Société Nationale
OLGA BOZNAŃSKA
najmlodszych lat zachęcala
ale kryją w sobie emocjonalną
des Beaux-Arts. W 1937 roku
do rysowania.
glębię, której nie da się podrobić.
W czasach, gdy kobiety mialy
Jednak życie prywatne nie
utrudniony dostęp do oficjalnej
bylo dla niej latwe. Po bolesnym
edukacji artystycznej, ponie-
rozstaniu z narzeczonym, ar-
waż Akademia Sztuk Pięknych
chitektem Józefem Czajkow-
w Krakowie pozostawala dla
skim, nigdy już nie związala się
nich zamknięta, Olga się nie
emocjonalnie z nikim innym.
poddala.. Uczyla się prywatnie,
Nie wyszla za mąż, a sztuka sta-
najpierw u Hipolita Lipińskie-
la się jej calym światem. Nawet
go i Kazimierza Pochwalskiego,
po śmierci matki utrzymywala
później, mając 20 lat, wyjechala
z nią niezwyklą więź, pisala do
do Monachium ­ jednego z naj-
niej listy po francusku, jakby
ważniejszych ośrodków arty-
obecność ukochanej osoby mo-
stycznych Europy. Tam, choć
gla w ten sposób trwać nadal.
drzwi Akademii wciąż byly dla
Utrzymywala kontakty z pol-
niej zamknięte, uczęszczala na
skim środowiskiem artystycz-
prywatne lekcje u Karla Kri-
nym, choć coraz częściej mówila
cheldorfa i Wilhelma Dürra. Już
o swojej samotności i trudności
wtedy wyróżniala się indywi-
w porozumieniu się ze wspól-
dualnym stylem ­ nie ulegala
czesnymi jej artystami. Jej twór-
modom ani artystycznym tren-
czość byla zbyt osobista, zbyt
dom. Jej malarstwo bylo ciche,
skupiona, by latwo wpisywać
glębokie i bardzo osobiste.
się w nowe nurty. Ale to wlaśnie
W 1898 roku Olga Boznańska
ta niezależność uczynilatak
na stale przeniosla się do Paryża.
wyjątkową.
Tam, przy rue Campagne-Pre-
Olga Boznańska zmarla 26
mičre, przez ponad czterdzie-
października 1940 roku w Pary-
ści lat prowadzila swoje atelier,
żu, w okupowanej przez Niem-
miejsce niemal legendarne. Wy-
ców Francji. Ostatnie lata życia
pelnial je artystyczny nielad:
spędzila w skromnych warun-
zapach terpentyny, zakurzone
kach, otoczona tylko przez swo-
ramy, pudelka po farbach, szki-
je obrazy i kilka wiernych
ce, stare meble i golębie, któ-
uczennic. Zostala pochowana
re artystka traktowala jak do-
na cmentarzu Montparnasse ­
mowników. Ten artystyczny
wśród grobów artystów, filozo-
chaos byl odbiciem jej duszy,
fów i poetów.
pelnej skupienia, ale i czulości.
Olga Boznańska nie two-
W tym wlaśnie atelier po-
rzyla dla wszystkich. Jej obra-
wstaly jej najważniejsze dziela
zy wymagają ciszy, skupienia
­ psychologiczne portrety, na-
i wrażliwości. Ale wlaśnie dla-
strojowe sceny i melancholijne
tego przetrwaly próbę czasu.
autoportrety. Choć Boznańska
Nie ulegly modzie ani komercji,
bywala zaliczana do impresjo-
pozostaly prawdziwe i glębokie.
nistów, stanowczo odrzucala
Jej portrety uczą nas patrze-
etykietę. Nie interesowalo
nia nie tylko na powierzchnię,
światlo, ruch czy przemijają-
lecz w gląb czlowieka. Warto na
ca chwila. Jej prawdziwą pasją
nowo spojrzeć na jej twórczość
byla dusza czlowieka. Fran-
i pomyśleć nad tym, że praw-
cuski krytyk Max Goth pisal
dziwa sztuka nie zawsze krzy-
o niej: ,,Boznańska nie maluje
czy. Czasem po prostu... patrzy.
DZIEWCZYNKA Z CHRYZANTEMAMI