img
9
nr 20 (480) 31.10.­13.11.2025
Kurier kulturalny
www.kuriergalicyjski.com
Polakami i Ukraińcami: ,,Są mrówki czar-
z Polski, Kanady, Holandii... Ja jestem tylko
ne i czerwone. Zrób z nimi eksperyment.
takim listonoszem, jak to nazywam. Po-
Wlóż je do jednego sloika. Zobaczysz, że
średnikiem. Miejscem, gdzie się schodzą
żyją tam spokojnie, poruszają się, jedzą.
kable, które dostarczają energię, i kable,
A potem potrząśnij tym sloikiem przez
które odbierają energię. Jestem lączni-
kilka sekund i zobaczysz, jak zaczynają
kiem między tymi, którzy organizują po-
gryźć się nawzajem. Tak samo jest między
moc, i tymi, którzy otrzymują. Tak się sta-
naszymi narodami. Nigdy w tym wzajem-
lo, że na początku wojny w Ukrainie, czyli
nym gryzieniu nie zwracamy uwagi na to,
w 2014 roku ­ bo ta wojna trwa już tyle
kto potrząsa tym sloikiem i komu zależy
lat, o czym wiele osób zapomina ­ grupa
na tym, żeby dwa najbliższe sobie narody
Tatarów krymskich prześladowanych na
walczyly ze sobą".
Krymie by uniknąć aresztowania, zeslania
Opowiadalem mu o tragedii mojej
na wiele lat do obozów pracy, do więzień,
rodziny, a on opowiadal o innych trage-
przyjechala do Drohobycza. I tak jakoś
diach. Jego serce, jego filozofia, jego ro-
udalo się ich skupić dookola mnie, dookola
zum pozwalaly zrozumieć, że między pro-
Caritasu i pomagać im. Bylo na początku
TARAS KUCZMA
stymi, dobrymi ludźmi Bożymi nie może
sto osób, teraz trochę mniej. To tak falami.
być żadnych sporów. Zawsze jest ta trze-
Trochę przyjedzie, trochę wyjedzie gdzieś
cia sila, która tym potrząsaniem zasiewa
tam dalej. Potem znowu przyjadą i trzeba
nienawiść i brak milości. A on wlaśnie żyl
nimi się zajmować. Są to przeważnie ro-
po to, abyśmy się wzajemnie kochali.
dziny wielodzietne. Wyobraźcie sobie, że
OLGA PAWLOWSKA
W imieniu obecnych Tatarów Krym-
ktoś przyjeżdża z czwórką dzieci i jedną
skich przemawial Dżamal Dżamchirów.
nazywam: Artur od kaszy i od majtek.
walizeczką. Oni potrzebują wszystkiego.
Czyli ten, który robi rzeczy male i drob-
Po jakimś czasie to się zmienia, bo oni
Artur byl dla mnie jak
ne, ale one wplywają na postrzeganie
mają bardzo cenną cechę ­ nie siedzą i nie
brat ­ podkreślil. ­
Polaków i Polski. Na przyklad, weźmy
czekają aż ktoś im da, tylko starają się coś
te dzieci, które wspólpracowaly ze mną,
robić. Pracować, znajdować możliwości
Jako czlowiek byl silny
przychodzily do Centrum Wolontariatu
zarabiać pieniądze. Bardzo wiele razy, gdy
duchem i byl cierpliwy.
Caritas. Jeździly do Polski, spotykaly się
udalo się zorganizować jakąś pomoc dla
Często siedzieliśmy
z Polakami, uczyly się tego co to jest do-
Drohobycza ­ a ja do tych drohobyczan za-
razem, rozmawialiśmy,
bro, co to jest prawda, co to jest przyjaźń.
liczam również ich i chcę coś im dać ­ mó-
spieraliśmy się,
I dzisiaj oniprzyjaciólmi Polski. Nie
wili mi, że może ktoś inny bardziej potrze-
żartowaliśmy. On
takimi bezrefleksyjnymi, że wszystko co
buje? Zawojowali moje serce, to jest takie
KONSUL SEBASTIAN DELURA
częstowal mnie
polskie jest dobre. Nie. Ale nie ma w nich
piękne w dzisiejszych czasach.
KS. MIROSLAW LECH
jakiejś zlości, nienawiści, niechęci. Rozpa-
Nieraz wracaliśmy do wspomnień
najpyszniejszą pastą,
polskim piśmie wspólczesnej Ukrainy, za-
i grekokatolików. I tak jakoś minęlo tych
trują każdą sprawę logicznie, sensownie,
z Majdanu.
którą z radością
lożonym przez nieodżalowanej pamięci Mi-
dwadzieścia lat.
w kategoriach przyzwoitości. Myślę, że
­ Czy wyczuwaleś wtedy, że dojdzie
przygotowywal.
roslawa Rowickiego ­ wielkiego przyjaciela
Zapytalem wtedy Artura, do ilu dzieci
częściowo udalo mi się zmienić co mo-
do takiej strasznej wojny? ­ zapytalem
Zawsze będę wdzięczny
Artura".
glem. Tylko że znowu ­ nie chcialbym żeby
dotarl przez wolontariat i jak to zmienilo
Artura.
Wszechmogącemu za
Dodam od siebie, że poznalem Artu-
wyszlo, że bylo źle, a przyszedl Artur i jest
jego podopiecznych.
­ Nie ­ powiedzial. ­ Ja w ogóle nigdy
to, że na mojej życiowej
ra Deskę niedlugo po jego wylądowaniu
dobrze. Tak nie jest. Na pewno na to sklada
­ Do przeszlo 500 dzieci ­ stwierdzil.
nie przypuszczalem, że przyjdzie mi do-
w Drohobyczu. Wówczas wspólpracowa-
się wiele, wiele osób, które pracowaly tu-
­ To jest mlodzież, która przeszla przez
żyć czasów, kiedy znowu będzie wojna.
drodze pojawil się ktoś
lem z Radiem Watykańskim i KAI. Bylem
moje ręce. Oczywiście jedni byli bliżej,
taj, które pomagaly, bo cóż ja? Ja sam nic
Myślalem, że wojna to już historia. Na-
taki, kto wspieral moją
trochę zaskoczony, że w miejscowym
drudzy byli dalej, ale w większości jest
nie mogę. Bo gdyby nie Caritas Polska, nie
iwny bylem. Nawet na Majdanie. Bardzo
rodzinę, gdy bylem
Caritasie greckokatolickim pracuje Polak
to mlodzież, która odniosla sukcesy. Zro-
Caritas w Gdańsku, gdyby nie przyjaciele
chcialem, żeby Majdan zwyciężyl, żeby
na froncie. Pomagal
z Polski, ponieważ w tym czasie na tere-
z Warszawy, nie przyjaciele z Poznania,
bili studia, pracują. Znają języki, pracują
Ukraina stala się normalnym państwem,
frontowi i wszystkim
nach obwodu lwowskiego nie brakowalo
z Katowic, z Wroclawia, z Muszyny, to nic
w świecie, w Europie, w Stanach Zjedno-
ale taki przekonany stuprocentowo nie
potrzebującym do
nieporozumień między katolikami obu
czonych, w Kanadzie, w Polsce, w Ukra-
by z tego nie bylo. Są to ludzie, którzy mają
bylem. Liczylem się również z tym, że
obrządków. On byl świadomym Polakiem,
inie, w wielu miejscach. Oczywiste że są
idee pomocy dla Ukrainy. Mają idee popra-
mogą nas spacyfikować. To byla bardzo
ostatniego oddechu.
również byl ponad podzialami narodowo-
wy polsko-ukraińskich stosunków abso-
również wypadki problematyczne, ale nie-
ciekawa historia, bo ja bralem udzial
Konsulat Generalny RP we Lwowie re-
ściowymi i religijnymi. Przez lata lączyly
lutnie nie za cenę tego, żeby na przyklad
liczne. Natomiast znamienita większość to
wcześniej w Pomarańczowej Rewolucji,
prezentowal konsul Sebastian Delura.
nas wspólne lub bardzo bliskie poglądy na
ludzie, którzy zaslugują na szacunek.
mówić nieprawdę czy schlebiać komuś.
która w efekcie doprowadzila do wladzy
Z kolei, z Amsterdamu polączyl online
różne rzeczywiste rzeczy dookola. Zaan-
I uważam, że to jest mój wielki sukces.
Nie. Chodzi o to, żeby robić to w sposób
prezydenta Juszczenkę. A potem, jak pre-
Cees van der Rhee który za pośrednic-
gażowalem go do wspólpracy z Kurierem.
Przez dwadzieścia lat Polak i rzymski
uczciwy, prawdziwy i w pewnej dobroci,
zydent Juszczenko zdecydowal się przeka-
twem Artura Deski wspieral potrzebują-
Poszukiwaliśmy ciekawych autorów. Za-
życzliwości. I miejscowi ludzie to odczu-
katolik Artur Deska pracowal w Caritasie
zać stanowisko premiera Janukowyczowi,
cych w Ukrainie, zbieral i przekazywal
proponowalem śp. Miroslawowi Rowickie-
wają i cenią.
grekokatolików ukraińskich. Czy udalo mu
ja się bardzo rozczarowalem i powiedzia-
mnóstwo pomocy humanitarnej.
mu, ówczesnemu redaktorowi naczelnemu
się w jakiś sposób wplynąć na poprawę re-
Artur Deska również pomagal uchodź-
lem sobie: Arturze, glupi jesteś, kolejny
Z Polski przyjechali wolontariusze,
jego kandydaturę. ,,Ale ja dużo gadam" ­
lacji między Ukraińcami a Polakami? ­ za-
com wewnętrznym oraz Tatarom krym-
raz daleś się oszukać. I nigdy więcej poli-
dzialacze organizacji spolecznych, z któ-
slusznie zauważyl Artur. ,,Ty pisz, a my już
pytalem Artura.
skim. Często we wspólpracy z braćmi
tyki. Ale kiedy moje przybrane dzieci, któ-
rymi w ciągu lat owocnie wspólpracowal
w redakcji damy z tym radę" ­ powiedzia-
bonifratrami.
­ Na pewno po części tak, ale też nie
re wychowywalem w duchu patriotyzmu,
i przyjaźnil się Artur Deska. Obecny Bar-
lem. Artykuly Artura Deski zawsze byly
jestem jakimś geniuszem czy kimś wielkim
­ A to też ja wspieram ­ mówil. ­ Wla-
uczciwości i prawdy, zostaly pobite pod
tosz Kramek tak napisal o nim: ,,Prowa-
obszerne, ciekawe, aktualne. Redakcja
ściwie to nasi przyjaciele wspierają ich
­ mówil Artur. ­ Ja jestem jak to zawsze
kolumną Niezależności na Majdanie, po-
dzil dom otwarty. Nie dbal w nim o żadne
zdobyla w jego osobie publicystę. On nie
wiedzialem sobie: no tak, fajnie, jesteś jak
wygody, ale zazdrościlem mu starannie
bal się poruszać ostre tematy w stosun-
trener, który rzuca dzieciaki do glębokiej
tworzonej przez lata historycznej biblio-
kach polsko-ukraińskich, bo doskonale ar-
wody, a sam stoi na brzegu. Wtedy w to
teczki. Krytyczny recenzent. Zasadniczy
gumentowal swoje myśli i refleksje.
wszystko się wlączylem.
i wyrozumialy jednocześnie. Ze swoim
Dwa lata temu, na początku września
Zawsze mógl wrócić do Polski.
przybranym bratem Hose tworzyli niepo-
2023 podczas obchodów swego dwudzie-
­ Do końca jestem tu ­ stwierdzal.
drabialny, niesamowity spolecznikowski
stolecia wolontariatu w Drohobyczu Artur
­ To jest mój wybór i to jest moja decy-
duet. Świecki czlowiek Kościola, który
Deska wspominal:
zja. To jest moja slużba. Ja tutaj slużę.
powinien mieć twarz wlaśnie takich ludzi.
­ Najpierw, jeszcze w Polsce, rozcho-
Jestem przekonany, że to jest moje miej-
Wspólczesny franciszkanin. Przyjaciel.
rowalem się po wielu latach pracy w mar-
sce, w którym powinienem być do końca.
Dbal o wszystkich poza sobą...".
ketingu. W szpitalu mialem trochę cza-
Powinienem robić to co robię. Mimo to, że
M.in. obecni kaplani Ukraińskiego
su, żeby przemyśleć co mam robić dalej.
jestem teraz chory, mam problemy z po-
Kościola Greckokatolickiego powiedzieli,
Przeanalizowalem swoje dotychczasowe
ruszaniem się, chodzę o kulach, mimo to
że Artur Deska pracowal w miejscowym
życie i stwierdzilem, że tym co napraw-
widzę, że ciągle jestem potrzebny. W róż-
Caritasie bez wynagrodzenia.
dę chcę robić jest praca dla innych, a nie
nych sferach i w różny sposób. Caly czas
,,Sprawy publiczne i politykę traktowal
dla pieniędzy. I tak zdecydowalem się je-
jestem potrzebny. Ojczyznę to mam jedną.
jako narzędzia do tworzenia dobra wspól-
chać robić coś dobrego na Ukrainie. A że
Zawsze powtarzam wszystkim, że w ży-
nego ­ zaznaczyl we swoich wspomnie-
mialem kontakty z greckokatolickim Ca-
ciu prawdziwego mężczyzny są dwie ko-
niach Witold Horowski. ­ W relacjach pol-
ritasem diecezji samborsko-drohobyckiej
biety, które powinien kochać. Pierwsza to
sko-ukraińskich bylo dla niego oczywiste,
w Drohobyczu, zdecydowalem pracować
matka. Tą matką jest dla mnie Polska. Ona
że wspólne dobro nie jest utopią. Sprawy
tutaj. Dlatego, że chcialem robić rzeczy
mnie urodzila, wychowala, uksztaltowa-
polskie oglądal z dystansu Drohobycza ­
dobre ­ po pierwsze. Po drugie, chcialem
la. Druga to ta, którą się wybiera ­ żona.
latwiej mu bylo oddzielić rzeczy ważne od
robić coś co nie jest związane z pieniędzmi.
I moją żoną jest Ukraina. To jest wybór
sporów. Z kolei niezależność Polaka dawa-
Po trzecie, chcialem robić coś w środowi-
mojego serca.
la mu prawo do gloszenia bezkompromi-
sku ukraińskim. A po czwarte, w środo-
Pozostal na zawsze w Drohobyczu.
sowych, trudnych opinii o polityce ukra-
wisku greckokatolickim, żeby pokazać,
Odwiedziliśmy jego mogilę na starym
ińskiej ­ zarówno krajowej, jak i lokalnej.
że na dlugo jeszcze przed tym co mamy
polskim cmentarzu przy ulicy Truskawiec-
Zainteresowanych odsylam do jego felieto-
dzisiaj, jest możliwa wspólpraca Polaka
kiej, gdzie niedawno zostal poświęcony
nów w Kurierze Galicyjskim, największym
rzymskiego katolika wśród Ukraińców
nagrobek.