26
nr 21 (481) 1427.11.2025
Z przedwojennej prasy
www.kuriergalicyjski.com
Nieznanemu Żolnierzowi w holdzie
We Lwowie w 1925 r. na
zlożyly wieniec, poczem pociąg
ruszyl ku Zawadzie, gdzie ty-
przelomie października
siączne rzesze wraz z garni-
i listopada mialy miejsce
zonem i z zamojską mlodzieżą
uroczystości, związane
szkolną ze wzruszeniem ocze-
z ekshumacją szczątków
kiwaly nadejścia pociągu. Du-
Nieznanego Żolnierza
chowieństwo katolickie i pra-
z Cmentarza Obrońców
woslawne odprawilo krótkie
egzekwie, poczem stos wieńców
Lwowa, przeniesieniem
od delegacyj odebral komendant
ich do Katedry Lwowskiej
pociągu gen. Maryański.
i wyjazdu trumny do
W Krasnymstawie impo-
Warszawy, by mógl on
nująca manifestacja. Rejowiec
godnie spocząć pod
byl miejscem, gdzie olbrzymią
kolumnadą Palacu
manifestację urządzila Ziemia
Saskiego. Już w maju od
Chelmska. Kilka tysięcy wlo-
ściaństwa i dziatwa szkolna
spoleczeństwa miasta
przedefilowalo przed trumną. Na
wmurowano u stóp
koszt obywatelstwa sprowadzo-
pomnika Mickiewicza
no kompanię honorową z Chel-
pamiątkową plytę,
ma. Wyrazem uczuć obywate-
ORYGINALNE OKOLICZNOŚCIOWE
poświęconą bohaterstwu
li tej ziemi byl srebrny wieniec
ILUSTRACJE Z WIEKU NOWEGO
polskiego żolnierza.
z pozlacanemi szarfami, który
delegacja ze starostą chelmskim
w szybkiem tempie zdążal ku
Kolejne numery ,,Wieku
najbliższemu postojowi w Żól-
na czele odwiozla do Warszawy.
Nowego" z początków
ORYGINALNE OKOLICZNOŚCIOWE ILUSTRACJE Z WIEKU NOWEGO
kwi. Stacje, przez które prze-
listopada poświęcone byly
jeżdżal, przybrane w zieleń
Zygmunt Żywicki przedsta-
relacjom z uroczystości we
Nie będę przytaczal pelnych
ofiarę krwi i życia swego nawet
i flagi o barwach narodowych,
wil esej o Nieznanym Żolnie-
Lwowie i Warszawie oraz
rzu, zatytulowany: ,,Prochom
opisów tych uroczystości, bo-
tej nie mial nagrody, żeby mo-
a na peronach dziatwa szkolna
ilustrowane stosowną
Nieznanego Żolnierza":
wiem już byly publikowane na
gilę mieć wlasną, z imieniem
i tlumy wlościaństwa. Wszyscy
naszych lamach. Ale podam, co
jego zlączoną. Utonąl w szarej
Komuż to las chorągwi się
w glębokiem skupieniu oddają
oprawą graficzną.
dzialo się podczas przejazdu ze
masie podobnych mu, którzy
hold prochom Nieznanego. Rzę-
klania, muzyki pięknie, a uro-
Lwowa do Warszawy.
tak jak on, padli na polu chwa-
sna Polska i Brzuchowice wy-
czyście grają, dzwony na wie-
OPRACOWAL
ly bezglośnie, nie pozostawia-
stąpily z orkiestrami. Na dwo-
żach się kolyszą, wojsko broń
KRZYSZTOF SZYMAŃSKI
A
W drodze ze Lwowa
jąc po sobie nic więcej prócz
rzec w Żólkwi zajechal pociąg
prezentuje, biskupi się modlą,
do Warszawy
rtykul redakcyjny z dnia
wspomnienia.
nawet sam Pan Prezydent Naj-
witany odglosem syren maszyn
1 listopada nosil wy-
Temu Nieznanemu Żolnie-
kolejowych oraz przy dźwię-
jaśniejszej Rzeczypospolitej się
Droga, którą przejeżdżal po-
mowny tytul ,,Nieznane-
rzowi, który uosabia w sobie to
kach orkiestry 6 p. strzelców
w uklonie chyli? Czy króla to,
ciąg ze zwlokami Nieznanego
mu Żolnierzowi w holdzie":
wszystko, co jest bohaterstwem
konnych. Honory wojskowe
czy hetmana wielkiego koron-
Żolnierza byla jedną wielką ży-
W zbożnem skupieniu ducha
i poświęceniem dla sprawy Oj-
oddal spieszony szwadron tego
nego szczątki dzisiaj chowa-
wiolową manifestacją ludności
stanęla Polska cala, jak dluga
czyzny i w czem wyraża się
ją, generaly na baczność sta-
pulku. Obok wladz rządowych
dla bezimiennej ofiary, zlożonej
i szeroka u trumny Nieznanego
ofiarny duch narodowy, skla-
ze starostami na czele, zjawily
ją, a dziala grzmią na wiwat,
na oltarzu dobra publicznego
Żolnierza, hold mu oddaje i cześć
damy dziś hold serc naszych.
się na dworcu delegacja stowa-
a w tlumie jest taka cisza w Boga
w chwilach niezwykle ciężkich
swą wyraża jemu, który sym-
Tego nas uczy Nieznany Żol-
rzyszeń z dziatwą szkolną, któ-
zasluchana?
dla Ojczyzny. W manifestacji tej
bolem jest idei bohaterstwa i du-
nierz. Więc w tym dniu hol-
ra po zlożeniu wieńców defilo-
Nie króla to i nie hetmana
wzięla udzial ludność wszyst-
cha poświęcenia w uslugach dla
du, jaki pamięci jego skladamy,
wala przed trumną.
wiozą w splendorze i zaszczycie,
kich narodowości i wyznań,
sprawy ojczystej. Bo ten Niezna-
nie zapominajmy o nauce, którą
Następny postój w Rawie
ale JEDNEGO Z WIELU szara-
skladając przez swe delega-
ny Żolnierz to nie jednostka. Imię
nam daje i uczyńmy ją przyka-
Ruskiej. Stację zalegly tlumy
ka, co krwią serdeczną indyge-
cje wieńce, księża wszystkich
jego Legion, bo reprezentantem
zaniem narodowem dla każdego
publiczności i mlodzież. Garni-
nat szlachecki zdobyl. W sosno-
obrządków oraz rabini odpra-
jest ducha tych wszystkich,
z nas. Przykazaniem, które glo-
zon z orkiestrą oddaje honory,
wej trumnie śpi! Nie umarl ten,
wiali modly żalobne. Nie brak
a niezliczonych, którzy krwią
si, że dobro Ojczyzny prawem
delegacje skladają wieńce.
co męką i trudem Wolność nam
bylo wzruszających momentów,
i śmiercią swoją wywalczyli
największem i prawem naj-
Minąwszy Belżec, gdzie oko-
wywalczyl!
zwlaszcza gdy pociąg przejeż-
wolność i niepodleglość Polsce,
świętszem! Ci, których pamięć
liczna ludność manifestowala
Baczność! Na bok! POLSKA
dżal przez ziemię lubelską.
którzy poświęcili wszystko, co
obecnie czcimy, pod tym zna-
licznym udzialem swoje gorące
IDZIE!
Wśród odglosu syren lokomo-
mieli najdroższego w życiu, aby
kiem walczyli i ginęli za wol-
uczucia, pociąg wjechal w Zie-
tyw i fabryk, pociąg opuściwszy
pójść w bój bez trwogi, gdy Oj-
ność i niepodleglość Polski.
mię Zamoyską. I tu podobnie,
Nawet Marja Czeska-Mą-
dworzec glówny we Lwowie, po-
czyzna ich zawezwala i padli na
My, którzyśmy kość z ich ko-
suwal się powoli wzdluż szpaleru
jak we Wschodniej Malopolsce,
czyńska przedstawila wzrusza-
posterunku w obronie najświęt-
ści, krew z ich krwi, spelnijmy
stacje przystrojone w zieleń;
jące wspomnienia z Zaduszek.
kolejarzy z pochodniami, którzy
szych praw Narodu. Z plonu ich
przekazany nam przez nich te-
wszędzie tlumy ludzi. Pierw-
ustawili się wzdluż toru, aż po
W zaduszną noc
krwi, ofiary ich życia zrodzila
stament testament bezintere-
szy postój na Ziemi Zamoyskiej
dworzec w Kleparowie.
się owa wolna i niepodlegla Pol-
sownej ofiary dla dobra Ojczy-
Wrócila z cmentarza, zaświe-
przypada w Topolczycy. Zgro-
Opuściwszy
przestrzeń
ska im zawdzięczamy czem
zny i na pożytek calego Narodu.
cila światla na grobach wszyst-
madzone delegacje z okolicy
lwowskich dworców, pociąg
jesteśmy dziś jako Naród i Pań-
kich, co odeszli w Nieznane, a bli-
stwo. Tak, im przede wszyst-
scy jej byli i drodzy, zlożyla na
kiem, ich bohaterstwu nieustra-
mogilach jesienne kwiaty, smut-
szonemu i poświęceniu iście
ne, bezwonne zlocienie i astry
bezgranicznemu.
blado-liliowe, a teraz wrócila do
I oto dziś odrodzona Polska
swojego pustego pokoju w któ-
hold sklada tym swoim bojow-
rym mieszkają wspomnienia.
nikom i obrońcom w jednym
Wieczór już zapadl i lampa przy-
z nich czci tych wszystkich,
ćmiona abażurem, sączyla slabe
którzy na oltarzu wspólnej spra-
światlo w gląb pokoju, zapalila
wy ojczystej życia swe ofiarnie
w piecu, zsunęla się w gląb fotelu,
oddali, aby rodakom byt nie-
odmawiala koronkę.
podlegly zapewnić.
Przed oczyma jej duszy prze-
Dziś stają oni wszyscy przed
suwaly się wizje twarzy kocha-
nami w aureoli bohaterstwa
nych, ojca, matki, męża, sceny
i poświęcenia, a nad nimi niby
z dzieciństwa i równie dziecin-
sztandar unosi się blada, cicha
nych pierwszych lat malżeństwa.
zjawa Nieznanego Żolnierza.
Gdzie teraz ci wszyscy
Któż On? To ten bezimienny,
kochani?
który padl śmiercią walecz-
Myśl się gubi w bezmiarze,
nych na posterunku, z tajemni-
w oddali, szuka śladu i traci się.
cą nazwiska, rodu i pochodze-
Ufa i wątpi...
nia swego zabierając ze sobą do
Gdzie!
grobu ,,nieznanych". Za krwawy
Pamięta ową pierwszą noc po
trud swój, za bezinteresowną
zgonie ukochanego, noc buntu,
WYPROWADZENIE SZCZĄTKÓW NIEZNANEGO ŻOLNIERZA Z KATEDRY WARSZAWSKIEJ