26
nr 22 (482) 28.11.17.12.2025
Z przedwojennej prasy
www.kuriergalicyjski.com
Jesienne informacje w ,,Gazecie Porannej"
departamentu sztuki Skotnic-
,,Gazetę Poranną"
ki ma dokonać uroczystej de-
z ostatnich dni listopada
koracji zwlok orderem Wielkiej
1925 r. zdominowaly
Wstęgi Polonia restituta, nada-
informacje o zgonie
nym świeżo Zmarlemu.
Stefana Żeromskiego.
Straż honorową przy zwlo-
21 listopada większość
kach aż do chwili wyprowa-
dzenia mają pelnić czlonkowie
prasy polskiej umieścila
Polskiego Klubu Literackiego.
oficjalny nekrolog.
Pogrzeb wyznaczono na ponie-
dzialek, 23. b. m., godz. 13.
OPRACOWAL
Na dziedzińcu zamkowym po-
KRZYSZTOF SZYMAŃSKI
żegna Zmarlego, twórcy ,,Popio-
+
lów" Minister wyznań i oświece-
Stefan Żeromski
nia publicznego, p. Grabski.
Warszawa, 20. listopada.
Godz. 12. w poludnie.
Hold Zmarlemu oddal również
Okolo godz. 11 tej zmarl tu
Prezydent Rzeczypospolitej.
Stefan Żeromski
w mieszkaniu swem na Zamku
Warszawa 21 listopada. Dzi-
Królewskim skutkiem
siaj o godz. 9 rano pieszo z Bel-
paraliżu serca, wywolanego
wederu przybyl na Zamek Pre-
przepracowaniem
zydent Rzplitej. Znalazlszy się
i dlugoletnią chorobą pluc,
przed otwartą trumną Prezy-
która w ostatnich czasach
dent ukląkl i odmówil krót-
WYPROWADZENIE ZWLOK STEFANA ŻEROMSKIEGO Z PALACU KRÓLEWSKIEGO W WARSZAWIE
przejawiala się nieustannymi
ką modlitwę, poczem zlożyl
atakami gwaltownej
pocalunek na czole Zmarlego.
dusznicy. Wieść momentalnie
jedno zlekceważyl... Dziś jed-
To cudne granie?
Zgasl bez cierpień. W chwi-
Prezydent udal sie następnie
rozbiegla się
nak milkną glosy krytyki. Blę-
Gdzież ten krzepiący ton
li katastrofy byl sam w domu
ku mieszkaniu p. Żeromskiej
po calej Warszawie i pogrążyla
dy bowiem plynące z milości są
Z czystego zlota,
i oświadczyl jej, że ze względu
z żoną, córka bawila bowiem na
ją w najglębszej żalobie.
równie cenne, jak kroki szczę-
Z dzwonnego spiżu?
mieście. Wkrótce potem wieść
na urząd, jaki piastuje nie bę-
śliwe i udale... Trzeba przyto-
Skąd ta cisza, o Chryste?
o zgonie znakomitego pisarza
dzie mógl towarzyszyć zwlo-
Gazeta zamieścila również
czyć do nich tę miarę, na którą
Pęklo serce dzwonu zlociste
rozbiegla się po stolicy. Na po-
kom na sam cmentarz, jednakże
artykul redakcyjny, autorstwa
zaslugują miarę serca.
I umilkl dzwon.
dwórzec Zamku zaczęli nadcią-
w charakterze przyjaciela śp.
dr. Henryk Balka, zaczynają-
Żeromski na nią calkowicie
(Zabila go tęsknota
Zmarlego przybędzie w dniu
gać przyjaciele osobiści Zmar-
cy się slowami: Jak grom spa-
i zupelnie ZASLUŻYL.
Na cierpień krzyżu).
lego, przedstawiciele wladz,
pogrzebu na Zamek, by towa-
dla nieoczekiwanym bolesnym
literatury i prasy. W tej chwi-
rzyszyć konduktowi do Placu
ciosem na Polskę wieść, iż Ste-
Wielką narodową stra-
W kolejnych numerach Ga-
li odbywa się wymiana zdań,
Zamkowego.
fan Żeromski zakończyl życie.
tę poetycko ująl Henryk
zeta opisuje też ostatnie chwile
gdzie Stefan Żeromski ma być
Zbierzchowski.
Umilklo ,,corardens" nasze-
Pisarza...
pochowany.
Informując dalej swoich Czy-
go pokolenia, grążac w żalobie
Zmarl nagle, bez cierpień, na
Jak się Wasz korespondent
telników, Gazeta Poranna w ko-
rodaków zgasl duch czysty,
Na zgon Stefana Żeromskiego.
Zamku Królewskim
dowiaduje, pogrzebem zajmie
lejnym numerze zamieszcza re-
Caly kraj śledzil z powagą
jasny i świetlany, co blaskiem
się Państwo. Rząd na wiado-
lację z pogrzebu Pisarza.
Byleś jak dzwon
i niepokojem przebieg jego cho-
mość o zgonie Żeromskiego
prawdy opromienial drogi su-
Pogrzeb Tego, co byl ,,sercem
O ścianach ze spiżu,
roby i z ulgą odetchnąl na wia-
przeslal depeszę kondolencyj-
mienia narodowego odszedl
serc" Polaków
O sercu ze zlota,
domości o polepszeniu o tyle,
ną, podpisaną w imieniu rządu
ku wiecznemu ognisku Milo-
Warszawa, 23 listopada.
(Wykula go tęsknota
iż kilku lekarzy samochodem
przez Min. Raczkiewicza.
ści ten, co jak magnes, za życia
W slotny, jesienny dzień na-
Na cierpień krzyżu).
Marszalka Sejmu moglo prze-
zawsze się ku niemu kierowal.
... i pierwsze Przygotowania
stąpilo wczoraj zlożenie zwlok
A serce to bilo
wieźć go z Konstancina spod
Dostojnemu Przewodnikowi
do pogrzebu.
Stefana Żeromskiego do gro-
Przez tyle lat
Warszawą do stolicy. W ostat-
naszych dusz, boskiemu Ka-
bu. Przebieg uroczystości ża-
Polsce na trwogę,
nich czasach Stefan Żeromski
Zwloki ś.p. Stefana Żerom-
planowi Piękna, niezrówna-
lobnej byl następujący: O godz.
Ludziom na czyn.
wstawal codziennie i prowa-
skiego zostaną przeniesione ju-
nemu Mistrzowi Slowa, Wiel-
12.45 przybyl Prezydent Rzpltei
Kto zgubil drogę,
dzil normalny tryb życia pod
tro rano do zamienionej na ka-
kiemu Budowniczemu Mowy
w otoczeniu adiutantów i w to-
Kto w drodze padl
opieką żony i córki. Wczoraj
plicę sali kolumnowej Polskiego
Ojczystej chylimy się wszyscy
warzystwie dyrektora kance-
Na glazie win,
polożyl się na spoczynek nie-
Klubu Literackiego na Zamku.
w kornym poklonie.
larii cywilnej Lenca. Dokola
Tego dopadal
co później i obudzil się dziś o 11
Zmarly byl zalożycielem tego
Zamku zgromadzily się już tym-
Dzwoniący spiż
rano. W chwilę potem wezwal
klubu i jego pierwszym czlon-
Dalej następuje przypomnie-
czasem olbrzymie tlumy ludno-
I znów się dźwigal
żonę i poprosil o odslonięcie
kiem honorowym. Począwszy
nie drogi życiowej Zmarlego
ści, delegacje itd.
Ku gwiazdom wzwyż,
rolet. Zanim p. Żeromska zdą-
od poludnia, publiczność będzie
i jego twórczości. A kończy się
Kondukt pogrzebowy ruszyl
Ku Polsce wzwyż.
żyla to uczynić, Stefan Żerom-
miala dostęp do zwlok. W cią-
tekst slowami:
z dziedzińca zamkowego okolo
Gdzież teraz na polskim tanie
ski stęknąl cicho i przestal żyć.
gu dnia jutrzejszego dyrektor
Ten czlowiek, plonący nie-
g. 1-szej. Przy zwlokach pelnila
ustannym żarliwym ogniem
wartę honorową straż oficerska.
Uczucia, byl zarazem wiel-
Wyprowadzenie zwlok nastą-
kim Artystą. Magnus Parens
pilo po przemówieniu księdza
wspólczesnej literatury polskiej
superintendanta kościola ewan-
tchnieniem swej wielkiej in-
gelicko-reformowanego Sema-
dywidualności artystycznej
deniego. Na dziedzińcu przemó-
owial plejadę mlodszych pisa-
wil minister oświaty Stanislaw
rzy, co poszli drogą wskazaną
Grabski, który zakończyl swoje
przez mistrza...
dluższe przemówienie nastę-
Jeśliby chcieć w zwartem
pującemi slowy: ,,Z serca Że-
określeniu zamknąć istotę ar-
romskiego, które przestalo bić
tyzmu Żeromskiego, to pomimo,
w jego ciele, ale bije i bić będzie
iż pozostawil w spuściźnie tyl-
w piersiach czytelników ksią-
ko dziela epickie i dramatyczne
żek idzie dla sumień polskich
byl on par excellence lirykiem.
ten nakaz: Pragnijmy wszyscy,
I stąd wynika twierdzenie pa-
by nowe pokolenia polskie żyly
radoksalne na pozór: Żeromski,
w radości i poczuciu swej sily,
artysta, najczulej sluchający
choć życie jednostek i narodów
glosu wewnętrznego, dążący
nie jest nigdy wolne od ciężkich
z niezwyklą wprost uczciwo-
doświadczeń. Gdy opatrzność
ścią do prawdziwości ekspresji
ześle na Was doświadczenia, nie
jest jednym z najbardziej sub-
zamykajcie się tylko w sobie,
jektywnych autorów polskich...
tak by zmagania dusz Waszych
Dlatego w zapędzie rozplo-
nie byly jedynie lichym i ego-
mienionego uczucia nie raz
istycznym bólem. Lączcie Wasz
może nie jedno przecenil, nie
KONDUKT POGRZEBOWY NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU