img
17
nr 1 (485) 16­29.01.2026
Kurier kulturalny
www.kuriergalicyjski.com
Z cyklu: zimowy Krzemieniec
Witryna literacka
Zimowy wertep
Przy herbacie
Skaly Dziewicze cale oblodzone,
MARIUSZ OLBROMSKI
nad jaskiniami sople wiszą.
W kręgu świecy
W bialej magii zastygle miasto
W dlugie wieczory zimowe
Slońce przemienia je w ozdoby
cale welonem śniegu otulone.
herbata z ziól z Krzemieńca
wyblyskujące pośród starych sosen,
I tylko w pustce czasem kruk
Z bujnych ląk nadikwiańskich
że niby lampki na choinkach wiszą.
Anielską postać mialo
wszystko co z jego Krzemieńca:
zakracze. To z gęstych tarnin
albo w ogrodach Bessera zbieranych
wzgórza ubrane w gronostaje glębokie jary,
zając pryśnie skrzypieniem
często o świcie.
Róże w ogrodzie blisko dworku
w śnieg zanurzyly swe czerwone
kroków nagle przeploszony.
Wonny eliksir tamtej ziemi grzeje serce,
a nad nimi domy.
Cień ksztalty wciąż przemienia
rozchyla
glowy i trwają zadumane w bieli
Oblicze matki, źródlo żywe
w teatrze tym zimowym bo
wyobraźnię ku tym światom
iskrach diamentów roziskrzonych.
wielkiej tęsknoty.
Jej glos się lączyl z kolędami
tylko cieniem chwilę tutaj jestem
bliskim, a dalekim.
gdy pierwsza gwiazda zajaśniala
pośród tajemnic niezglębionych
Poruszającym struny pieśni
Pod kopulami świątyń i wieżami,
wzdluż ulic w jarach zatopionych
wśród lotu myśli o wertepach,
dawnych i wspólczesnych.
nad śnieżną szatą Góry Bony.
o kolędnikach, którzy ścieżkami
Tak wiele dróg tam wiedzie
kolędy plyną ­ te klejnoty wiary
tymi dawno z wieścią przeszli.
i tyle świetnych piór i modlitw
­ ze skarbca ducha ­ bogactwo
Ach, domy dzieciństwa utracone
pelne cudownych glosów
Z pieśnią prastarą, z gwiazdą kolującą;
od dziejów naszych zarania.
wieków przywolane znowu.
bo najbliższych trwają w nas
z aniolem, turoniem.
Spotkań i rozmów nagle blyska
O swej milości do tych pieśni pisal
Jeszcze ich glosy nadal slychać
niby slońca promienie
także ­ ,,gdy się Chrystus rodzi"...
wygnaniec na paryskim bruku
W kręgach świecy się jawią
w tej ciszy niemilknącej i obecnej.
gdy o świcie lecą i przenikają
przynosząc z miasta nad Sekwaną
drżącym zlotem przestrzeń.
tamte chwile ­ przypomnieniem:
oplatki ­ twarze ­ i życzenia
rozgwary, krzyki, szumy, stuki.
Wertepem na Wolyniu nazywano przenośny teatr
zwiewnych postaci z przeszlości.
***
***
lalkowy o charakterze religijno-ludowym
W Palacu Potockich odbylo się otwarcie wystawy ,,Domy i twarze"
16 grudnia br.
międzypokoleniowa. Mlodzież w trakcie
w Palacu Potockich
ustawiania kadrów miala okazję porozma-
w Iwano-Frankiwsku,
wiać ze starszymi ludźmi, poznać ich histo-
dawnym Stanislawowie,
rie życiowe oraz obejrzeć stare zdjęcia. Se-
odbylo się otwarcie
niorzy ze wzruszeniem oglądali efekty ich
wystawy ,,Domy i twarze".
pracy, wlasne portrety i elementy wnętrz
Ekspozycja jest efektem
domów. Smażone serniczki, stare albumy
warsztatów fotograficznych,
zdjęciowe, obrazy pierwszokomunijne, por-
zorganizowanych przez
trety przodków ­ każdy z tych elementów
Centrum Kultury Polskiej
zostal utrwalony na fotografii.
i Dialogu Europejskiego
­ Pierwszy raz widzę wlasnoręcznie
w Iwano-Frankiwsku.
wykonane zdjęcie na wystawie. To bar-
Zdjęciajednym
dzo fajne uczucie. Podoba mi się oglądać
z kluczowych nośników
owoce swojej pracy i widzieć pozytywny
pamięci historycznej,
odbiór. To bardzo przyjemne, że starsi
a zarazem oddają w sposób
ludzie, których fotografowaliśmy, pozy-
niezwykly prozaiczną
tywnie reagują na swoje portrety. Robie-
codzienność. Pokazują
nie zdjęć przynosi fajne emocje i jest to
rozmaitą dzialalność,
dobra metoda, żeby zapamiętać ważne
wnętrza domów, które
chwile z życia. Ludzie pokazywali nam
świadczą o światopoglądzie,
swoje zdjęcia i opowiadali o swojej mlo-
kulturze i wartościach ich
dości. To cudowny sposób, żeby znaleźć
mieszkańców, toteż mlodzi
sobie zdjęcia i dotychczas mam dużo albu-
opracowala monumentalny cykl ,,Zapis
otworzyli przed nami swoje mieszkania.
wspólny język z seniorami ­ powiedzia-
ludzie uwiecznili życie
la Irma Tracz, uczestniczka warsztatów
mów fotograficznych. Tam odbita cala na-
socjologiczny". Dzielo obejmuje ponad 20
Domy są naturalnym przedlużeniem ich wla-
codzienne przedstawicieli
fotograficznych.
sza mlodość. Zdjęcia to najlepsze pamiątki,
tysięcy zdjęć, przedstawiających wnętrza
ścicieli. Wyrażają wartości, zainteresowania
miejscowej spoleczności
bo zostają dla przyszlych pokoleń. Oglą-
domów i ich mieszkańców w różnych re-
swoich mieszkańców. Wydaje mi się, że do-
Wydarzenie jest elementem projektu
polskiej.
dam, wspominam, jak kiedyś bylo ladnie,
gionach Polski. Jej prace stanowią niezwy-
,,Miejsce urodzenia ­ Stanislawów". W ra-
tknęliśmy misji Zofii Rydet, żeby pamiętać
jak dzieci dorastaly. Jestem bardzo zado-
kly dokument codzienności, a zarazem
ludzi w obliczu zmian. Jesteśmy w kruchym
mach inicjatywy w Radiu CKPiDE powstaly
również podcasty, poświęcone wybitnym
wolona tym pięknym spotkaniem, dziećmi,
uniwersalną opowieść o ludzkim przemi-
momencie historii, kiedy nie wiemy, czy obu-
TEKST I ZDJĘCIE
które robily zdjęcia i kocham wszystkich ­
janiu. Mlodzież, próbując naśladować styl
dzimy się po ciężkiej nocy, więc te momenty,
Polakom ­ pisarzom, aktorom, reżyserom,
DANUTA STEFANKO
powiedziala Maria Ożga, jedna z bohaterek
Zofii Rydet, niejako dolączyla do realizacji
w których jesteśmy razem,bardzo cenne ­
dziennikarzom i fotografom ­ którzy, mimo
­ To coś niesamowitego móc zobaczyć
zdjęć.
jej misji.
niepowszechnie kojarzeni z dawnym
mówila Zofia Zadorożna, wspólprowadząca
swoje zdjęcie na wystawie. Jestem wzru-
Inspiracją dla mlodych ludzi stala się
­ W naszym projekcie polączyliśmy kil-
warsztatów.
Stanislawowem, wlaśnie tutaj rozpoczęli
swoją ścieżkę życiową. Podobnie jak Zofia
szona i zdziwiona. Już w latach 50. mieliśmy
jedna z najwybitniejszych polskich fo-
ka pokoleń. Udalo nam się uchwycić pięk-
Jednym z ważnych elementów po-
w rodzinie aparat fotograficzny. Robiliśmy
tografek XX wieku ­ Zofia Rydet, która
ne chwile i ludzi, którzy z wielką milością
wstania wystawy stala się integracja
Rydet.
Abacja i Lovrana perly Adriatyku. Slawni Polacy na Riwierze Opatijskiej
Prezentowana książka jest
przedstawicielach  rodzimej
inspiracją do ruszenia polskim
śródziemnomorską przyrodę
zaproszeniem nad adriatyc-
arystokracji, ziemiaństwa czy
szlakiem w tej części Chorwacji ­
oraz wplecione w nią material-
kie wybrzeże, należącego dziś
coraz liczniej odwiedzanej przez
finansjery. Także w latach mię-
ne i duchowe znaki dawnych
w znacznej części do Chorwa-
dzywojennych przybywali tam
turystów z Polski.
wieków, znajdziemy pośród
cji pólwyspu Istria. Znajdziemy
pozostawionych  przez  ów-
na letnie pobyty zamożni ro-
tam jego perly, Opatiję i Lovran
dacy, wreszcie już nie w pelni
czesnych ,,wielkich" tamtego
JAN SKLODOWSKI
­ niegdysiejsze Abację i Lovra-
beztroskie wakacje spędzil tam
świata także wyraziste polskie
nę ­ o niepowtarzalnym uro-
Książka (290 x 205 mm)
w roku poprzedzającym wy-
ślady. Pamiętać bowiem należy,
ku nadmorskiego krajobrazu,
buch II wojny światowej pre-
w pelnym kolorze, zostala wy-
że w latach belle époque (więc
lagodnego klimatu i elitarne-
dana w 2025 roku przez Księży
przed rokiem 1914) wielu Po-
zydent Rzeczypospolitej prof.
go szyku nadadriatyckich ku-
Ignacy Mościcki.
Mlyn Dom Wydawniczy w Lo-
laków ­ mieszkańców Galicji
rortów. Liczne ślady ich dzie-
Na początku XXI stulecia Cze-
dzi. Bogatej treści towarzyszy
żylo w państwie, którego gra-
więtnastowiecznej świetności,
obszerny material ikonogra-
slaw Milosz wspomnial: ,,Nazwy
nice obejmowaly to niezwykle
porównywalnej z czarem Nicei
ficzny ­ ilustracje historyczne
Abacji nikt, ale to już nikt nie pa-
w swym uroku wybrzeże. Ślady
czy Monte Carlo, niezauważal-
i zdjęcia wspólczesne wyko-
te zostaly trwale tam odciśnię-
mięta i brakuje jej nawet w en-
nie wpisaly się na trwale w pul-
te przez postacie elity twór-
cyklopediach". Dzięki tej pracy
nane przez autora oraz stresz-
sującą nowoczesnością dzisiej-
nazwa kurortu nie odejdzie jed-
czenie w językach chorwackim
czej, takie jak Henryk Sienkie-
Żeromski, Kazimierz Przerwa-
szą Riwierę Opatijską.
nak w zupelne zapomnienie.
i angielskim. Książka otrzyma-
wicz, Michal Elwiro Andriolli,
-Tetmajer, Zofia Nalkowska,
Na niej to, lączącej urzeka-
czy politycznej jak Józef Pilsud-
A może nawet zostanie pamięci
la patronat m.in. ,,Nowego Ku-
Maria Konopnicka, Stanislaw
jący widok morza i gór, bujną
przywrócona, stając się ponadto
riera Galicyjskiego".
Witkiewicz, Witkacy, Stefan
ski, nie wspominając o licznych