img
7
nr 2 (486) 30.01.­12.02.2026
Wydarzenia
www.kuriergalicyjski.com
Spotkanie oplatkowe bylych mieszkańców
podlwowskich miejscowości oraz ich potomków
18 stycznia br. we Wroclawiu
odbylo się spotkanie oplatkowe
bylych mieszkańców
podlwowskich miejscowości,
takich jak Sokolniki, Nawaria,
Basiówka, Pustomyty,
Hodowica, Maliczkowice,
Dublany, Dawidów i innych,
a także ich potomków.
Wydarzenie mialo miejsce
w klasztorze Sióstr Maryi
ALICJA PAWLACZEK-KARAŚ
Niepokalanej na Ostrowie
MALGORZATA MICHALSKA
JÓZEF GOLĘBIEWICZ
Tumskim i zgromadzilo ponad
W wydarzeniu uczestni-
120 osób. Byla to kolejna
czyl także Wieslaw Krysiak
85-letnia byla mieszkanka
Jednym z uczestników byl
WIESLAW KRYSIAK
okazja do wspólnej modlitwy,
z Wroclawia, który jak sam
Lwowa, obecnie mieszkająca
Józef Golębiewicz ze Świnouj-
wspomnień oraz serdecznych
duży obraz Matki Bożej i przeka-
ścia, którego rodzice pochodzili
mówi, ,,wżenil się" w rodzinę
w Bielawie.
rozmów.
zalam go do kościola w Nawarii.
lwowiaków.
­ Urodzilam się we Lwo-
z Sokolnik.
wie w 1941 roku. Mialam czte-
Do dziś tam się znajduje. Wie-
­ Moi teściowie pochodzą
­ Mój ojciec w 1944 roku
rzę, że Matka Boża chronila mnie
z Sokolnik pod Lwowem. Od po-
ry lata, gdy przyjechaliśmy na
trafil na front, mial wtedy 20
TEKST I ZDJĘCIA
przez cale życie, uchroni też
nad 40 lat kultywujemy w rodzi-
Dolny Śląsk. Mój tata, który
lat. Dziadek opuścil Sokolni-
EUGENIUSZ SALO
tamte ziemie ­ dodala.
ki w 1946 roku i osiedlil się
nie lwowskie tradycje, zarówno
należal do Armii Krajowej, zo-
Podczas spotkania nie bra-
bożonarodzeniowe, jak i wiel-
stal we Wroclawiu aresztowa-
w Drawsku Pomorskim. Tam
­ Ogromną radością jest dla
ny i skazany na karę śmierci.
kowalo wzruszających histo-
kanocne. Nigdy nie znalem kuti,
odnalazl ojca, który już nie wró-
mnie to, że mimo uplywu tylu
Mama przez tydzień klęcza-
rii o odnajdywaniu się rodzin,
zakochalem się w tej potrawie.
cil w rodzinne strony. Rodzice
lat od zakończenia II wojny
la przed Belwederem, prosząc
dawnych sąsiadów i krew-
Po raz szósty biorę udzial w tych
poznali się dopiero po wojnie.
światowej, uczestników spo-
nych. ­ To miejsce, gdzie ludzie
Na to spotkanie przyjeżdżam
spotkaniach i pomagam w ich
Boleslawa Bieruta o jego uwol-
tkań jest coraz więcej. To swo-
odkrywają wspólne korzenie.
od niemal 25 lat. Po raz pierw-
organizacji z potrzeby serca. Wi-
nienie. Wyrok zamieniono na
isty powrót do korzeni i do-
Często ktoś pamięta jedynie
sześć lat więzienia. Mama do
dzę, że to dziedzictwo nie zanika,
szy przyjechalem w 2001 roku
wód na to, że kolejne pokolenia
końca życia kochala Lwów. Ja
nazwisko czy fragment rodzin-
wręcz przeciwnie, przejmują je
z myślą, aby pojechać z ojcem
interesują się historią swoich
sama bylam tam trzynaście
nej opowieści, a tutaj okazuje
dzieci i wnuki. Spodziewaliśmy
do Sokolnik i zobaczyć miejsca
rodzin. Osób, które urodzi-
się, że siedzi obok daleki krew-
się okolo 100 osób, a jest nas po-
razy, już po rozpadzie Związku
jego dzieciństwa. Podczas piel-
ly się jeszcze w podlwowskich
ny. Takie spotkania pozwalają
nad 120. To najlepszy dowód, że
Sowieckiego, także z wnukiem
grzymki wszystko okazalo się
wsiach i pamiętają je z autopsji,
odkrywać historię swoich ro-
ta wspólnota wciąż żyje ­ zazna-
­ opowiadala.
inne, niż zapamiętal. Dopiero
jest dziś zaledwie kilka. Więk-
dzin i miejsc, z których pocho-
Pani Alicja uczęszczala do
dzięki pomocy krewnych uda-
czyl Wieslaw Krysiak.
szość przyjechala do Polski
dzą ­ podsumowala Malgorzata
szkoly ceramicznej, a dziś zajmuje
Wśród uczestników byla
lo się odnaleźć dom rodzinny --
jako male dzieci lub urodzila
Michalska.
się malarstwem. ­ Namalowalam
także Alicja Pawlaczek-Karaś,
wspominal Józef Golębiewicz.
się w czasie wojny. Dziś jednak
Spotkania bylych miesz-
przyjeżdżają ich dzieci i wnu-
kańców podlwowskich miej-
ki ­ nie tylko z Wroclawia, ale
scowości i ich potomków mają
z calego Dolnego Śląska i z róż-
dlugą tradycję, sięgającą po-
nych regionów kraju. To daje
czątku lat 90. XX wieku. Ich
nadzieję, że te spotkania będą
geneza wiąże się z powolaniem
odbywać się jeszcze przez wie-
Komitetu Pomocy w Odbudo-
le lat ­ podkreślila Malgorzata
wie Kościola w Nawarii kolo
Michalska, koordynatorka Ko-
Lwowa, na czele którego sta-
mitetu Organizacyjnego, której
nęli m.in. ks. Franciszek Roz-
rodzina pochodzi z Sokolnik.
wód oraz Augustyn Barabasz,
Po mszy świętej, którą od-
Janina Oparowska i Maria Śle-
prawil o. Faustyn Zatoka OFM,
dzik z domu Golębiewicz. Celem
proboszcz parafii pw. św. Al-
inicjatywy jest integracja osób,
berta Wielkiego we Wrocla-
które po II wojnie światowej
wiu-Soltysowicach,  uczest-
zostaly zmuszone do opuszcze-
nicy spotkania przeszli do
nia swoich rodzinnych stron.
klasztornej jadalni. Tam dzie-
Spotkania odbywają się dwa
lono się oplatkiem, kolędowano
razy w roku, po Bożym Naro-
i prowadzono dlugie rozmowy
dzeniu i po Wielkanocy.
przy wspólnym stole.
Spotkanie oplatkowe w Towarzystwie Milośników Lwowa w Warszawie
W sobotę, 17 stycznia
Stanislawa Stańczyk-
,,zawodowy żolnierz, ale też za-
zaśpiewal kilka znanych i po-
Sala Kominkowa Domu
wodowy śpiewak" ­ jak przed-
pularnych arii operetkowych,
Wojciechowicz. ­
Polonii w Warszawie na
stawila go Stanislawa Stań-
które rozgrzaly karnawalową
Chcialabym wszystkim
czyk-Wojciechowicz. W jego
atmosferę spotkania.
spotkaniu świąteczno-
życzyć w tym nowym
wykonaniu i aranżacji zebra-
Nie zabraklo również dzie-
noworocznym zgromadzila
roku zdrowia przede
ni na sali uslyszeli też utwory
lenia się oplatkiem i sklada-
osoby związane
wszystkim. zdrowia
Zbigniewa Wodeckiego i po-
nia sobie wzajemnie życzeń,
w ten czy inny sposób ze
ezję śpiewaną Marka Grechu-
oczywiście najważniejszych ­
i pokoju, ponieważ
Lwowem oraz zrzeszone
ty. Na koniec części muzycznej
zdrowia i pokoju.
w Oddziale Stolecznym
pokój na Ziemi jest
Towarzystwa Milośników
najważniejszy,
Lwowa i Kresów
tym bardziej teraz.
Poludniowo-Wschodnich.
A także szczęścia
osobistego, spelnienia
ALINA WOZIJAN
marzeń i wszystkiego,
TEKST
wszystkiego dobrego,
ARCHIWUM TMLIKPW
aby się nam darzylo.
ODDZIAL STOLECZNY ZDJĘCIA
Spotkaliśmy się
S
w świetnym gronie ­
potkanie
rozpoczęlo
Cieplym przyjacielskim roz-
wspólne śpiewanie kolęd
mowom w mroźny styczniowy
powiedziala wiceprezes
i pastoralek, a zaintono-
wieczór towarzyszyl roztacza-
Zarządu Oddzialu
wal je pięknym glosem Arka-
jący się po sali zapach cytrusów
Stolecznego TMLiKPW
diusz  Mazurkiewicz-Kulka,
i pierników.