Plus minus
Strona domowa Ireny i Zbigniewa Kuleszów
Serdecznie witamy na domowych, prywatnych serwerach
Dzisiaj jest: 2020-12-03  Aktualizacja strony dnia: 2020-10-24
Jezyki
Rocznica 18 lat pracy serwerów i strony zjk.pl :-) (od 2002)
18 lat na systemie FreeBSD / 18 years on the FreeBSD system
UWAGA! Ten serwis, strona i podstrony mogą używać cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to)!
Powitanie Irena Zbigniew Elektronika Studenci Serwer Prawo_jazdy Kolejka Pobierz Linki Info O Tobie Mail
FreeBSD i mikroserwery. Rocznica 18 lat pracy serwerów i strony zjk.pl :-) Nieprzerwanie od 2002 roku.
Info ogólne Kogo goœcimy? Usługi Sprzęt Technologie FreeBSD Oprogramowanie Aktualizacje Historia
Zdjęcia 1 Zdjęcia noc 1 Zasilanie HA-OPNsense PCI riser i9 9900T Chłodzenie Zrobię samemu 32do64
Logi Poczta Mail Zbyszek


Prywatne serwery: Zbigniew Kulesza - zjk.pl

Zbigniew Kulesza: Serdecznie witam na moich prywatnych, domowych serwerach


Dzisiaj jest: 2020-12-03   Aktualizacja dnia: 2020-10-18 13:16:16



Podsystem zasilania


Podsystem zasilania serwerowni składa się z następujących elementów:

1. Zasilacze awaryjne/rezerwowe UPS.
    W serwerowni stosowane są jednocześnie trzy urządzenia:
    a. Fideltronik UPS-F650Pro o mocy 650 W, mocy 650 VA, 2 akumulatory łączone szeregowo 12 V 7,2 Ah (aktualnie stosuję akumulatory 9 Ah o tych samych rozmiarach co 7,2 Ah) standardowo 172,8, aktualnie 216 VAh, line interactiv. Czas podtrzymania obciążenia 250 VA to ok. 20 minut. Rok produkcji prawdopodobnie 1998.
    b. Fideltronik Ares 1000 o mocy 1000 VA, 2 akumulatory łączone szeregowo 12 V 7,2 Ah (aktualnie stosuję akumulatory 9 Ah o tych samych rozmiarach co 7,2 Ah)  standardowo 172,8, aktualnie 216 VAh, line interactiv. Czas podtrzymania obciążenia 250 VA to ok. 20 minut. Rok produkcji prawdopodobnie 2004.
    c. Fideltronik Inigo KI 2000J Pro o mocy 2000 VA, 4 akumulatory łączone szeregowo 12 V 9 Ah, pełny sinus, line interactiv 432 VAh. Czas podtrzymania obciążenia 250 VA to ok. 40 minut. Zakup luty 2019.
    d. Moduł baterii do Fideltronika - MB Pro 4818 (48 V / 18 Ah) tj. 864 VAh. Wykorzystuje 8 akumulatorów 12 V 9 Ah wbudowanych następująco: dwa równoległe obwody po 4 szeregowo łączone akumulatory. Jego dołączenie do zasilacza awaryjnego ostatecznie tworzy wynikowy obwód: 3 równoległe gałęzie po 4 szeregowe akumulatory (łącznie 27 Ah przy 48 V).
   
    Sumaryczna pojemność akumulatorów zestawu 3 zasilaczy awaryjnych wynosi 1728 VAh, w tym 1296 VAh dla całego pakietu w KI2000/MB4818.
    Typowy pobór mocy całości serwerowni wynosi nocą ok. 250 VA, w dzień 375 VA (pracują monitory i komputery osobiste domowników), po ostatnich zmianach i dodaniu sprzętu jest to odpowiednio 300 VA i 450 VA.
    Jak wynika z podanych parametrów i z uwzględnieniem typowych charakterystyk rozładowania akumulatorów - pozwala to na podtrzymanie systemu przez ok. 60-120 minut.
    Testowe rozładowanie dla UPS bez dodatkowego pakietu akumulatorów i poboru mocy 300 VA wykazało czas podtrzymania 45 minut - co jest zgodne z szacowaniem.
   
Obraz  


2. Przełącznik zasilania rezerwowego - projekt i wykonanie autora.
    Przełącznik realizuje automatyczne, bezprzerwowe przełączenie zasilania w przypadku zaniku zasilania z jednej linii na następną. Standardowo jest integralnym elementem UPS typu off-line, gdy zaniknie zasilanie linii głównej realizuje przełączenie na przetwornicę.
   
    W układzie wykorzystałem dostępne handlowo przełączniki zasilania rezerwowego - po zakupie i testach niestety kompletnie nie spełniały zdefiniowanych wymagań, konieczne było ich przeprojektowanie i przeróbka. Krytycznym parametrem, który nie był spełniany w komercyjnym przełączniku to czas przełączenia. Zamiast deklarowanych kilkunastu milisekund w praktyce wynosił ponad 40 do 50 ms. Jest to niezgodne ze standardem ATX, ktory pośrednio definiuje ten czas na maksymalnie 15 ms (właściwie jest to 16 ms). Po modyfikacjach czas skrócił się do 4-10 ms, nie więcej niż 15 ms.
   
    System zaprojektowano jako kaskadę dwóch zmodyfikowanych przełączników dla trzech linii zasilania. Układ połączeń przewiduje 3 linie wejściowe o priorytetach kolejno od najwyższego I1, I2, I3 oraz dwa wyjścia O1 i O2. O1 jest zasilane z wszystkich wejść, O2 - z wyjścia pierwszego przełącznika czyli wejść I2 i I3.
   
    Uzupełnieniem systemu jest wewnętrzna listwa uziemienia łącząca wszystkie gniazda/wtyki oraz jak widać na fotografii - diody sygnalizacyjne pracy każdego z wejść/wyjść.

Obraz
 
Obraz

Obraz
3. Programowy nadzór nad zasilaniem.
    NUT - Network UPS Tools - jako program służący do tego celu jest standardem. Jednak dodam kilka własnych spostrzeżeń z jego uruchomienia i użytkowania.
    a. Instalacja: w systemie FreeBSD bez problemów, konfiguracja i uruchomienie była trudniejsza:
        - w przypadku UPS Fideltronika serii KI 2000J Pro - który dysponuje złączem EIA232, USB i gniazdem Intelligent SLOT dla SNMP managera z gniazdem Ethernet: najprościej jest podłączyć kabel USB i w ustawieniach NUT wybrać driver "blazer_usb" z protokołem "megatec" (stosowanie tego protokołu wynika z długiej współpracy z tą firmą i nadal oferowanymi kartami rozszerzeń), wykrywanie urządzenia może być przyspieszone przez podanie w ustawieniach USB symbolu firmy i typu urządzenia
        - UPSy F650Pro i Ares 1000 dysponują tylko interfejsem stykowym, wykorzystującym gniazdo i elektryczne wyprowadzenia portu szeregowego (ale nie samej transmisji szeregowej). Konieczne jest korzystanie z drivera "genericups", wspiera on w sposób jawny urządzenia Fideltronika typami 19 i 6. Natomiast konieczne podanie jest portu szeregowego: opcja port. Niestety: sama instalacja nie powoduje prawidłowego działania drivera:
            i. schemat połączeń kabla jest pokazany poniżej, istotna jest modyfikacja w postaci dodania tranzystora, obwodu eliminującego wyłączanie komputera poczas podłączania UPS (jest to błąd firmware-u)
            ii. porty szeregowe we współczesnych komuterach są rzadkością - aby wykonać takie podłączenie wykorzystałem konwertery USB-EIA232. Daleko idąca miniaturyzacja spowodowała, że są one dostępne w postaci kabla z konwerterem umieszczonym w obudowie wtyku. Wypróbowałem dwa konwertery:
                * konwerter najtańszy na rynku ok. 7 zł: z układem CH341 i driverem FreeBSD "uchcom -- WinChipHead CH341/CH340 serial adapter driver". Niestety układ po dłuższych testach wykazywał brak reakcji (raportowania po stronie komputera) na zmiany stanów w kablu stykowym. Konieczna była rezygnacja z tych konwerterów. Dlatego nie podaję producenta, ale ponieważ zastosowanie było niestandardowe i faktycznie bez komunikacji samym łączem szeregowym - nie neguje jakości pracy samego układu CH341.
                * konwerter o cenie ok. 4 razy wyższej Unitek Y-105: z układem PL-2303 i driverem FreeBSD "uplcom -- USB support for Prolific    PL-2303/2303X/2303HX serial adapters driver". Znacznie droższe rozwiązanie, ale też nie obyło się bez problemów. Pierwszy zakup i podłączenie dwóch konwerterów wykazał, że jeden z nich działa świetnie, natomiast drugi systematycznie co kilka godzin odłącza się od komputera (choć potem następuje ponowne automatyczne podłączenie - niestety nie gwarantuje prawidłowego podpięcia pod ten sam uchwyt blokowany przez poprzednie połączenie - uniemożliwia to poprawne działanie NUT). Zakup dodatkowego konwertera rozwiązał skutecznie problem.
               
            Ze stwierdzeniem o skutecznej pracy konwerterów - nie jest w pełni słuszne, występują bowiem następujące niepożądane efekty:
            i. bardzo częste autotesty UPS 650 i 1000 (nie obserwowałem ich przed podłączeniem kabli komunikacyjnych). Zanotowałem ich do ponad 100 na dobę. Bardzo łatwo udało się je ograniczyć do kilku na dobę przez zwiększenie odstępu odpytywania z 2 s do 5 s (czas ten będzie jeszcze modyfikowany). Oczywiście wydłużenie czasu jest niekorzystne dla systemu NUT, ale to jedyne rozwiązanie. Sytuacja tym bardziej dziwna, ze komputer z serwerem NUT ma wydajny procesor i trudno obarczyć winą maszynę.
            ii. sporadyczne - ale jednak występujące rozłączania komunikacji. Dotyczy UPS 2000, choc zaobserwowałem pojedyncze także dla pozostałych: podejrzewam, że pojawiające się zakłócenia sieci energetycznej wypływają na pracę wrażliwego protokołu USB. Można rozważyć przełączenie na klasyczne łącze szeregowe EIA232, szczególnie po zastosowaniu kabla z ekranem, ale niewykluczone, że mimo dobrego połączenia uziemienia urządzeń, mogą być to efekty prądów płynących między UPS (i napięcia odkładające sie na cienkich przewodach kabli USB).
            iii. niezależnie od systemu NUT - nowoczesny UPS lepiej reaguje - a raczej nie reaguje nadmiernie na zakłócenia w sieci energetycznej. Obydwa starsze modele - mają regulację "wrażliwości" na zakłócenia, ale pomimo ustawienia na większą tolerancję zakłóceń dosyć często przełączają się na krotką chwilę na baterię. Pomijam sytuację remontu u sasiadów, którzy używali najpewniej uszkodzonej wiertarki - wówczas wyłączenia były tak częste, jak często wiertarka była załączana.
           
               
            Ciekawostką jest konieczność odróżniania informacji z dwóch identycznych konwerterów odbierających informacje od dwóch różnych UPS. Kable adapterów USB/EIA232 oraz USB do KI 2000J zostały podpięte do wspólnego huba USB, wystarczyło tylko zweryfikować w jakiej kolejności odpytuje on gniazda - jest to wewnętrznie narzucone i pozwala na uporządkowanie kabli tak, aby dojścia sterowników odpowiadały za adekwatne urządzenia UPS.
            iii. należy uporządkować uprawnienia dla plików i katalogów: najważniejsze to wybranie odpowiedniego użytkownika - we FreeBSD optymalne jest wybranie pesudoużytkownika "uucp" (jako "właściciela" portów szeregowych) - zamiast zalecanego użytkownika "nut".
            iv. absolutnie konieczne jest włączenie prawidłowej reakcji demona urządzeń devd na podłączenie portu szeregowego - automatycznego nadania prawidłowych uprawnień i użytkownika dla dojść w katalogu /dev/cuaU(*, *.init, *.lock) /dev/ttyU(*, *.init, *.lock). Odpowiedni skrypt dla devd jest dostępny w źródłach NUT, jednak i tak konieczne jest jego zmodyfikowanie.
           
    b. uruchomienie NUT. Konfiguracja mojego systemu jest bliższa konfiguracji serwerowni niż typowego domowego serwera. Zasilanie składa się bowiem z 3 UPS pracujących na wspólne listwy gniazd zasilających. Ponadto NUT jako serwer uruchomiony jest tylko na jednym komputerze - a nadzorowanych jest ok. 10 maszyn.
        i. NUT w pełni wspiera takie konfiguracje (i wiele innych niestandardowych).
       
       
        v.
   
4. Skrypt własny.   
    NUT jest bardzo dobrym oprogramowaniem, jednak wsparcie dla niestandardowych ustawień zarządzania zasilaniem jest ograniczone. Według mojej opinii brakuje czegoś w rodzaju "planów zasilania" - każdy administrator ma inne wymagania, każdy system - inne właściwości. Ogólne założenie jest następujące: nie należy dopuszczać do nagłego wyłączenia komupterów - a sama obecność UPS temu nie zapobiega, jeśli nie uruchomiony zostanie mechanizm automatycznego, kontrolowanego wyłączenia komputerów (np. poleceniem shutdown).
    A. Zasadniczo bez modyfikacji NUT przewiduje niemal natychmiastowe wyłączenie komputerów po zaniku zasilania i przełączeniu na UPS. Jest to słuszne - przecież typowy czas podtrzymania UPS liczony jest zazwyczaj w pojedynczych minutach.
    A.bis. Plan bardzo podobny do powyższego - ale z obecnością własnego, rezerwowego generatora (spalinowego). Duża pojemność akumulatorów / długi czas podtrzymania - nie są wymagane, ponieważ konieczne jest zasilanie systemu tylko w krótkim okresie potrzebnym do rozruchu i ustabilizowania się pracy generatora.
    B. W następnym planie czas podtrzymania można wydłużyć proporcjonalnie do pojemności akumulatorów UPS - a raczej przewidywanego czasu podtrzymania danego systemu przez posiadane UPS-y.
    C. Czasem przewiduje się inny plan zasilania - podtrzymanie aż do ostatniego momentu tuż przed wyłączeniem UPS (czyli stanu przejścia w tryb LOW BATTERY), tak aby komputery pracowały najdłużej jak to możliwe.
    B/C.uwagi. Czas pracy UPS można w tych planach modelować w szerokim zakresie: najrozsądniejszą jest oczywiście dokładna analiza częstości i długości przerw zasilania występujących na danym terenie (gałęzi sieci energetycznej).
    D. Po zaniku zasilania część komputerów można wyłączyć (usługi na nich działające nie są niezbędne) w celu oszczędzania akumulatorów UPS, a tym samym dłuższej pracy tych komputerów, które powinny pracować jak najdłużej i wyłączyć się dopiero tuż przed wyczerpaniem baterii.
   
    Plan A wydaje się być najrozsądniejszy - zwykle z brakiem zasilania zanika także sieć internetowa, ale jeśli jest inaczej plan C jest oczywiście korzystniejszy. Ale wadą planu A jest typowy problem z przywróceniem wszystkich usług do prawidłowego działania po uruchomieniu komputera. Wydłużając czas pracy komputerów na bateriach zwiększamy szanse, że główne zasilanie powróci i nie trzeba będzie ich w ogóle wyłączać.
   
    Moim priorytetem jest działanie komputerów według planu D - mniej ważne komputery powinny działać pewien czas na baterii (w "nadziei", że wyłączenie jest tylko chwilowe i nie wyłączać się niepotrzebnie szybko), ale potem wyłączyć się po to, by wydłużyć czas pracy pozostałych komputerów, które powinny się wyłączyć "w ostatnim momencie".
   
    Podkreślanie, że każdy administrator będzie kierował się innymi priorytetami jest zbędne, tym bardziej jednak uzasadnia to uzupełnienie NUT o ustawienia wpływające na warunki decydujące o wyłączaniu komputerów.
   
    Wielką pomocą w NUT jest tzw. upssched, program z pakietu pozwalający na zarządzanie zdarzeniami czasowymi - np. opóźnieniem wyłączenia komputerów. Jednak postanowiłem wykonać to po swojemu według własnych potrzeb. Ponadto zamiast bazować na specjalnych licznikach wbudowanych w upssched - wykorzystać czasomierz wbudowany w polecenie shutdown, a w razie potrzeby jego skasowania użyć polecenia killall (w odniesieniu do shutdown).
   
    Zatem główny mechanizm czasu pracy działania komputerów polega na wydaniu im komendy shutdown w momencie zaniku zasilania głównego i przejścia na baterie - ze zróżnicowanymi czasami wyłączenia zależnymi np. od priorytetu ważności komputera. Oczywiście jeśli nastąpi wyczerpanie akumulatorów - uruchomione zostaną dodatkowe komendy shutdown z odpowiednio mniejszymi czasami do wyłączenia. Powrót zasilania spowoduje wykasowanie poleceń shutdown poleceniem killall.

    Skrypt jest prócz realizacji powyższych funkcji jeszcze bardziej rozbudowany. Wspiera on m.in.:
    - zróżnicowane czasy wyłączeń dla różnych komputerów
    - obliczenie stanu całego systemu UPS-ów jako składającego się z kilku niezależnych urządzeń (patrz niżej)
    - logowanie do pojedynczych plików, wielu plików (każdy oddzielnie dla danego zdarzenia), wysyłanie maila z powiadomieniem (zależnie od przypisanych indywidualnie dla każdego komputera ustawień)
    - detekcja dodatkowych stanów jak zanik komunikacji, brak połączenia, polecenie szybkiego zamknięcia komputerów

    Obliczenie stanu całego systemu UPS-ów (jako zestawu kilku niezależnych urządzeń, ale połączonych wspólnymi liniami zasilania) - polega na wypracowaniu sumarycznej informacji. W systemie pracuje kilka UPS-ów, a dzięki automatycznemu przełącznikowi rezerwowego zasilania (opisane wyżej), stan całego systemu nie jest jedynie indywidualnym stanem pojedynczego UPS-a. Przyjąłem następującą zasadę:
    - jeśli choć jeden UPS jest na zasilaniu z sieci - system jest w pełni ONLINE (zasilany z sieci energetycznej),
    - w przeciwnym wypadku: jeśli choc jeden UPS pracuje na baterii - system jest na bateriach,
    - ponownie jeśli nie jest spełniony poprzedni warunek - jeśli choć jeden UPS pracuje na wyładowanych bateriach - system jest traktowany jako pracujący na wyładowanej baterii.
   
    Przy tak zdefinowanych warunkach - nawet jeśli np. robimy konserwację (odłączenie) lub choćby przełączenie między gniazdami zasilania dwóch UPS-ów, podczas gdy trzeci zapewnia awaryjne zasilanie - system traktuje to jako pełne zasilanie z sieci energetycznej.

5. W warunkach umieszczenia serwerowni w bloku nie było możliwości zastosowania zasilania z różnych faz sieci energetycznej (tym bardziej z oddzielnych linii zasilania). W blokach lat 70 były co prawda montowane tzw. "dwufazowe gniazda siły" (gniazd dwóch faz do zasilania np. dawnych cykliniarek), istnieje takie w sąsiednim mieszkaniu, ale u mnie od dawna zlikwidowane przez remonty poprzednich właścicieli. Dlatego zostało zastosowane inne rozwiązanie. Wybrano kilka urządzeń, których działanie jest absolutnie niezbędne dla zachowania podstawowych funkcji całej serwerowni. Za niezbędne funkcje przyjęto: podtrzymanie połączenia internetowego, filtrowanie i rozprowadzanie pakietów. Natomiast w sytuacji awarii rezygnuje się np. z działania serwerów stron www lub poczty.
    Przyjęto rozwiązanie z dodatkowym zasilaczem o mocy (wersja 1: 120 W, wersja 2: 300 W) oraz pokazanym na zdjęciu przełącznikiem diodowym zasilania. Diody Schottky'ego - podwójna ze wspólną katodą dla linii zasilania głównego i rezerwowego. Bardzo niski spadek napięcia wynosi ok. 0,3 V i gwarantuje małe straty mocy, a przełączenie jest natychmiastowe. Rezerwowym zasilaniem są objęte m.in. modemy, komputery dostępowe HA OPNsense i switche z punktem dostępowym wi-fi. Drobnym uzupełnieniem są diody świecące pokazujące obecność zasilania w linii głównej i rezerwowej.

Obraz

6. Koncepcja i realizacja zasilania niskonapięciowego 12 V.

    Jeszcze kilka lat temu klasyczne zasilanie w serwerowni było dominujące: jeden komputer - jeden zasilacz komputerowy, jedno dodatkowe urządzenie pomocnicze (switch, router) - jeden dodatkowy zasilacz wtyczkowy.
   
    W czasach, gdy stosowałem bardzo drogie komputery "subminiaturowe" (sucharki - biscuit) już pojawił się problem z takim zasilaniem. Miniaturowy specjalny zasilacz - świetny, ale bardzo drogi - wystarczał na jeden, ale nie więcej niż dwa komputery wraz z dyskami itp. Dodanie trzeciego komputera wymusiło przejście na "zwykły" zasilacz komputerowy z rozgałęźnikiem przewodów niskiego napięcia (tylko 5 i 12 V, bez pozostałych napięć produkowanych przez zasilacz jak np. 3,3 V).
   
    To z kolei wywołało problem dostarczenia zasilania "za" rozgałęźnikiem, komputerowe gniazda i wtyki (jak do dawnego dysku 3,5 cala) były za słabe, rozginały się, przegrzewały, iskrzyły. Dopiero przejście na złącza samochodowe (blaszki - wsuwki), a jeszcze później na okrągłe gniazda zasilania rozwiązały ostatecznie tę kwestię.
   
    Jednak nastąpił moment, gdy i miniaturowych niesamowicie drogich płyt głównych trzeba było zrezygnować. Całość systemu wraz z unikalnymi równie drogimi obudowami, brakiem miejsca na dyski, spowodował konieczność przejścia na "coś bardziej standardowego".
   
    Płyty mini-ITX są doskonałym standardem: łączą w sobie niemal pełną funkcjonalność pełnowymiarowej płyty głównej i nieduże rozmiary (17x17 cm), a tym samym dużą dostępność elementów w tym wygodnych i estetycznych obudów. Jednak te obudowy już nie mieszczą typowego zasilacza komputerowego.
   
    Widać zbieżność faktów: ograniczone wymiary obudowy mini-ITX, możliwość zastosowania ujednoliconych linii zasilania. Pojawił się też dodatkowy argument - podam przykład liczbowy.
   
    5 komputerów (po 20 W) ze zwykłymi zasilaczami sprawności 80% i własnymi stratami 5 W + 15 urządzeń (niestety miałem taką właśnie sytuację z tak dużą liczbą dodatkowych urządzeń) po 5 W z zasilaczami sprawności 85% i stratami własnymi 1 W uwzględniając sprawność i straty własne: 120+25 oraz 88+15 = 248 W. Dla mocy użytecznej 175 W sprawność wynosi 70,5%, niemal 75 W tracimy jedynie na ciepło.
    Do tego dochodzi niewiarygodny bałagan w przewodach i listwach zasilania.
       
    Ta sama konfiguracja z jednym wspólnym, dobrze dobranym zasilaczem o dużej sprawności rzędu 90% i stratami własnymi 5 W (stosuję zasilacz 80-PLUS Gold), zasilającym wymieniony zespół urządzeń: 194,5+5 = 200 W. Dla tej samej mocy użytecznej 175 W sprawność wynosi 87,5%, tylko 25 W tracimy jedynie na ciepło.

    Bardzo istotną rolę odgrywają w tej konfiguracji przetwornice na płytach głównych generujące napięcia zgodne ze standardem ATX. Stosuję od lat miniaturowe układy picoPSU wpinane w gniazdo zasilania ATX 20 pin. Oczywiście i one mają ograniczoną sprawność oraz pobór własny mocy: jest to rzędu ponad 90-95% oraz ok. 1 W, jednak są to wartości korzystniejsze niż w przypadku zasilacza ATX (o ile można porównywać te konstrukcje).

    Główny dystrybutor to układ podłączony bezpośrednio pod wyjścia z zasilacza - gniazda ATX, PCI-E, EUX. Z niego są rozprowadzane główne linie zasilające do komputerów. Podwójna linia prowadzi do dystrybutora dodatkowego. Ze względu na fizyczną konfigurację połączeń dodatkowy dystrybutor rozprowadza prądy do mniej wymagających odbiorników. Dystrybutor dodatkowy posiada generatory napięć 9 i 5 V (5 V z przetwornicy jest zdublowane napięciem z głównego zasilacza).

    Przez pewien czas zasilanie było rozprowadzane napięciami 12 i 5 V. Aktualnie zasilacz nie dostarcza już napięcia 5 V, jest ono generowane w podwójnej przetwornicy w dystrybutorze z napięcia 12 V, podobnie jak nadal potrzebne do przełączników KVM napięcie 9 V otrzymywane z podwójnej przetwornicy z 12 V.
   
    Dystrybutor był już przebudowywany. Otrzymał drugą miniaturową przetwornicę na 5 V, stabilizatory ciągłe 9 V na przetwornice, dodanych kilka linii wyjściowych.

    Oczywiście pewnym problemem było ujednolicenie napięć - rezygnacja z wartości niestandardowych. Ale jak się okazuje współczesne konstrukcje zewnętrznych peryferiów komputerowych dosyć dobrze dają sobie radę z rozrzutem napięć zasilania (mają wbudowane przetwornice) - np. modem sieci 15 V doskonale pracuje z napięciem 12 V. Całkowita rezygnacja z napięcia 5 V nie jest możliwa, ponieważ głównymi odbiornikami są huby USB, w dodatku wymagają one dużych wydajności prądowych (zwykle nie mniej niż 2 A).

Obraz



Powrót na stronę główną - Informacje o stronie, prawa autorskie, legalność itd. tutaj
Informacje o przetwarzaniu i ochronie danych osobowych, kontakt i zapytania itd. tutaj
Prywatne serwery Zbigniewa Kuleszy zjk.pl. Aktualny dostawca Internetu - Vectra.pl, Wszelkie prawa zastrzeżone. Zespół redakcyjny zjk.pl: zjk7@wp.pl
W sprawie treści i działania strony oraz w sprawie funkcjonowania i udostępniania treści na serwerach zjk.pl - kontakt z administratorem: webmaster@zjk.pl lub zjk7@wp.pl

Valid HTML 4.01 TransitionalValid XHTML 1.0 TransitionalPoprawny CSS!Poprawny CSS!

Copyright (c): Zbigniew Kulesza, Sieradz 2002-2020